Wyniki wyszukiwania
Znaleziono 190 wyników za pomocą pustego wyszukiwania
- Kwas hialuronowy koronny surowiec produktów nawilżających.
Kwas hialuronowy to jeden z najpopularniejszych surowców stosowanych w kosmetyce pielęgnacyjnej i profesjonalnej. Dlaczego mówiąc o kwasie hialuronowym, w składzie produktu znajdujemy hialuronian sodu i o co tak na prawdę chodzi z niskocząsteczkowym kwasem? Wszystkie odpowiedzi znajdziesz w tym artykule. Co to jest kwas hialuronowy? Jakiego INCI szukać w kosmetykach Jak działa kwas hialuronowy Jaki kwas hialuronowy wybrać Właściwości hialuronianów Dla kogo jest kwas hialuronowy Co to jest kwas hialuronowy? Z chemicznego punktu widzenia to cukier złożony, czyli polisacharyd, należący do glikozaminoglikanów. Naturalnie występuje w przyrodzie w organizmach żywych, jest składnikiem budulcowym m.in ścian naczyń krwionośnych, mazi stawowej, chrząstek, ciała szklistego oka. Dlatego też często wykorzystywany jest w medycynie np. przy zwyrodnieniach stawów, aby wpłynąć na polepszenie ich mechaniki czy w płynach do soczewek. Kwas hialuronowy odpowiada również za jędrność i elastyczność skóry, dlatego tak szeroko stosowany jest w kosmetyce. Niestety jego ilość zmniejsza się z wiekiem, a około 80 roku życia, ulega całkowitemu zanikowi. Jakiego INCI szukać w kosmetykach? W naturze głównie występuje w postaci soli sodu, potasu czy wapnia, a nie kwasu. Sam kwas hialuronowy szybko ulega degradacji i głównie w takiej postaci znajdziemy go w laboratoriach chemicznych. Dlatego często na opakowaniu kosmetyków widnieje kwas hialuronowy, a w INCI znajdziemy: Sodium Hyaluronate czy Potassium Hyaluronate lub z przedrostkiem Hydrolized. Niektóre firmy stosują również w INCI Hyaluronic Acid. Czy to jest źle? Nie, ponieważ zapewne surowiec, który kupują w dokumentacji ma wskazane takie INCI. Kwas hialuronowy i hialuronian sodu w przemyśle kosmetycznym stosowane są jako naprzemiennie, ale odnoszą się do hialuronianu sodu. W kosmetologii możemy znaleźć hialuroniany pochodzenia zwierzęcego oraz roślinnego. Te ostatnie są powszechniej wykorzystywane ze względu na popularność surowców roślinnych. Pozyskiwany jest on na drodze biofermentacji np. z pszenicy z kwasem mlekowym. Hialuroniany mają postać proszku, które po rozpuszczeniu w wodzie tworzą przezroczysty żel. Jak działa kwas hialuronowy? Jego najważniejszą właściwością jest higroskopijność, czyli umiejętność wiązania wody i jej zatrzymywania, dzięki temu ogranicza przeznaskórkową utratę wody (tzw. TEWL - transepidermalna utrata wody). Obrazowo kwas hialuronowy można porównać do gąbki, która bardzo dobrze chłonie i magazynuje wilgoć. Dlatego, tak chętnie jest wykorzystywany w kosmetykach nawilżających, ochronnych, przeciwstarzeniowych. Kwas hialuronowy to również popularny składnik preparatów medycy estetycznej gdzie m.in wykorzystywany jest jako wypełniacz. Posiada on wtedy formę usieciowaną tzn. połączony jest w większe konglomeraty, aby dłużej utrzymywał się w miejscu podania. Kwas hialuronowy tworzy na powierzchni skóry film, który wiąże wodę. W efekcie ogranicza transepidermalną utratę wody i zapewnia odpowiednie nawilżenie. Jaki kwas hialuronowy wybrać? W kosmetyce wyróżniamy trzy rodzaje wielkości cząsteczek pochodnych kwasu hialuronowego tzw: hialuronianów duże cząsteczki HMW (kwas wielkocząsteczkowy), tworzą na powierzchni skóry film chroniący przed utratą wilgoci; o masie 0,85 – 1,15 MDa małe cząsteczki LMW (kwas małocząsteczkowy) silnie nawilża warstwę rogową, dając natychmiastowy, ale krótkotrwały efekt wygładzenia i ujędrnienia; masa poniżej 500 kDa najmniejsze cząsteczki ULMW (kwas ultramałocząsteczkowy lub niskocząsteczkowy) wyróżniają się największą zdolnością wiązania wody, dając silne i długotrwałe nawilżenie ; masa poniżej 10 kDa. Coraz częściej możemy się również spotkać z określeniem wielocząsteczkowy kwas hialuronowy, co oznacza, że mamy mieszaninę cząsteczek o różnej wielkości: dużej, małej i ultramałej. Producenci do jednego produktu wkładają hialuronian sodu czy potasu o różnej wielkości. Po co? Aby zapewnić kompleksowy efekt i trwałe nawilżenie. Tak jak np. mamy w serum od Nudmuses - Hydrating Ritual, Moisture Boosting Serum, gdzie znajdziemy hialuronian sodu (w INCI: Sodium Hyaluronate) oraz niskocząsteczkowy kwas hialurownowy (w INCI: Hydrolyzed Sodium Hyaluronate) Właściwości hialuronianów: działanie nawilżające poprzez tworzenie filmu ochronnego w warstwie rogowej i zatrzymywania wody zmniejsza podrażnienia zabezpiecza przed działaniem czynników zewnętrznych zmiękczające, dzięki czemu skóra jest elastyczna humektant czyli utrzymuje odpowiednie nawilżenie preparatu, zapobiega przed jego wysychaniem może zwiększać penetrację w głąb skóry pozostałych składników kosmetyku. Dla kogo jest kwas hialuronowy? Hialuroniany wykazują niewielki profil podrażnienia, działają łagodnie, dlatego też mogą być stosowane przy każdym typie skóry. Kosmetyki z tym surowcem są szczególnie polecane: do skóry suchej, odwodnionej, przesuszonej jako profilaktyka przeciwstarzeniowa do nawilżania każdego typu skóry przy regeneracji uszkodzonego naskórka do poprawy napięcia i elastyczności do ochrony skóry przed utratą nawilżenia do spowolnienia procesów starzenia się naskórka do zneutralizowania działania wolnych rodników do łagodzenia podrażnień spowodowanych np. nadmierną ekspozycją skóry na słońce do łagodzenia nieprzyjemnych efektów związanych z kuracjami z użyciem kwasów i sterydów Bardzo dobry profil, wszechstronne działania, sprawia, że hialuronian sodu jest powszechnie stosowanym surowcem w kosmetologii. Znajdziemy go w produktach pielęgnacyjnych od twarzy po ciało. Kwas hialuronowy jest idealnym surowcem o właściwościach nawilżających, do stosowania bez względu na wiek i rodzaj skóry. Moc tego surowca, zauważyła firma Nudmueses, opracowując na nim linię nawilżającą. Surowiec ten znajdziemy u nich w lekkim kremie nawilżającym od Nudmuses, wielozadaniowej masce do twarzy od Nudmuses i serum. Post powstał przy współpracy z marką Nudmuses.
