top of page

Wyniki wyszukiwania

Znaleziono 190 wyników za pomocą pustego wyszukiwania

  • Kwasy w kosmetologii. AHA, BHA, PHA i inne. Jakie mają działanie i jak je stosować w pielęgnacji?

    Kwasy wykorzystywane są w kosmetyce od dawna, jednak ostatnio widzimy wyraźny wzrost zainteresowania tą grupą surowców. Swoją wysoką popularność zawdzięczają głównie dzięki dużej skuteczności działania potwierdzonej badaniami, różnorodności i wielofunkcyjnemu zastosowaniu. Czy wiecie jakie kwasy wyróżniamy w kosmetologii? Czym się różnią? Do jakich typów cery są polecane? Jeśli nie, to w tym artykule dowiecie się o właściwościach najpopularniejszych przedstawicieli tej grupy surowców: Hydroksykwasy Alfahydroksykwasy - AHA Kwas glikolowy (INCI: Glycolic Acid) Kwas mlekowy (INCI: Lactic Acid) Kwas migdałowy (INCI: Mandelic Acid) Beta-hydroksykwasy - BHA Kwas salicylowy (INCI: Salicylic Acid) Polihydroksykwasy - PHA Kwas laktobionowy (INCI: Lactobionic acid) Glukonolakton (INCI: Gluconolactone) Alfa-ketokwas - kwas pirogronowy (INIC: Pyruvic Acid) Kwas azelainowy (INCI: Azelaic Acid) Kwas kojowy (INCI: Kojic Acid) Kwas ferulowy (INCI: Ferulic Acid) Hydroksykwasy Są to związki organicznie występujące naturalnie w przyrodzie. W kosmetyce pozyskiwane są biotechnologicznie, syntetycznie lub naturalnie, głównie poprzez ekstrakcje z owoców, warzyw, czy na przykład trzciny cukrowej. Ich aktywność na skórę opiera się głównie na działaniu złuszczającym (więcej o zastosowaniu ich w peelingach znajdziecie tutaj ) i przyśpieszeniu odnowy naskórka. Wyróżniamy monohydroksykwasy do których zaliczamy: alfa-hydroksykwasy, beta-hydroksykwasy i kwas lipohydroksylowy oraz polihydroksykwasy. Alfahydroksykwasy - AHA Najpopularniejsza grupa, znane jako kwasy owocowe. Swoja nazwę zwyczajową zawdzięczają oczywiście pochodzeniu, więc możemy domyślić się, że ich główne źródło to owoce. Działają na wierzchnie warstwy naskórka przyśpieszając złuszczanie i pobudzając odnowę, jednocześnie wykazując działanie nawilżające. Najpopularniejsze z tej grupy to: Kwas glikolowy (INCI: Glycolic Acid) Pozyskiwany jest głównie z trzciny cukrowej, ale występuje także w winogronach, jabłkach, agreście i burakach cukrowy. Wykazuje największą aktywność, ze względu na prostą budowę i małą cząsteczkę, dzięki temu może przenikać w głębsze warstwy skóry. Jak w przypadku każdego z kwasów, jego wpływ na skórę będzie zależeć od stężenia. W małych dozach kwas glikolowy będzie działał silnie nawilżająco. Przy wyższych stężeniach wykazuje działanie głównie złuszczające na wierzchnie warstwy naskórka. Dodatkowo posiada właściwości seboregulacyjne dlatego też często jest wykorzystywany w walce z zaskórnikami. Uwaga! Ze względu na małą cząsteczkę i wysoką aktywność zastosowanie kwasu glikolowego może prowadzić do głębokiego oczyszczenia skóry, przez co w pierwszych etapach stosowania może pojawić się wzmożony wyprysk zmian trądzikowych. Wskazania do stosowania: - skóra sucha - niweluje szorstkość i nawilża, zalecane niskie stężenia - skóra tłusta - regulacja sebum, walka z zaskórnikami - trądzik - oczyszczanie skóry, seboregulacja - zmarszczki - pobudzenie odnowy naskórka Kwas mlekowy (INCI: Lactic Acid) Pozyskiwany jest biotechnologiczne poprzez fermentacje cukrów i bakterii mlekowych z grupy Lactobacillus. Jest składnikiem naturalnego czynnika nawilżającego - NMF, który występuje w naszej skórze i odpowiada za utrzymanie wilgoci w naskórku. Jak w przypadku każdego z kwasów jego działanie zależy od stężenia. Głównie wykazuje właściwości nawilżające, antybakteryjne, keratoplastyczne, czyli zmiękczające i wyrównujące naskórek, a także reguluje pH. W wyższych stężeniach natomiast działa keratolitycznie, czyli złuszczająco. Wskazania do stosowania: - skóra sucha i przesuszona - działanie nawilżające - skóra dojrzała - przyśpiesza regenerację i zwiększa poziom nawilżenia - skóra mieszana - wspomaga walkę z zaskórnikami bez nadmiernego przesuszenia naskórka - sprawdza się również w przypadku cer wrażliwych, reaktywnych, ze skłonnościami do zaczerwienień Kwas migdałowy (INCI: Mandelic Acid) Jak sama nazwa wskazuje naturalnie występuje w gorzkich migdałach. Posiada największą cząsteczkę, przez co wolno się wchłania i działa jedynie w wierzchnich warstwach naskórka. Jako jedyny również nie wykazuje właściwości fotouczulających, w związku z tym, jako jedyny jest polecany w pielęgnacji nawet latem. Dzięki swojej postaci, jest składnikiem o niskim potencjale drażniącym, przez co powszechnie wykorzystywany jest w kosmetyce domowej. Wykazuje głównie właściwości antybakteryjne, seboregulacyjne, nawilżające i w wyższych stężeniach oczywiście złuszczające. Wskazania do stosowania: - trądzik - działanie antybakteryjne, antyseptyczne - zaskórniki - działanie seboregulacyjne i nawilżające - przebarwienia - działanie złuszczające i wyrównujące koloryt - jako pierwszy etap przygotowania do silniejszych zabiegów z wykorzystaniem kwasów Beta-hydroksykwasy - BHA Są bardzo podobne do AHA. Główna różnica polega na tym, że alfa-hydroksykwasy rozpuszczają się w wodzie, natomiast beta-hydroksykwasy w tłuszczach, co też determinuje ich różnice w działaniu na skórę. BHA będą wykazywać niższy potencjał złuszczający niż AHA. Jedynym przedstawicielem beta-hydroksykwasów, który znalazł szerokie w kosmetyce jest kwas salicylowy. Kwas salicylowy (INCI: Salicylic Acid) Naturalnie pozyskiwany jest głównie z kory wierzby, ale też z drzewa różanego, malin, brzozy, rumianku, czy topoli, a syntetycznie z fenolu. Jako BHA rozpuszcza się w tłuszczach, przez co ma możliwość przenikania przez warstwę lipidową i wnikać w głąb skóry i mieszków włosowych. Dzięki temu bardzo dobrze działa oczyszczająco i wspomaga walkę z zaskórnikami. Kwas salicylowy wykazuje również silne działanie antybakteryjne i przeciwzapalne. Połączenie tych wszystkich właściwości stanowi dobry sposób na walkę z trądzikiem Dodatkowo działanie złuszczające wspomaga odnowę komórek naskórka. Wskazania do stosowania: - trądzik - działanie antybakteryjne, przeciwzapalne - zaskórniki - działanie oczyszczające - łupież - działanie antybakteryjne oraz oczyszczające Polihydroksykwasy - PHA Są nazywane kwasami nowej generacji i jednocześnie stanowią najdelikatniejsze z hydroksykwasów. Posiadają bardzo podobne właściwości do AHA, jednak są delikatniejsze i praktycznie nie wykazują potencjału drażniącego. Mogą przez to być stosowane nawet przy skórze delikatnej, wrażliwej i podrażnionej. Kwas laktobionowy (INCI: Lacrobionic acid) Pozyskiwany jest z laktozy. W przeciwieństwie do większości kwasów nie wykazuje on potencjału drażniącego, a wręcz przeciwnie posiada właściwości głównie łagodzące i przeciwzapalne. Zmniejsza transepidermalną ucieczkę