top of page

Phlov - REJUVENATING MASK

  • kosmoswsloiczku
  • 5 godzin temu
  • 4 minut(y) czytania

phlov maska na regenerująca kosmetyk

Nazwa: Odmładzająca maska nocna REJUVENATING MASK


Marka: phlov


Producent: Moodiphy Sp. z.o.o.


Kraj: Polska



INCI: Aqua*, Butyrospermum Parkii Butter*, Mangifera Indica Seed Butter*, Coco-Caprylate/Caprate*, Glycerin*, Helianthus Annuus Seed Oil*, Hectorite*, Glyceryl Stearate Citrate*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Acetyl Hexapeptide-8, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract* Palmitoyl Tetrapeptide-7, Chrysin*, Allantoin, Xanthan Gum*, Tocopherol*, Pentylene Glycol*, Fructose*, Urea, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Maltose*, Sodium PCA*, Sodium Chloride*, Sodium Lactate, Trehalose*, Sodium Hyaluronate*, Glucose*, Lavandula Angustifolia Flower Extract*, Butylene Glycol*, Hydroxyacetophenone, Sodium Benzoate, Parfum, Citrus Aurantium Peel Oil, Hexamethylindanopyran, Linalyl Acetate, Limonene, Linaloo


97,3% składników pochodzenia naturalnego


DLA KOGO: cer suchych, zmęczonych, z pierwszymi oznakami starzenia


WŁAŚCIWOŚCI: nawilżające, napinające, wygładzające


ODCZUCIA SENSORYCZNE: gęsta, kremowa, łatwo się rozprowadza, szybko się wchłania, pozostawia bardzo delikatny film, nie "klei się"


ZAPACH: delikatny, owocowy, cytrusowy


WEGAN: tak 



O MARCE Phlov


Phlov to marka kosmetyczna stworzona przez Annę Lewandowską oraz Justynę Żukowską-Bodnar - założycielkę marki Alkmie. pholv, czytane jako "flo" oznacza bycie tu i teraz, stan przyjemnego zaangażowania w wykonywaną czynność, któremu towarzyszą radość, spokój i szczęście - czytamy na opakowaniu produktu. Inspirację zapewne stanowiło znane stwierdzenie "flow" uznawane nawet w psychologii jako stan zaangażowania, koncentracji i uniesienia. Marka stawia, na naturalność, wegańskość, wielozadaniowość, a także skuteczność. Ich najnowsza linia to K Skin opierająca się na założeniach koreańskiej pielęgnacji.


phlov maska na noc kosmetyk
źródło: zdjęcie ze strony producenta, phlov.com

SUBIEKTYWNA OCENA

Dobra, muszę przyznać, że produkty reklamowane przez znane twarze zawsze wywołują u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony sławne osoby często stoją za większym budżetem, co daje więcej możliwości, jeśli chodzi o dopracowane receptury. Z drugiej jednak strony bywa tak, że wychodzi się z założenia, że promocja oparta na znanej osobie „sprzeda wszystko” – niezależnie od jakości produktu.


Tak więc ja i moja atopowa, wrażliwa skóra powiedziałyśmy: sprawdzam marce Phlov!


Na początek – już po samym opakowaniu widać, że celujemy w markę raczej z segmentu premium. Mamy kartonik (nie wiem, czy wiecie, ale takie dodatkowe opakowanie to po pierwsze większa powierzchnia na opis produktu, a po drugie – podświadomie odbieramy je jako bardziej „luksusowe”). W środku szklany słoiczek z jasnego szkła, czyli nadający się do recyklingu – jak najbardziej na plus.


Ważna uwaga: testowałam jeszcze starą wersję opakowania. Nowa ma już opcję refill, co jest kolejnym plusem – Ty oszczędzasz pieniądze, a planeta cieszy się z mniejszej ilości odpadów. Na razie idzie dobrze, ale cytując klasyka – co za kosmos kryje się w tym słoiczku?


Pierwsze odczucia po nałożeniu maski to zdecydowane skojarzenia z produktami kaolinowymi, za co – jak się później dowiemy – odpowiada obecność hektorytu. Mimo swojej gęstej konsystencji bardzo dobrze się rozprowadza i miękko wtapia w skórę, co jest najprawdopodobniej zasługą wysokiej zawartości masła shea i mango.