- Hocus Pocus - serum z azeloglicyną
Nazwa: Show OFF serum z azeloglicyną Marka: Hocus Pocus Producent: Hi-Sky Sp. zo. o. Kraj: Polska Opis producenta: Show OFF serum z azeloglicyną INCI: Aqua, Glycerin, Potassium Azeloyl Diglycinate, Bacillus Ferment Filtrate Extract, Sodium Lactate, Sodium PCA, Glycine, Fructose, Urea, Niacinamide, Inositol, Sodium Hyaluronate, Hyaluronic Acid, Passiflora Edulis Fruit Extract, Prunus Cerasus Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Lactic Acid, Xanthan Gum, Sodium Gluconate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum. DLA KOGO: cery matowej, pozbawionej blasku, w przypadki walki z przebarwieniami lub nadmiernym wydzielaniem sebum WŁAŚCIWOŚCI: rozjaśniające, normalizujące, nawilżające, delikatnie złuszczające ODCZUCIA SENSORYCZNE: lekkie serum o wodnej konsystencji, najlepiej stosować na noc, może wywoływać lekkie mrowienie skóry ZAPACH: bardzo delikatny, neutralny VEGAN: tak O MARCE Hocus Pocus Hocus Pocus to polska marka produkująca kosmetyki wegańskie o wielofunkcyjnym zastosowaniu, nawilżą, dodadzą blasku, a przy tym mogą być idealnym uzupełnieniem masażu np. Kobido. Jak sami mówią kochają planetę, stąd w swoich produktach ograniczyli wodę do minimum, zastępując ją sokiem z aloesu. Mogą się pochwalić niebanalną szatą graficzną na swoich opakowaniach - figurami cyrkowymi, które mają nawiązywać do wyczynów jakie potrafią zrobić ich kosmetyki. Kosmos w Słoiczku zatem sprawdza te wyczyny! SUBIEKTYWNA OCENA Ada: Zacznę z przytupem, to mój ulubiony produkt od Hocus Pocus! Wyróżnia się przede wszystkim swoja skutecznością, za sprawą dobrze dobranych składników aktywnych. Gwiazdą serum jest azeloglicyna, o której więcej przeczytacie poniżej w analizie składu. Efekty po stosowaniu Show off widać po krótkim okresie stosowania. U mnie to głównie była zmniejszona produkcja sebum oraz redukcja zaskórników zamkniętych. Właściwości mikrozłuszczające azeloglicyny zdecydowanie podziałały! To serum będzie również dobrą opcją dla osób, które walczą z przebarwieniami. Do tego moja skóra była elastyczna i jędrna; nie obawiaj się wysuszenia. Show off ma tak dobrany skład aby utrzymywać nawilżenie na odpowiednim poziomie. Podoba mi się również bardzo lekko żelowa formuła, dzięki czemu serum nie spływa i nie ma potrzeby jego natychmiastowego "łapania" podczas aplikacji. Show off od Hocus Pocus to zdecydowanie agent do zadań specjalnych. Olga: Mimo znaczących różnic jakie mamy z Adą, jeśli chodzi o typy naszych skór - Ada ma cerę mieszaną, ja natomiast mocno przesuszoną i atopową. To tutaj zgadzamy się w 100%! Serum SHOW OFF! to najlepszy dla nas obu, produkt z obecnej oferty Hocus Pocus. Jeśli o mnie chodzi, to moja skóra zawsze dobrze reagowała na kwas azelainowy. Azeloglicyna, która jest głównym bohaterem serum to jeszcze delikatniejsza pochodna tego surowca przez dodatek glicyny, która ma właściwości nawilżające. Dzięki niej produkt delikatnie złuszcza, ale bez nadmiernego przesuszenia, dodatkowo redukuje stany zapalne i działa kojąco na skórę. Przy regularnym stosowaniu moja skóra stała się gładsza, zaczerwienienia zostały zniwelowane prawie do zera, a do tego można było zaobserwować wyraźne nawilżenie przez co zniknęły drobne zmarszczki. Ten produkt to gwarancja skuteczności i zauważalnych efektów! Moja skóra bywa kapryśna i ma lepsze i gorsze momenty. Jeśli macie podrażnioną barierę naskórkową polecam nałożyć serum po czym zmyć jego nadmiar płatkiem kosmetycznym. Jeśli stan Waszej skóry nie pozostawia nic do życzenia swobodnie możecie serum stosować pod krem pielęgnacyjny. Ja testowałam produkt na oba sposoby i w obu przypadkach się sprawdził. ANALIZA SKŁADU Gwiazdą serum show off jest azeloglicyna (INCI: Potassium Azeloyl Diglycinate). Chemicznie to pochodna kwasu azelainowego oraz glicyny. Wykazuje działanie rozjaśniające, przeciwtrądzikowe, delikatnie złuszcza martwy naskórek (podobnie jak kwas azelainowy), a do tego działa jeszcze nawilżająco (dzięki dodatkowi glicyny). Co ważne surowiec ten można stosować cały rok bo nie wywołuje reakcji fotouczulających. Serum Show Off całkiem nieźle zbalansowało ilość składników, które mają działanie przeciwtrądzikowe, regulujące sebum, a do tego odpowiednio nawilża i regeneruje naszą skórę po mikrozłuszczaniu. Z surowców nawilżających mamy króla - kwas hialuronowy, który idealnie wiąże wodę i zatrzymuje ją, zapobiegając przeznaskórkowej utracie wody (tzw. TEWL). Więcej o kwasie hialuronowym przeczytasz we wcześniejszym artykule klikając tutaj. Nie mogła zabraknąć również wody aloesowej (stanowiącej koronny surowiec Hocus Pocus, znajdziemy go również w kremie Remedy cream). W składzie znalazł się również niacynamid, który ze swoim szerokim spektrum działania nie tylko chroni naszą barierę naskórkową (o której więcej tutaj), ale również redukuje stany zapalne i hamuje syntezę melaniny. Show Off to idealna propozycja dla osób, które szukają delikatnego złuszczenia, broni do walki z przebarwieniami, z jednoczesnym utrzymaniem odpowiedniego poziomu nawilżenia . Post powstał we współpracy z Hocus Pocus
- Slavia Cosmetics - peptydowy krem pod oczy
Nazwa: Peptydowy krem pod oczy Marka: Slavia Cosmetics Producent: Slavia Group Kraj: Polska Opis producenta: -> Peptydowy krem pod oczy INCI: Aqua, Decyl Cocoate, Avena Sativa (Oat) Kernel Oil, Propanediol, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate, Papaver Rhoeas (Corn Poppy) Seed Oil, Sorbitol, Squalane, Trehalose, Cetearyl Olivate, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Glycerin, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Sorbitan Olivate, Fructose, Nonapeptide-1, Tocopherol, Coffea Arabica (Green Coffee) Seed Oil, Rubus Fruticosus (Blackberry) Fruit Extract, Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Extract, Anogeissus Leiocarpa (African Birch) Bark Extract, Crataegus Monogyna (Hawthorn) Flower Extract, Jasminum Sambac (Jasmine) Flower Extract, Acacia Senegal Gum, Hydrolyzed Rhizobian Gum, Cellulose, Sodium Lactate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Sodium Phosphate, Caprylyl Glycol, Disodium Phosphate DLA KOGO: skóra wokół oczu wymagająca napięcia, nawilżenia, zmniejszenia widoczności cieni WŁAŚCIWOŚCI: wygładzające, napinające, rozjaśniające ODCZUCIA SENSORYCZNE: bogata, kremowa, ale nie lepka konsystencja ZAPACH: bardzo delikatny (brak kompozycji zapachowej w składzie) VEGAN: tak O MARCE Slavia Cosmetics Slavia Cosmetics to marka, która mocno stawia na siłę natury. Wszystkie produkty z ich oferty są wegańskie i zawierają naturalne surowce. Ich misją jest zatrzymanie młodzieńczego wyglądu skóry na dłużej. Na co receptę postanowili zamknąć w szklanych słoiczkach. SUBIEKTYWNA OCENA Olga: Tutaj zgadzamy się z Adą w 100%. Pomimo drastycznej różnicy w typie naszych cer, obie uznałyśmy, że peptydowy krem po oczy od Slavia to nie tylko najlepszy produkt tej marki jaki testowałyśmy, ale i jeden z lepszych w tej aplikacji. Krem łączy w sobie moc peptydu z olejami roślinnymi, ekstraktami oraz gumami, co w konsekwencji daje nam mieszankę idealną do pielęgnacji wymagającej skóry wokół oczu. Produkt ma bogatą, ale nie lepką konsystencję, która sprawia, że aplikacja jest naprawdę przyjemna, a masa szybko się wchłania pozostawiając delikatnie wyczuwalny film. Przy regularnym stosowaniu na mojej skórze można było zauważyć widoczny wzrost nawilżenia oraz napięcia skóry. Zniknęły również zmarszczki mimiczne wynikające z odwodnienia. Do tego wyrównanie kolorytu jest kolejną zaletą przy stosowaniu kremu od Slavia. Jak dla mnie naprawdę strzał w 10 w kategorii krem pod oczy! Ada: Ten peptydowy krem pod oczy to mój ulubiony produkt z całej trójki, z którą miałam do czynienia podczas Tygodnia z marką Slavia. Wcześniejsze opinie o odnośnie peelingu enzymatycznego oraz wzmacniającego olejowego serum znajdziesz w zakładce Nowości kosmetyczne. Zanurzam palec w tym kremie i od razu czuję bogatą konsystencję, jednak nie obawiaj się, że będziesz musiał intensywnie rozsmarowywać ten krem aby się wchłonął. Nic z tych rzeczy, przyjemnie się rozprowadza (dodatki gumy, pewnie zrobiły tutaj swoje), szybko wchłania i nie zostawia lepiącej warstwy. W kremach pod oczy przede wszystkim szukam efektu redukcji cieni (odpowiedź skąd się biorą cienie znajdziesz w poście jak dbać o skórę wokół oczu), w propozycji od Slavii surowcami, które będą działały na tym polu jest: olej z kawy, ekstrakt z kasztanowca, jaśminu i głogu. Rzeczywiście przy regularnym stosowaniu (po ok 3,5 tygodnia) zauważyłam zmniejszenie cieni pod oczami. Dodatkowo krem nawilża i działa przeciwstarzeniowo. Jak dla mnie najlepsza mieszanka w produkcie do pielęgnacji okoli oczu. Do tego krem jest bardzo wydajny i starcza na długo, niech nie zraża Cię cena ;) ANALIZA SKŁADU Jak już sama nazwa wskazuje propozycja od Slavia bazuje na sile peptydów, w tym przypadku dokładnie Nonapeptide-1. Jest to nienaturalny surowiec, jednak o udowodnionym działaniu ujędrniającym i rozjaśniającym, przez co doskonale rozjaśnia cienie pod oczami. Oprócz naszego głównego bohatera, w składzie znajdziemy również oleje, takie jak: - olej z owsa - źródło kwasu linolowego, o silnych właściwościach kojących i łagodzących - olej z nasion maku - uelastycznia skórę i wzmacnia naczynia krwionośne - olej słonecznikowy - jeden z popularniejszych olei roślinnych - olej z nasion zielonej kawy - zmniejsza TEWL (więcej tutaj) oraz uelastycznia skórę Za wspomaganie bariery naskórkowej w tej recepturze będzie odpowiedzialny również skwalan, o którym więcej przeczytacie w naszym wcześniejszym artykule, klikając tutaj. Krem pod oczy od Slavia, zawiera również ekstrakty, z których na szczególną uwagę zasługuje ekstrakt z kasztanowca, który redukuje obrzęki oraz wspomaga naczynia krwionośne przyczyniając się przez do mniejszej widoczności cieni pod oczami. Ciekawymi surowcami są tutaj również coraz powszechniejsze gumy. Mamy tutaj gumę Rhizobian oraz gumę arabską (INCI: Acacia Senegal Gum). Dzięki nim krem będzie pozostawiał na powierzchni wyczuwalny film, ale dodatkowo tworzył okluzję, która będzie natychmiastowo dawać wrażenie wygładzenia skóry. Post powstał we współpracy ze Slavia Cosmetics
- Ratunku moja skóra płonie! Co po opalaniu?
Praktycznie każdy z nas jest świadomy z czym wiąże się zbyt długa ekspozycja na słońce bez odpowiedniej ochronny przeciwsłonecznej. Dokształcamy się w temacie promieniowania UV i jego szkodliwości na nasz organizm. Przykładamy sporą wagę do wyboru odpowiedniego filtra czy to chemicznego czy fizycznego (gdybyście chcieli sobie przypomnieć czym się różni jeden od drugiego to zapraszamy tutaj). Pomimo tego wszystkiego zdarza się nam delikatnie spalić na raczka. Na rynku kosmetycznym jest sporo produktów oferujących bezpośrednie ukojenie po kąpieli słonecznej. Czy wszystkie są skuteczne, na jakie surowce powinniśmy zwracać szczególną uwagę? Jakie surowce pomogą zniwelować skutki opalania? Ada ze względu na swoją jasną karnację zawsze używa wyższe faktory przeciwsłoneczne niż statystyczny Kowalski. Nie inaczej było przy ostatnim wyjeździe (faktor 50), a jednak zbyt duża ekspozycja na słońce i skupienie się na chęci pokonania przeciwników w wodnej siatkówce (hihi, prawie udało się wygrać) skończyło się spaleniem jak na poniższym zdjęciu.... Oczywiście każda z nas była zaopatrzona w produkty łagodzące, bogate w surowce odbudowujące naszą barierę naskórkową (opalanie bardzo mocno ją narusza) m.in takie jak: aloes D-panthenol allantoina masła roślinne (np. shea, kakaowe, jojoba) niacynamid i wiele innych. W produktach łagodzących po opalaniu szukajcie m.in powyższych surowców (to jedne z najbardziej popularnych w tej kategorii produktowej). Jaki produkt jest najlepszy po opalaniu? Mimo odpowiedniego przygotowania nadmierna ekspozycja na słońce skończyła się dla Ady ekspresowym przetestowaniem poniższych produktów: Wielofunkcyjny aloesowy żel od Yumi Chłodząca mgiełka po opalaniu ICE COOL Bikini od Bielendy Hawaiian Tropic After Sun Moisturizer Cool Aloe Gel Czekanie na wieczorne spotkanie z Bielendą i Yumi (które grzecznie czekały w plecaku) wydawało się wiecznością, stąd ostatnia pozycja w naszym zestawieniu znalazła się kompletnie przez przypadek. Zaaplikowanie kojącego, nawilżającego i chłodzącego preparatu było na tyle pilne, iż wymagało zaopatrzenia się w specyfik w lokalnym sklepie. A jak wiadomo wybór kosmetyków w Kostaryce nie należy do największych. Na naszym rodzimym rynku od Hawaiian Tropic znajdziemy zieloną wersję tego produktu. Składy obu produktów są bardzo zbliżone, zasadnicze różnice to: alkohol i mentol w niebieskim, dzięki czemu powinniśmy mieć do czynienia z efektem chłodzącym d-panthenol w zielonym jako składnik łagodzący W wersji niebieskiej, która była stosowana przez Adę, ze składników łagodzących skutki opalania znajdziemy: sok z aloesu, allantoinę i glicerynę (są one również w wersji zielonej). Spora zawartość alkoholu (aż na drugim miejscu, zaraz po wodzie!) będzie sprzyjała efektu chłodzącemu. Jeśli dołożymy do tego mentol (który w tego typu produktach ma takie samo zadanie - chłodzenie) to odczuwalny efekt powinien być zadowalający. Niestety Ada za mocno tego nie odczuła... Producent deklaruje zawartość witaminy E, jednak jej stężenie nie jest za duże (w składzie znajduje się po koniec) i w takim przypadku ciężko mówić aby pełniła rolę łagodzącą i przeciwzapalną dla spieczonej skóry. Deklaracja marketingowa producenta o