wody, przez co mocno nawilża naskórek, poprzez zdolności wiązania wody. Działa antyoksydacyjnie, a jednocześnie stymuluje produkcje kolagenu i elastyny. Bardzo delikatne działanie złuszczające powoduje wyrównanie powierzchni skóry i jej zmiękczenie, jednak bez efektu łuszczenia się. Wskazania do stosowania: - trądzik różowaty - działanie przeciwzapalne, łagodzące - łojotokowe zapalenie skóry - działanie przeciwzapalne - atopowe zapalenie skóry - działanie nawilżające, łagodzące, przeciwzapalne - skóra sucha, odwodniona - delikatne złuszczanie, nawilżenie Glukonolakton (INCI: Gluconolactone) Jest pochodną glukozy i jest naturalnie syntezowany w naszym organizmie. Z chemicznego punktu widzenia glukonolakton to mleczan kwasu glukonowego. Jako PHA, nie wykazuje działania drażniącego i może być wykorzystywany nawet przy skórach bardzo wrażliwych. Podobnie jak kwas laktobionowy silnie nawilża, łagodzi oraz działa przeciwzapalnie, zmniejszając tendencje do zaczerwienień. Dodatkowo glukonolakton zwiększa penetracje innych składników aktywnych, a także działa rozjaśniająco, delikatnie złuszczając naskórek. Wskazania do stosowania: - rumień - działanie przeciwzapalne - skóra sucha, przesuszona - silne działanie nawilżające - trądzik i blizny potrądzikowe - działanie rozjaśniające i przeciwzapalne - skóra naczyniowa - wzmocnienie bariery naskórkowej oraz naczyń włosowatych Alfa-ketokwas - kwas pirogronowy (INIC: Pyruvic Acid) Często zaliczany jest do alfa-hydroksykwasów, jednak nie jest to do końca poprawne z chemicznego punktu widzenia. Naturalnie kwas pirogronowy występuje w jabłkach i sfermentowanych owocach. Wykazuje silne właściwości bakteriostatyczne, a także reguluje wydzielanie sebum. Ten alfa-ketokwas posiada również zdolność stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu i elastyny. Jak wszystkie hydroksykwasy wykazuje też działanie złuszczające silniejsze niż na przykład kwas glikolowy. Wskazania do stosowania: - trądzik pospolity - działanie bakteriostatyczne, seboreguluące - trądzik różowaty - regulacja sebum - łojotok - działanie seboregulujące, bakteriostatyczne - skóra dojrzała - niwelowanie zmarszczek, stymulacja kolagenu i elastyny Kwas azelainowy (INCI: Azelaic Acid) Naturalnie występuje w roślinach takich jak jęczmień, pszenica czy żyto. Wykazuje wielokierunkowe działanie przy jednoczesnym niskim potencjale drażniącym, dlatego może być stosowany nawet w przypadku skór wrażliwych i nadreaktywnych. Wykazuje działanie bakteriostatyczne, przeciwzapalne, seboregulujące oraz złuszczające, wspomaga również oczyszczanie skóry. Często wykorzystywany jest w walce z przebarwieniami ze względu na właściwości rozjaśniające. Wskazania do stosowania: - trądzik pospolity- działanie bakteriostatyczne, przeciwzapalne - przebarwienia - zarówno pozapalne jak i barwnikowe - rumień - niweluje stany zapalne bez naruszania bariery naskórkowej - może być stosowany również przez kobiety w ciąży Kwas kojowy (INCI: Kojic Acid) Naturalnie jest wytwarzany przez wiele gatunków grzybów, w procesie fermentacji tlenowej. Jest silnym przeciwutleniaczem oraz inhibitorem tyrozynazy, co oznacza, w praktyce zmniejsza ilość produkowanej melaniny w skórze. Dzięki tym właściwościom uznany jest za jeden ze skuteczniejszych składników w walce z przebarwieniami. Dodatkowo kwas kojowy wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, w