Przy mojej atopowej cerze testy kosmetyków pod kątem podrażnień wypadają różnie. Tutaj jednak nie pojawiły się żadne problemy. Maska wtopiła się w skórę, zostawiając delikatną warstwę – bez kleistości, za to z wyraźnym uczuciem nawilżenia i wygładzenia. Zniknęły też wszelkie objawy szorstkości.


Naprawdę miło zaskoczył mnie ten produkt! Dla cer ekstremalnie suchych, takich jak moja, może on pełnić rolę bogatego kremu na noc, a nie tylko maski. Dla skór z mniejszym problemem nawilżenia sprawdzi się klasycznie – jako maska.

Najbardziej zauważyłam poprawę nawilżenia i wzmocnienie funkcji bariery naskórkowej. Jeśli chodzi o efekt przeciwstarzeniowy, uważam, że po zużyciu jednego opakowania trudno go jednoznacznie ocenić – chyba że mówimy o zmarszczkach z odwodnienia. Wtedy maska odmładzająca od Phlov rzeczywiście może zrobić różnicę.


Jak dla mnie – zdecydowanie pozytywne zaskoczenie.


maska na noc regenerująca phlov kosmetyk

ANALIZA SKŁADU

Maska ma dość specyficzną formę i bez zaglądania w skład najbardziej przypomina masło. Instynkt nas nie zwodzi, bo już na samym początku INCI znajdziemy masło shea i masło mango, a zaraz za nimi Coco-Caprylate/Caprate – również tłusty emolient, który dodatkowo ułatwia rozprowadzanie produktu (często spotykany np. w kosmetykach w sztyfcie).


Kolejnym dość charakterystycznym surowcem odpowiadającym za odczucia sensoryczne jest hektoryt (INCI: Hectorite). To właśnie on sprawia, że maska przypomina produkty kaolinowe. Podobnie jak kaolin jest minerałem występującym w formie proszku. Odpowiada za uczucie „jedwabistości”, ale pełni też rolę absorbera – stąd matowe wykończenie emulsji i wyraźne zagęszczenie formuły.


Jeśli chodzi o składniki aktywne, mamy tu sporą ilość peptydów:

Acetyl Hexapeptide-8,

Palmitoyl Tetrapeptide-7,

które odpowiadają głównie za działanie przeciwstarzeniowe – poprawę elastyczności skóry oraz wsparcie procesów regeneracyjnych.

Więcej o peptydach przeczytasz tutaj -> Peptydy w pielęgnacji skóry.


Dodatkowo w składzie znajdziemy kwas fitowy (INCI: Phytic Acid)  znany ze swojego silnego działania antyoksydacyjnego, rozjaśniającego oraz delikatnie złuszczającego.


Za nawilżenie z kolei odpowiada duża ilość cukrów: fruktoza, maltoza, trehaloza (INCI: Fructose, Maltose, Trehalose), allantoina, mocznik (INCI: Urea) – który w niskich stężeniach działa nawilżająco, a w wyższych wykazuje właściwości keratolityczne, czyli złuszczające. Dodatkowo mamy kwas hialuronowy (INCI: Sodium Hyaluronate) - niekwestionowanego "króla nawilżenia", który w ostatnich latach przeżywa swój wielki powrót. Więcej o tym składniku przeczytasz tutaj -> Kwas hialuronowy koronny surowiec produktów nawilżających.


Skład jest bogaty, ciekawy pod kątem reologii i dobrze skomponowany. Taka kosmetyka to dokładnie ten kierunek, który lubimy najbardziej.


Kosmos w Słoiczku
Kosmos w Słoiczku

Cieszymy się, że do nas zajrzałeś!

Kosmos W Słoiczku powstał, aby odkryć przed Wami kosmetyczne tajemnice i przybliżyć tajniki branży chemicznej.

Z bólem serca patrzymy na propagowanie nierzetelnych informacji o surowcach czy gotowych produktach.

Naszą ideą jest kompetentne propagowanie wiedzy w przystępny sposób. 

 

Zachęcamy do odkrycia naszego „kosmicznego” świata ! :)

Bądź z nami na bieżąco

Dziękujemy

  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest

Wrzuć wiadomość do słoiczka 

Dziękujemy za kontakt!

© 2024 Kosmos w Słoiczku

Polityka prywatności

bottom of page