witaminie E jest jak najbardziej uzasadniona, gdyż deklaracja dotyczy tylko jej obecności. Nie są przypisywane jej żadne dodatkowe właściwości. Między wierszami można tylko odczytać, że skoro została uwydatniona na frontowej etykiecie to powinna mieć znaczący wpływ na działanie produktu. Produkt ma konsystencję żelu, szybko się wchłania (tutaj również zasługa alkoholu, który sprzyja szybszemu odparowywaniu) nie zostawiając odczucia kleistości na naszej skórze. Produkt zapewnił minimalne, delikatne ukojenie, jednak nie było to efekt, którego można by spodziewać się po kultowym Hawaiian Tropic. Skład wielofunkcyjnego żelu aloesowego Yumi bazuje na surowcach naturalnych. Na pierwszym miejscu mamy sok z aloesu (podobnie jak przy kultowym żelu od Holika Holika), surowce zagęszczające, które odpowiadają za strukturę żelu: guma ksantanowa, oraz dodatki w postaci ekstraktów, które mają pełnić role odżywcze i łagodzące. W Yumi w składzie znajdziemy wodę, której nie ma w Holika Holika. Konsytencja Yumi jest żelowa, jednak mniej zwarta niż w przypadku Holiki (dodatek wody wpłynął na konsystencję). Produkt po aplikacji dość długo się wchłania, pozostawia delikatnie klejącą warstwę (sprawdzone również na skórze, która nie była tak pokiereszowana słońcem). Niestety na mocno opaloną skórę nie dawał uczucia ukojenia. Produkt na pewno jest godny uwagi, ze względu na stosunek ceny do składu (który jest całkiem niezły), przyjemny zapach bardzo dobrze dopasowany do skojarzenia z aloesem i zielonym kierunkiem oraz jest wegański. Niestety Yumi w porównaniu z Holiką wypada zdecydowanie gorzej (tutaj znajdziecie porównanie Holiki z BeBeauty). Chłodząca mgiełka ICE COOL od Bielendy z linii bikini, zawiera jedne z bardziej popularnych surowców łagodzących po opalaniu: sok z aloesu, allantoinę, glicerynę, D-panthenol. Jego konsystencja jest lekka, szybko się wchłania nie pozostawia odczucia kleistości. Przyjemny lekko perfumeryjny zapach jest dopełnieniem całego produktu. Zawartość mentolu wpływa na odczucie chłodu, które dla mocno opalonej skóry przynosi ulgę. Wszystkie 3 produkty zawierają popularne surowce łagodzące skutki opalania: sok z aloesu: Yumi, Bielenda, Hawaiian Tropic allantoina, gliceryna: Bielenda, Hawaiian Tropic D- panthenol: Bielenda surowce chłodzące, mentol: Bielenda, Hawaiian Tropic Zatem ich efekt działania powinien być bardzo podobny: łagodzący, nawilżający, kojący naszą podrażnioną skórę. Trzeba również jasno zaznaczyć, że produkty były testowane w dość ostrych warunkach, przy poparzeniu jakie miała Ada, najlepiej sprawdzają się surowce "czyste" jak D-panthenol (który radził sobie bardzo dobrze i nie ma sensu umieszczać go w takim zestawieniu). Niekwestionowanym leaderem w tym zestawieniu okazała się Bielenda, która z mocnym podrażnieniem słonecznym radziła sobie najlepiej. Przynosząc ulgę i ukojenie. Produkt ten był również testowany w zeszłym roku na wakacjach i już wtedy zwrócił nasza uwagę, ale nie podejrzewałybyśmy, że zostanie takim leaderem :) Pamiętajcie, że ze słońcem nie ma żartów, potrafi bardzo mocno nam zaszkodzić. Przy kąpielach słonecznych najważniejsza jest ochrona przeciwsłoneczna i rozwaga. Jeśli zdarzy się Wam delikatnie przypiec to wtedy skupcie się na intensywnym nawilżaniu i odżywaniu. Jakiś surowców szukać, to już wiecie.
- MASVERI - BALSAM DO TWARZY I BRODY ALL SKIN TYPES MEN
Nazwa: MASVERI Marka: MASVERI Producent: MASVERI Kraj: Polska Opis producenta: kliknij tutaj -> MASVERI - BALSAM DO TWARZY I BRODY ALL SKIN TYPES MEN INCI: Butyrospermum Parkii Fruit Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Borago Officinalis Oil, Camellia Japonica Seed Oil, Cera Carnauba, Parfum, Tocopheryl Acetate, Commiphora Abyssinica Resin Extract, Cymbopogon Flexosus Herb Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Isoeugenol, Limonene. SUBIEKTYWNA OCENA BRODACZA Jako, że nam ciężko się wypowiedzieć co do walorów produktów do brody. Pozwoliłyśmy oddać głos zaprzyjaźnionym brodaczom. Naszą rolą pozostało podpowiedzenie, które składniki mogą być odpowiedzialne za dane działanie 😊 MASVERI to jedna z ciekawszych propozycji dla brodaczy dostępna powszechnie w drogeriach. W skład produktu wchodzi masło shea, olej migdałowy oraz wosk carnauba. Jako posiadacz dłuższego zarostu poszukuje produktów, które nawilżą zarost i skórę pod nim, jak i pomogą w modelowaniu brody. Z całą pewnością produkt ten łączy ze sobą wszystkie wymienione cechy. Po aplikacji zarost jest miękki i nawilżony nawet przez cały dzień. Dodatkowo tak zwany „chwyt” jest średni, co pomaga w łatwym wymodelowaniu brody. Produkt zawiera dużą zawartość oleju ze słodkich migdałów i ogórecznika. Oba surowce działają silnie nawilżająco na skórę, łagodzą swędzenie, podrażnienia i nadają brodzie połysk. Dodatek ekstraktu z trawy cytrynowej odpowiedzialny jest za właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybicze, hamując jednocześnie nadprodukcję sebum. Zapach jest bardzo delikatny i niewyczuwalny po kilku minutach od aplikacji. Zaprzyjaźnieni brodacze polecają, szczególnie przy dłuższym zaroście. Dużą zaletą jest mocne nawilżenie i ułatwienie modelowania brody. DLA KOGO: dla dłuższego zarostu, WŁAŚCIWOŚCI: nawilżenie, zmiękczenie włosa ODCZUCIA SENSORYCZNE: forma masła, gęsty, tłusty, ale nieklejący ZAPACH: delikatny, cytrusowy
- MASH - Peeling do ciała
Nazwa: Odmładzający peeling do ciała o zapachu leśnych borówek Marka: Mash Producent: Mash Natural Beauty Kraj: Polska Opis producenta: -> Odmładzający peeling do ciała o zapachu leśnych borówek INCI: Sucrose, Helianthus Annuus Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Cocos Nucifera Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Ribes Nigrum Fruit Extract, Theobroma Cacao Seed Butter, Morninga Oil/Hydroganated Morninga Oil Esters, Borago Officinalis Seed Oil, Vaccinium Corymbosum Fruit Extract, Tocopherol, Sodium Cocoamphoacetate, Aqua, Sodium Chloride, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Hexyl Cinnamal, Limonene. Każdy ma w sobie piękno. Ty też je #MASH, to motto marki MASH. W ich portfolio znajdziesz naturalne masła i peelingi. Jako marka przykładają dużą wagę do pochodzenia surowców i ich wpływu na naszą planetę. Składniki zawarte w recepturach MASH muszą być skuteczne i dawać przyjemność podczas stosowania. Podstawowe etapy pielęgnacji ciała to oczyszczanie i nawilżanie, MASH wie, że powinny być wykonywane regularnie i każda skóra wymaga indywidualnego podejścia. Stąd w ich portfolio znajdziecie masła i peelingi z różnymi olejami i masłami, a do tego w różnych wariantach zapachowych, aby było tak jak każdy lubi. Zerknij na nasze odczucia podczas stosowania borówkowego peelingu do ciała! SUBIEKTYWNA OCENA Regularnie