połączeniu z działaniem rozjaśniającym świetnie sprawdza się w terapii trądziku. Udowodniono stymulacje syntezy kolagenu po zastosowaniu tego surowca. Wskazania do stosowania: - przebarwienia pigmentacyjne - inhibicja tyrozynazy - przebarwienia potrądzikowe - działanie przeciwbakteryjne, rozjaśniające - skóra dojrzała - stymulacja kolagenu, działanie przeciwutleniające Kwas ferulowy (INCI: Ferulic Acid) To organiczny związek będący pochodną kwasu cynamonowego. Naturalnie występuje w wielu roślinach takich jak na przykład kukurydza, ryż, owies, cytrusy, bakłażan, ananas czy orzechy. Kwas ferulowy nie wykazuje działania złuszczającego. Za to cechuje się wyjątkowo silna aktywnością antyoksydacyjną, większą niż witamina C. Dodatkowo zmniejsza aktywność tyrozynazy będąc tym samym bardzo skutecznym składnikiem rozjaśniającym. Kwas ferulowy działa również przeciwzapalnie i przyśpiesza proces gojenia się ran. Wskazania do stosowania: - skóra dojrzała - silne działanie anty rodnikowe - przebarwienia - działanie rozjaśniające Wymienione w tym artykule kwasy to jedynie niektóre, z wykorzystywanych w kosmetologii. Kwasy kojarzą się nam głównie z silnym działaniem, złuszczaniem i ryzykiem podrażnień. Tak naprawdę ta grupa surowców zawiera tyle przedstawicieli, że każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie. Kwasy mają udowodnioną i wysoką skuteczność działania, dlatego zachęcamy do włączenia ich do pielęgnacji. Pamiętajcie jednak, że stosowanie tej grupy surowców w większości przypadków wymaga codziennego stosowania ochrony SPF.

  • PH DOCTOR - Kwas mlekowy 12% Peeling do twarzy i ciała

    Nazwa: Kwas mlekowy 12% Peeling do twarzy i ciała Marka: Ph. Doctor Producent: PH DOCTRO LAB Kraj: Polska Opis producenta: -> Kwas mlekowy 12% Peeling do twarzy i ciała INCI: Aqua, Lactic Acid, Glycerin, Pentylene Glycol, Triethanolamine, Xylitylglucoside, Xylitol, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Panthenol, Anhydroxylitol, Biosaccharide Gum-1, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Sodium Phosphate, Caprylyl Glycol, Disodium Phosphate, Glyceryl Caprylate, Hydroxyethylcellulose, Polysorbate 60, Xanthan Gum, Tetrasodium EDTA, 1,2-Hexanediol, Hydroxyacetophenone. SUBIEKTYWNA OCENA Kosmetyki Ph. Doctor to polska marka stworzona przez dr Ninę Wiśniewską - dermatolog, wenerolog i lekarza medycyny estetycznej. Nazwa pochodzi od angielskiego skrótu określającego doktora nauk - PhD oraz odnosi się do kluczowego parametru w pielęgnacji skóry czyli pH. Kolejnym bestsellerem tej marki zaraz po kremie lipidowym do twarzy, którego recenzje możecie znaleźć tutaj, jest peeling do twarzy i ciała na bazie kwasu mlekowego. Zapraszamy również do zapoznania się z naszym wcześniejszym artykułem "Peeling jaki rodzaj wybrać". Kwas mlekowy zaliczany jest do grupy alfa-hydroksykwasów (AHA), potocznie zwanymi też kwasami owocowymi. Więcej o kwasach przeczytacie we wcześniejszym artykule z kategorii "Pielęgnacja" - Kwasy w kosmetologii. AHA, BHA, PHA i inne. Jakie mają działanie i jak je stosować w pielęgnacji? Kwas mlekowy to substancja organiczna, naturalnie produkowana przez organizm człowieka, a jego Działanie zależy od stężenia. W niewielkich ilościach odpowiada za regulowanie pH, przez co często możemy go znaleźć w produktach do higieny intymnej. W wyższych stężeniach wykazuje