wykonywany peeling do ciała usuwa nie tylko martwy naskórek, ale też dogłębnie oczyszcza naszą skórę oraz reguluje wydzielanie sebum. Peeling to idealny przykład automasażu podobnie jak szczotkowanie (o którym więcej przeczytacie tutaj), podczas masażu pobudzamy mikrokrążenie, ujędrniając naszą skórę, działając przeciw cellulitowo. Do tego po złuszczaniu nasza skóra lepiej wchłania produkty. Więcej o korzyściach peelingowania znajdziesz we wcześniejszym poście: Peeling jaki rodzaj wybrać. Odmładzający peeling do ciała o zapachu borówki od Mash to olejowy mechaniczny peeling do ciała. Materiałem ściernym jest tu cukier (INCI: Sucrose), dzięki czemu jest to propozycja również dla osób ze skórą delikatną. Peelingi cukrowe są delikatniejsze dla skóry niż solne. Oczywiście jak możemy się domyślać w recepturze znajdziemy również ekstrakt z borówek (INCI: Vaccinium Corymbosum Fruit Extract) o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Znajdziemy tu bogactwo olei i maseł, które nie tylko nawilżą naszą skórę, ale również dostarczą jej dogłębnego odżywienia i regeneracji. Z naszych ulubionych w składzie jest: olej konopny (INCI: Cannabis Sativa Seed Oil) uszczelnia naszą barierę naskórkową, zapobiegając ucieczce wody, do tego działa regenerująco i łagodząco. Więcej znajdziesz o nim tutaj olej z ogórczenika (INCI: Borago Officinalis Seed Oil) bogaty w kwas linolenowy i gamma linolenowy, działa przeciwzapalnie i uszczelnia barierę naskórkową olej makadamia (INCI: Macadamia Integrifolia Seed Oil) o właściwościach uelastycznaijacych naszą skórę masło kakaowe (INCI: Theobroma Cacao Seed Butter) oraz masło shea (INCI:Butyrospermum Parkii Butter) zapobiega odparowywaniu wody (tworzy warstwę okluzyjną) dzięki czemu nasza skóra jest miękka i wygładzona Produkt zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego (Mash mocno podkreśla, że skupia się na produkcji kosmetyków naturalnych) i opakowany jest w szklane opakowanie. Dla nas osobiście nie jest to najlepsze posunięcie w przypadku produktów do kąpieli, gdyż trzeba mocniej zwracać uwagę aby słoiczek nie wylądował na podłodze i nie skończyło się chodzeniem po szkle. Jednak rozumiemy, że wpisuje się to w ideę produktów eco, zatem może jakieś opakowania zwrotne, hmmm? Nasze odczucia ze stosowania tego peelingu to: Olga: Dla mnie jak peeling do ciała to tylko cukrowy! Jako właścicielka skóry suchej i wrażliwej nie przepadam za peelingami solnymi, które niestety mogą podrażniać istniejące już stany zapalne czy drobne zranienia powstające na przykład po depilacji. Naturalne ścierniwa takie jak na przykład łupiny orzechów mają nieregularne kształty i na moją skórę również potrafią działać drażniąco. Peeling od MASH to złoto dla właścicieli właśnie skóry suchych i wrażliwych! Złuszczanie jest tu delikatne, ale efektywne, nie ma tu jednak mowy o podrażnieniach. Duża zawartość olei i maseł już podczas aplikacji daje idealny poślizg, przez co jednocześnie z peelingiem można wykonać relaksacyjny masaż. Do tego peeling nie kruszy się i nie rozsypuje po całej łazience, czego ja osobiście bardzo nie lubię, a przywiera do skóry, dając możliwość łatwej aplikacji. Nawet przy skórach suchych mamy odczucia kojącego nawilżenia i uelastycznienia skóry. Pełne poczucie relaksu i odprężenia dodaje nam aromatyczny, lekko słodki zapach borówek. Nie jest on jednak przytłaczający, raczej dający nam się ponieść słodkiej chwili zapomnienia. Jeśli jeszcze nie zauważyliście jestem jak najbardziej na TAK! Ada: Przez moją łazienkę, trochę peelingów cukrowych się już przewinęło. Jeśli chodzi o te produkty do ciała to cukier jako ścierniwo jest moim numer 1. Ze względu na swój regularny kształt, ma mniejszy potencjał drażniący co przy mojej tendencji do naczynek na nogach jest idealnym rozwiązaniem. Propozycja od MASH bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, a przy tym świetnie natłuszcza (to zasługa wspomnianych już olei i maseł), po skończonej kąpieli nie potrzebuję już dodatkowego nawilżenia. Tak jak wspomniała Olga, peeling przylega do skóry podczas aplikacji, co rzeczywiście jest atutem przy tego typu produktach; rozwarstwienie produktu (widoczny olej w górnej warstwie) to normalny proces przy tego typu produktach. Przed aplikacją wystarczy produkt wymieszać. Po skończonym peelingu moja skóra była wygładzona i miękka w dotyku, a jagodowy zapach ( podobny do tego, który znamy z natury) rozchodził się po łazience. Z pewnością jeszcze do niego wrócę. DLA KOGO: każdy rodzaj cery WŁAŚCIWOŚCI: złuszczające, ujędrniające, nawilżające ODCZUCIA SENSORYCZNE: lekko oleisty, z drobinkami cukru, łatwo rozprowadzający się na skórze ZAPACH: aromatyczny lekko słodki zapach borówek Post powstał przy współpracy z marką Mash.
- Ava Laboratorium - serum aktywne peptydy
Nazwa: Serum redukujące zmarszczki mimiczne; aktywne peptydy Marka: Ava Laboratorium Pducent: Laboratorium Kosmetyczne Ava Kraj: Polska Opis producenta: -> Serum redukujące zmarszczki mimiczne; aktywne peptydy INCI: Aqua, Glycerin, Vitis Vinifera Seed Oil, Tripelargonin, Butyrospermum Parkii Butter, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Tocopheryl Acetate, Zanthoxylum Bungeanum Fruit Extract, Citric Acid, Acetyl Hexapeptide-8, N-Prolyl Palmitoyl Tripeptide-56 Acetate, Trifluoroacetyl Tripeptide-2, Tocopherol, Saccharomyces/Barley Seed Ferment Filtrate, Olus Oil, Xanthan Gum, Sodium PCA, Oleyl Alcohol, Polysorbate 60, Isohexadecane, Dextran, Sorbitan Isostearate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Phytate, Pentylene Glycol, Caprylyl Glycol, Parfum DLA KOGO: cera dojrzała, z pierwszymi oznakami starzenia WŁAŚCIWOŚCI: przeciwzmarszczkowe, nawilżające ODCZUCIA SENSORYCZNE: lekka konsystencja, szybko się wchłania nie zostawiając filtru, skóra jest elastyczna i napięta ZAPACH: kwiatowo- świeży, delikatny (taki sam jak w kremie) O MARCE Ava Laboratorium Ava to marka z wieloletnią tradycją produkcji kosmetyków i zapewne dobrze Ci znana, chociażby z półek popularnych drogerii. Produkują kosmetyki nieprzerwanie od 1961roku! Są pierwsza polską marką, która zaczęła produkować naturalne kosmetyki, certyfikowane przez Ecocert, kiedy nie było to jeszcze modne ;) I głównie z tym kojarzy nam się Ava - z marką, która od samego początku działa w duchu ze swoim motto - " z miłości do naturalnego stylu życia". SUBIEKTYWNA OCENA Olga: Moja skóra jest mocno wymagająca. Towarzysząca mi atopia sprawia, że jest bardzo sucha i ma tendencje do podrażnień. Aby zaspokoić jej intensywną potrzebę nawilżenia, często sięgam po różnego rodzaju sera bo same kremy niekiedy nie wystarczają. Produkt od Ava Cosmetics z serii aktywne peptydy sprawdza się świetnie! Nie podrażnia, łatwo się aplikuje i szybko wchłania, jednak pozostawia skórę zdecydowanie nawilżoną. W moim przypadku występuje potrzeba nałożenia jeszcze dodatkowego preparatu w postaci kremu, ale taka jest też rola serum - raczej nie korzystamy z niego samodzielnie. Przy regularnym stosowaniu możemy zauważyć najpierw wzrost nawilżenia, a następnie wygładzenie. Skóra staje się bardziej napięta, a drobne zmarszczki również te wynikające z odwodnienia zniknęły. Dla osób szukających lekkiej konsystencji serum w postaci emulsji, na pierwsze oznaki starzenia jest to propozycja idealna! Jedyny minus z mojej strony to dla mnie zbyt intensywny zapach. Pamiętajmy jednak, że ten parametr jest zawsze bardzo subiektywny, a ja jestem przyzwyczajona głównie do preparatów zupełnie bezzapachowych. Ada: Serum od pierwszego momentu urzekło mnie swoją konsystencją i faktem, że nie jest typowo olejowym produktem. Moją "miłość" do produktów olejowych zapewne już znasz ;) Konsystencja jest przyjemnie lekka, szybko się wchłania. Zostawiając moją skórę elastyczną i napiętą, ale nie ma mowy o żadnym klejącym filmie. Serum jest bogate w peptydy, które mają udowodnione działanie przeciwzmarszczkowe i na marginesie, zaczynają być na fali trendowej, zatem ktoś dobrze odrobił lekcje w Avie ;). Przy regularnym stosowaniu serum (ok 3 tygodnie) zdecydowanie moja skóra była jędrniejsza, ciężko jednoznacznie mi wskazać czy moje zmarszczki się spłyciły, na pewno się nie pogłębiły, a to już dużo! Dla mnie to serum jest dobrą propozycją dla osób szukających ujędrnienia, dodatkowo przez swoją lekką formułę nada się również na dzień, pod makijaż. ANALIZA SKŁADU Serum jak i cała linia aktywne peptydy opiera się na peptydach. Co robią peptydy w kosmetykach? Głównie mają działanie przeciwstarzeniowe. Chemicznie peptyd to aminokwasy połączone wiązaniem peptydowym i naturalnie występują w naszej skórze, czego bardzo dobrym przykładem jest kolagen. W serum redukującym zmarszczki mimiczne od Ava Laboratorium znajdziemy takie peptydy jak: Hexapeptyd- 8 (INCI: Acetyl Hexapeptide-8) - to peptyd biomimetyczny czyli naśladuje on obecne w skórze substancje i oddziałuje na komórki docelowe. Działa on jak botox, ponieważ działa na neuroprzekaźniki, blokując przekazywanie sygnału i uniemożliwia skurcz (krótkotrwale!). Zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych i stymuluje produkcję kolagenu. Tripeptyd -2 (INCI: Trifluoroacetyl Tripeptide-2) zwiększa produkcję kolagenu. Tripeptyd- 56 (INCI: N-Prolyl Palmitoyl Tripeptide-56 Acetate) pobudza produkcję fibroblastów przyczyniając się do zwiększonej produkcji kolagenu i elastyny Dodatkowo serum jest bogate w emolienty oraz ferment z jęczmienia (INCI: Saccharomyces/Barley Seed Ferment Filtrate), które zapobiegają ucieczce wody z naszej skóry i dlatego przypisuje mu się działanie nawilżające. Jak widzisz serum jest bogate w surowce przeciwzmarszczkowe i nawilżające. Jest to idealna propozycja dla osób szukających produktów, które mają działać ujędrniająco i uelastyczniająco. Dodatkowo to idealny przykład produktu w duchu smart aging czyli utrzymania naszej skóry w młodości bez ingerencji skalpela. Post powstał we współpracy z Ava Laboratrium
- Ava Laboratorium - krem wygładzający zmarszczki pionowe aktywne peptydy
Nazwa: Kremowy koktajl wygładzający zmarszczki pionowe; aktywne peptydy Marka: Ava Laboratorium Pducent: Laboratorium Kosmetyczne Ava Kraj: Polska Opis producenta: -> Kremowy koktajl wygładzający zmarszczki pionowe INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Glycerin, Olus Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Coco-Caprylate/Caprate, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate Citrate, Octyldodecyl Oleate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Acetyl Hexapeptide-8, N-Prolyl Palmitoyl Tripeptide-56 Acetate, Zanthoxylum Bungeanum Fruit Extract, Tocopherol, Sphingolipids, Camelina Sativa Seed Oil, Phospholipids, Octyldodecyl Stearoyl Stearate, Hydrogenated Ethylhexyl Olivate, Isohexadecane, Cetearyl Wheat Straw Glycosides, Hydrogenated Olive Oil, Oleyl Alcohol, Glycine Soja Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Polysorbate 60, Xanthan Gum, Cetearyl Glucoside, Polyhydroxystearic Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Octyldodecanol, Sorbitan Isostearate, Sodium Phytate, Hydrogenated Olive Oil Unsaponifiables, Pentylene Glycol, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Beta-Sitosterol, Squalene, Citric Acid, Caprylyl Glycol, Sodium Citrate, p-Anisic Acid, Parfum DLA KOGO: cera dojrzała, z pierwszymi oznakami starzenia WŁAŚCIWOŚCI: przeciwzmarszczkowe, nawilżające, wygładzające, ujędrniające ODCZUCIA SENSORYCZNE: bogata konsystencja, skóra po aplikacji jest napięta i gładka ZAPACH: kwiatowo- świeży, delikatny (taki sam jak w serum) O MARCE Ava Laboratorium Ava to marka z wieloletnią tradycją produkcji kosmetyków i zapewne dobrze Ci znana, chociażby z półek popularnych drogerii. Produkują kosmetyki nieprzerwanie od 1961roku! Są pierwsza polską marką, która zaczęła produkować naturalne kosmetyki, certyfikowane przez Ecocert, kiedy nie było to jeszcze modne ;) I głównie z tym kojarzy nam się Ava - z marką, która od samego początku działa w duchu ze swoim motto - " z miłości do naturalnego stylu życia". SUBIEKTYWNA OCENA Olga: Krem z najnowszej serii Ava Cosmetics - Aktywne Peptydy, testowałam w połączeniu z serum z tej samej serii na noc, a samodzielnie na dzień. Jeśli chodzi o konsystencję to daje ona odczucia klasycznej bogatej emulsji. Zwolennicy typowych kremów, które nie dają efektu bielenia ani ciągnięcia się czy "mazania" podczas aplikacji powinni być zadowoleni! Produkt łatwo się nakłada, lekko "ślizgając się" po powierzchni. Krem dzięki zawartości fosfolipidów oraz olei bogatych w kwasy tłuszczowe silnie wspiera barierę naskórkową, co w moim przypadku jest niezwykle istotne. I faktycznie, przy regularnym stosowaniu można było zauważyć wyraźny wzrost nawilżenia. Tym, samym skóra stała się bardziej napięta, wygładzona, a drobne zmarszczki zniknęły! Nie bez znaczenia jest tu również zawartość "tytułowych" peptydów, które posiadają właściwości uelastyczniające skórę. Jeśli chodzi i samo działanie i odczucia w przypadku kremu to jestem na TAK! Jedyna moja uwaga to jak w przypadku serum, że zapach był dla mnie zbyt intensywny, ale jako osoba, która najczęściej używa produktów zupełnie bezzapachowych mogę być stronnicza w tej kwestii ;) Ada: Krem wygładzający zmarszczki pionowe zaczęłam testować po serum z tej samej serii - aktywne peptydy. Jak jesteś z nami już jakiś czas, to nie trudno zauważyć, że jestem zwolenniczką lekkich konsystencji. Zdecydowanie tego kremu nie można wrzucić do worka z lekkim wykończeniem. Konsystencja