silne działanie nawilżające. Jest też zaliczany do składników NMF, czyli naturalnego czynnika nawilżającego, który odpowiada za utrzymanie wilgoci wewnątrz naskórka. Przy dozie sięgającej już kilkunastu procent, jak w propozycji od Ph. Doctor posiada działanie keratolityczne i złuszczające. Kwas mlekowy jako substancja naturalnie występująca w organizmie, nie wykazuje dużego potencjału drażniącego, dlatego produkty z jego użyciem polecane są również do skóry suchej i wrażliwej. W peelingu Ph. Doctor oprócz AHA znajdziemy polisacharydy o działaniu nawilżającym i łagodzącym (INCI: Biosaccharide Gum-1). Powszechnie znany, nawilżający hialuronian sodu (INCI: Sodium Hyaluronate), a także klasyki w łagodzeniu podrażnień i nawilżeniu, czyli allantoina i pantenol. Peeling od Ph. Doctor nie jest typowym produktem z tego gatunku. Pomimo właściwości złuszczających dba również o właściwy poziom nawilżenia naszej skóry oraz zminimalizowanie ryzyka podrażnień. Jego forma to transparentny żel (tak też wygląda czysty kwas mlekowy), który nakładamy na oczyszczoną skórę. W przypadku cer wrażliwych możemy odczuwać pieczenie po aplikacji. Pamiętajmy, jeśli to uczycie będzie mocne i nie będzie malało wraz z upływem czasu, produkt należy zmyć jak najszybciej. Po aplikacji może wystąpić lekkie zaczerwienie, której jednak dość szybko powinno zniknąć. Przy regularnym stosowaniu (1-2 razy w tygodniu) możemy zauważyć, że skóra staje się wyraźnie wygładzona, miękka i nawilżona. Produkt wyraźnie oczyszcza zaskórniki oraz reguluje produkcje sebum w przypadku cer mieszanych. Peeling od Ph. Doctor monecie stosować nie tylko na twarz, ale i całe ciało na przykład w przypadku występowania rogowacenia przymieszkowego, DLA KOGO: każdy rodzaj cery WŁAŚCIWOŚCI: złuszczające, nawilżające ODCZUCIA SENSORYCZNE: przezroczysty żel, łatwo się rozprowadza ZAPACH: bezzapachowy WEGAN: tak

  • Trendy dla branży kosmetycznej 2023

    Nowy Rok przynosi nie tylko nowe postanowienia, ale również nowe trendy. Jakich haseł i kierunków marketingowych możemy oczekiwać w 2023?! W tym artykule znajdziecie informacje o trendach takich jak: Kolor Pantone 2023 Energy Save Self-care i well-being Nowa naturalność Mikrobiom Digital i technologia Kolor Pantone 2023 Kolorem roku 2023 została Viva Magenta! Ten czerwony odcień lekko wpadający w chłodny róż ma zapowiadać radosny czas, dodawać siły i energii w tych trudnych czasach. "W dobie technologii staramy się czerpać inspirację z natury i tego, co prawdziwe. PANTONE 18-1750 Viva Magenta wywodzi się z rodziny czerwonych kolorów i jest inspirowany czerwienią koszenili, jednego z najcenniejszych, a zarazem najsilniejszych barwników naturalnych znanych na świecie. PANTONE 18-1750 Viva Magenta ponownie łączy nas z pierwotną materią. Przywołując siły natury, Viva Magenta pobudza naszego ducha, pomagając nam budować naszą wewnętrzną siłę" - mówi Leatrice Eiseman, Dyrektor Wykonawczy Instytutu Kolorów Pantone. Kolor roku nie jest wyborem przypadkowym. Przeprowadzane są wnikliwe analizy i badanie trendów praktycznie w każdym sektorze. Do tego sprawdza się również jak ludzie reagują na poszczególne kolory i jak to wpływa na ich samopoczucie. Jaki wpływ Viva Magenta będzie miała na rynek kosmetyków poza opakowaniami, zapachami i kosmetyką kolorową nawiązującą do tego koloru? Energy Save Producenci surowców i gotowych