jest z tych bogatszych, ale po wchłonięciu się produktu na mojej tłustej skórze, nie miałam odczucia filtru. Skóra za to jest przyjemnie gładka i napięta czego zasługą są peptydy (Hexapeptyd- 8 i Tripeptyd- 56 ) w formulacji. Stąd też głównie możesz się spodziewać działania uelastyczniającego, przeciwzmarszczkowego. Zerknij do poniższej analizy surowcowej aby dowiedzieć się dlaczego tak jest. Moje osobiste preferencje sprawią, że na dłużej pozostanę z serum redukujące zmarszczki mimiczne z tej samej serii. Krem ten polecam osobom szukających ujędrnienia i wzmocnienia swojej bariery hydrolipidowej i lubiące produkty o konsystencji typowego kremu :) ANALIZA SKŁADU Kremowy koktajl wygładzający zmarszczki pionowe to kolejny produkt z serii aktywne peptydy. Nasze odczucia o serum z tej samej serii, znajdziesz tutaj. Peptydy w kosmetykach działają przeciwzmarszczkowo. Chemicznie to aminokwasy połączone wiązaniem peptydowym i naturalnie występują w naszej skórze, czego bardzo dobrym przykładem jest kolagen. W tym kremie od Ava Laboratorium znajdziemy takie peptydy jak: Hexapeptyd- 8 (INCI: Acetyl Hexapeptide-8) - to peptyd biomimetyczny czyli naśladuje on obecne w skórze substancje i oddziałuje na komórki docelowe. Działa on jak botox, ponieważ działa na neuroprzekaźniki, blokując przekazywanie sygnału i uniemożliwia skurcz (krótkotrwale!). Zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych i stymuluje produkcję kolagenu. Tripeptyd- 56 (INCI: N-Prolyl Palmitoyl Tripeptide-56 Acetate) pobudza produkcję fibroblastów przyczyniając się do zwiększonej produkcji kolagenu i elastyny Krem przeznaczony jest do walki ze zmarszczkami pionowymi, które pojawiają się w wyniku zmiejszonej ilości kolagenu i elastyny, które są naszym szkieletem. Przy ich mniejszej ilości działająca grawitacja ma ułatwione zadanie. Lwia zmarszczka czy marionetki to zmarszczki pionowe, którym bujna mimika pomaga. Użyte peptydy są dobrymi surowcami do walki z tymi zmarszczkami. Dodatkowo w składzie znajdziemy fosfolipidy i sfingolipidy (INCI: Phospholipids, INCI: Sphingolipids), które zapobiegają utracie wody i poprawiają jej wchłanianie. Lipidy naturalnie wypełniają nasze przestrzenie międzykomórkowe w barierze naskórkowej, niestety wraz z wiekiem, z powodu złej pielęgnacji czy chorób, ich poziom spada. Dlaczego szczelna bariera naskórkowa jest ważna poczytasz we wcześniejszym artykule. Nieszczelna bariera sprawia, że nasz naskórek jest suchy, bardziej podatny na podrażnienia, napięty, dalekosiężnie wpływa na szybsze starzenie się skóry. Mamy kolejny surowiec w kremowym koktajlu z serii aktywne peptydy, który działa odmładzająco i ujędrniająco. Krem bogaty jest w kwasy tłuszczone omega 3 i 6, dzięki obecności takim olejom jak: olej z lnianki (INCI: Camelina Sativa Seed Oil) czy oliwa z oliwek. Krem ten jest idealną propozycją dla osób szukających produktów, które mają działać ujędrniająco i regenerująco. Post powstał we współpracy z Ava Laboratrium
- Ava Laboratorium - kwasy owocowe domowa eksfoliacja
Nazwa: Professional Home Therapy, zestaw do domowej eksfoliacji w 3 krokach z kwasami owocowymi Marka: Ava Laboratorium Pducent: Laboratorium Kosmetyczne Ava Kraj: Polska Opis producenta: -> Professional Home Therapy, zestaw do domowej eksfoliacji w 3 krokach z kwasami owocowymi INCI: Preparat odtłuszczający: Aqua, Alcohol denat., Poloxamer 188, Aloe Barbadensis Leaf Juice, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Propylene Glycol, Lactic Acid, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil Expressed, Citrus Grandis Peel Oil, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Phytate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide, BHT, Limonene, Linalool, Citral, Citronellol Kwasy owocowe 12%: Aqua, Glycerin, Lactic Acid, Glycolic Acid, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Saccharum Officinarum Extract, Citrus Lemon Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Acer Saccharum Extract, Malic Acid, Citric Acid, Sodium Phytate, Tartaric Acid, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin Neutralizator: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Coco-Glucoside, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide DLA KOGO: każdy rodzaj cery WŁAŚCIWOŚCI: oczyszczające, złuszczające, nawilżające ODCZUCIA SENSORYCZNE: lekkie wodno-żelowe konsystencję, w zależności od etapu eksfoliacji ZAPACH: odłtuszczacz: lekko cytrusowy; kwas: bezzapachowy; neutralizator: bezzapachowy O MARCE Ava Laboratorium Ava to marka z wieloletnią tradycją produkcji kosmetyków i zapewne dobrze Ci znana, chociażby z półek popularnych drogerii. Produkują kosmetyki nieprzerwanie od 1961roku! Są pierwsza polską marką, która zaczęła produkować naturalne kosmetyki, certyfikowane przez Ecocert, kiedy nie było to jeszcze modne ;) I głównie z tym kojarzy nam się Ava - z marką, która od samego początku działa w duchu ze swoim motto - " z miłości do naturalnego stylu życia". SUBIEKTYWNA OCENA Kuracja kwasowa jest bardzo dobrze znana z gabinetów kosmetycznych, a można ją również wykonać samodzielnie w domu. Domowe preparaty do kwasowej eksfoliacji nie mają oczywiście takich stężeń jak te profesjonalne, ale również są skuteczne. Testowałyśmy taki domowy zestaw od Ava Laboratorium z kwasem owocowymi 12%. Zerknij do poniższej analizy składu aby dowiedzieć się jakie działanie ma ten kwas i dla kogo jest polecany. Zestaw możesz nabyć jeszcze z kwasem mlekowym 12% oraz kwasem migdałowym 15%. Nie wiesz jaki kwas wybrać?! Zapoznaj się z naszym artykułem kwasy w kosmetologii. Znasz powiedzenie szewc bez butów chodzi? Eksfoliacja "czystym" kwasem właśnie dla nas była tym przysłowiowym butem. Kwasy znamy i lubimy, jednak dotychczas nie miałyśmy okazji używać w ich "czystej" postaci. Jeśli się pojawiały w naszej pielęgnacji to głównie jako mocny wspomagacz produktu. Każda z nas zaczęła od odłuszczacza i tutaj jesteśmy zgodne, że etap nie jest wymagający, a sam produkt ma przyjemnie lekko cytrusowy zapach pochodzący z olejku z cytryny. Po jego nałożeniu należy odczekać kilka minut, aby produkt się wchłonął. Następnie nakładamy kwasy owocowe 12% (lub inne, które wybierzesz) i zostawiamy na jakiś czas na twarzy. Jeśli podczas tego etapu poczujesz pieczenie, jakikolwiek dyskomfort to należy go od razu zmyć. Żadna z nas pomimo, że mamy kompletnie skrajne cery (atopowa i tłusta) nie czuła żadnego dyskomfortu, odczucie miałyśmy jak przy maseczce peel off. Po zmyciu kwasu i neutralizatora (zerknij do analizy składu, aby dowiedzieć się dlaczego użycie neutralizatora jest niezbędne) skóra była miękka w dotyku, nawilżona i dobrze oczyszczona. Olga zauważyła usunięcie skórek i wygładzenie naskórka. Producent zaleca stosowanie 2 razy w tygodniu, jednak naszym zdaniem jest to za często i każda z nas stosowała tego zestawu co 2 tygodnie. Przy regularnym stosowaniu każda z nas zauważyła poprawę stanu swojej skóry jeśli chodzi o niedoskonałości. U Ady zmniejszenie sebum. Kwasy są jednymi ze skuteczniejszych surowców znanych w kosmetyce. Ważne, aby dobrać odpowiedni rodzaj do naszego typu skóry. Jeśli nawet nie masz cery wrażliwej zawsze warto zrobić próbę na mniejszej powierzchni skóry i sprawdzić reakcję. ANALIZA SKŁADU Eksfoliacja kwasowa to rodzaj peelingu chemicznego (inne rodzaje peelingu poznasz tutaj), należy do najbardziej inwazyjnych form złuszczania. Jaki jest mechanizm działania? Kwas rozluźnia wiązania między komórkami martwego naskórka. Taki wstęp może zniechęcić do używania kwasów, jednak miej na uwadze, że jest to tak bardzo szeroka grupa surowcowa i każdy znajdzie coś dla siebie. Nie każdy kwas działa złuszczająco, mogą one równie nawilżać, regulować sebum, walczyć z przebarwieniami czy regulować wydzielanie sebum. Wystarczy dobrać odpowiedni kwas. Tutaj znajdziesz małą ściągę jak działają najbardziej popularne kwasy. Jeśli zaczynasz swoją przygodę z tymi surowcami to zaczynaj od małych stężeń i zrób próbę jak reaguje Twoja skóra na niewielkim fragmencie. Po stosowaniu kwasów pamiętaj koniecznie o ochronie SPF! W tym zestawie od AVA Laboratorium mamy kwasy owocowe 12% potocznie nazywane alfahydroksykwasy (AHA): kwas mlekowy (INCI: Lactic Acid), kwas glikolowy (INCI: Glycolic Acid), kwas jabłkowy (INCI: Malic Acid), kwas cytrynowy (INCI: Citric Acid) oraz kwas winowy (INCI: Tartaric Acid), bogate są one w witaminy i sole mineralne. Kwasy AHA działają na wierzchnie warstwy naskórka, przyspieszają złuszczanie i pobudzają odnowę naskórka, działając przy tym nawilżająco. Z tych wszystkich kwasów najsilniejsze działanie będzie wykazywał kwas glikolowy, ze względu na dość niewielką cząsteczkę. W małym stężeniu będzie działał nawilżająco w większym złuszczająco i seboregulująco. W tym zestawieniu głównie jako złuszczająco. W buteleczce z kwasami owocowymi jest również kwas hialuronowy (INCI: Sodium Hyaluronate), który nie tylko będzie działał jako płaszcz ochronny dla uciekającej wody z naszego naskórka, ale również zmniejszy ewentualne podrażnienie kwasami AHA. Chcesz wiedzieć jak działa kwas hialuronowy zerknij do wcześniejszego artykułu poświęconego temu surowcowi. Po co nam w zestawie neutralizator i odtłuszczacz? Preparat odtłuszczający pomimo, że nakładamy na oczyszczoną skórę twarzy ma zmyć nasz płaszcz hydrolipidiowy, przygotować naszą skórę do kwasu, zwiększyć jego penetrację w głąb skóry. Natomiast neutralizator ma przerwać działanie kwasu i przywrócić neutralne pH naszej skóry. Dodatkowo ma on działanie łagodzące, przeciwobrzękowe stąd w składzie znajdziemy sok z aloesu (INCI: Aloe Barbadensis Leaf Juice), który jest idealnym surowcem łagodzącym. Zestaw ten jest w zupełnie bezpieczny w warunkach domowych i dla "kwasowych" nowicjuszy. Post powstał we współpracy z Ava Laboratrium
- Oskolab - brzozowa emulsja
Nazwa: Brzozowa emulsja Marka: Oskolab Pducent: Oskolab Magdalena Bieranowska Kraj: Polska Opis producenta: -> Brzozowa emulsja INCI: Betula Alba Juice, Coco Glucoside, Decyl Glucoside, Betaine, Glycerin, Helianthus Annuus Seed Oil, Propanediol, Calamine, Lctobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Coco-Caprylate/Caprate, Cellulose Gum, Xanthan Gum, Inulin, Cucumis Sativus Fruit Extract, Tocopherol, Camellia Sinensis Leaf (Green Tea) Extract, Glyceryl Citrate/Lactate/Linoleate/Oleate, Cellulose, Glucose,Fructose, Glyceryl Dibehenate, Citric Acid, Bisabolol, Sodium Benzoate, Gluconolactone DLA KOGO: każdy typ cery WŁAŚCIWOŚCI: oczyszczające ODCZUCIA SENSORYCZNE: konsystencja żelu, delikatny, dobrze się pieni ZAPACH: bezzapachowy (brak dodanego zapachu) VEGAN: tak O MARCE Oskolab Oskolab przedstawia się jako marka dermokosmetyków dla każdego, stąd musiała się pojawić jako nasz gość Marki Tygodnia. Stworzona przez kosmetologa, stawiająca na surowce aktywne z odpowiednim stężeniem. Są jedną z pierwszych polskich marek, która wypuściła wkłady dla swoich kremów. Nie musisz już kupować całego opakowania. Brawo! SUBIEKTYWNA OCENA Olga: Żel bez wody w składzie jest rzeczą dość nieoczywistą, więc wiadomo, że musiałyśmy go przetestować! Produkt ma postać dość gęstego żelu, który łatwo się aplikuje. Możemy też zaobserwować lekkie "ślizganie" się żelu na skórze, co prawdopodobnie jest też związane z brakiem wody w składzie. Pienienie jest tu umiarkowane bo zastosowano tu delikatne surfaktanty - glukozydy, które minimalizują ryzyko podrażnień. Pamiętajcie generalnie i w dość dużym uproszczeniu, im surfaktant mocniej myje, tym daje większą pianę, ale i bardziej może podrażnić. Żel od Oskolab dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia i nie wysusza nadmiernie skóry. Jest idealnym produktem do dwuetapowego oczyszczania skóry! Ada: Bardzo byłam ciekawa tego produktu, głównie ze względu na zastosowanie wody brzozowej (która nie jest aż tak popularna w produktach kosmetycznych jak w przemyśle spożywczym). Do tego tutaj zastępuje wodę, a o jej dobroczynnym wpływie na skórę przeczytaj poniżej w analizie składu. Z emulsją od Oskolab polubiłam się od pierwszej kropli. Ma konsytencję żelu, dobrze się pieni i rozprowadza po skórze. Do tego spełnia swoją najważniejszą rolę - dobrze oczyszcza, w moim przypadku bardzo dobrze radzi sobie z pozostałościami makijażu. Jednak proszę pamiętaj, że makijaż w moim przypadku to mocne minimum i głównie tylko tusz. Ale to było miłe zaskoczenie, że radzi sobie z tymi "resztkami". Skóra po umyciu była miękka i delikatna w dotyku. Zdecydowane TAK z mojej strony dla tej emulsji. ANALIZA SKŁADU Emulsja od Oskolab to idealny przykład produktu waterless. Pewnie teraz myślisz, ale jak to możliwe, produkt jest całkiem płynny. Bezwodne produktu głównie kojarzą się z postacią stałą, ale wyeliminowanie wody ze składu to również produkt w duchu waterless (więcej o tym trendzie tutaj). W tej emulsji wodę zastąpiono sokiem z brzozy (INCI: Betula Alba Juice). Wykazuje ona działanie oczyszczające, antybakteryjne, łagodzące, a to za sprawą zawartości betuliny w soku z brzozy. Dodatkowo w składzie mamy delikatne surfaktanty pochodzenia naturalnego. Surowce dbające o równowagę naszego mikrobiomu takie jak: lizat, ferment czy probiotyk -inulina. Pozytywnie one wpływają na barierę naskórkową, zapewniają odpowiednią florę bakteryjną i pH skóry czy zmniejszają stany zapalne. Tak odpowiednio dobrany skład sprawia, że emulsja jest idealna do skór wrażliwych, delikatnych (co widać na przykładzie opinii Olgi). Post powstał we współpracy z Oskolab