wyrobów poszukują nowych sposobów, które umożliwią im zaoszczędzenie energii podczas procesów produkcyjnych. Jednym z najpopularniejszych rozwiązań jest stosowanie emulgatorów na zimno - kiedy fazę olejową z fazą wodną łączymy w niskich temperaturach (standardem jest ogrzewanie masy kosmetycznej) czy ogólne optymalizowanie procesów produkcyjnych aby mogły odbywać się przy jak najmniejszym koszcie energetycznym. Kolejnym pomysłem jest powszechniejsze stosowanie pełnowartościowych produktów ubocznych, które bez dodatkowych obróbek będą mogły być ponownie użyte. Trend Energy Save konsumenci będą głównie widzieli w komunikacji, która będzie opierała się na hasłach, oszczędzamy energię o X w procesie produkcyjnym czy promowaniu zużycia mniejszej ilości wody (którą podgrzewamy przy wykorzystaniu energii) podczas używania produktu. Self-care i well-being Trend ten był widoczny również w roku 2022, gdzie głównie skupialiśmy się na akceptacji różnorodności i odmienności w społeczeństwie m.in poprzez tworzenie linii produktów gender i akceptacji własnych niedoskonałości. Po pandemicznych miesiącach zaczynamy wracać do swojego dawnego trybu życia, pełnego kalendarza, presji i stresu. Stąd self-care i wellbeing w 2023 roku będzie mocniej kierował się na wspieranie dobrego samopoczucia, a „znaczenie społeczności będzie nadal rosło po pandemii, ponieważ ludzie będą chcieli ponownie zjednoczyć się i poczuć się jej częścią. Klienci i klientki nie będą już akceptować indywidualnego podejścia do dobrego samopoczucia” jak mówi nam raport Mintela. Produkty będą tworzone w duchu holistycznym, pełnym rytuałów, gdzie pielęgnacja skupi się nie tylko na zewnętrznym aspekcie dbania o urodę, ale również o dobry sen, samopoczucie. Spodziewajmy się linii, gdzie nie tylko znajdziemy kremy do twarzy, ale również świece, odświeżacze, olejki eteryczne czy nawet suplementy. Nowa naturalność Orientacja na ekologiczność, naturalność, zrównoważony rozwój to hasła, które towarzyszą nam od dłuższego czasu i możemy ich oczekiwać również w trendach na kolejne lata. 2023 rok będzie bardzo mocno ukierunkowany na upcycling czyli przetwarzanie odpadów i wykorzystywanie surowców do jak tylko jest to możliwe. Zasoby naturalne się kurczą, czas więc zacząć wykorzystywać je mądrze, a surowce syntetyczne przedstawiać jako dobre i bezpieczne rozwiązania nie tylko dla człowieka, ale również dla planety. Chemia i syntetyki muszą przestać kojarzyć się pejoratywnie. Nowa naturalność to również prosty wygląd (brak makijażu, proste fryzury), przejrzyste, proste składy, minimalizm. Opisywany przez nas clean beauty wraca na salony! Mikrobiom Kluczem do zdrowej skóry jest zdrowy mikrobiom. Coraz więcej osób zmaga się z chorobami skóry, co zauważyli producenci nie tylko kosmetyków, ale również surowców. Produkty ukierunkowane na mikrobiom to jeden z najszybciej rozwijających się sektorów. W 2023 roku możemy spodziewać się nie tylko nowych linii produktów do higieny osobistej, ale również nowych wyników badań w tej dziedzinie. Digital i technologia Wirtualny świat, metaverse to już nie tylko Lemowskie opisy, ale codzienność. Marki widząc rosnący popyt w tym segmencie zaczynają tworzyć cyfrowe rozwiązania, które dostarczają fizycznych doświadczeń. Online przymierzalnie ułatwiające dobór koloru podkładu czy pomadki, aplikacje do śledzenia składników kosmetycznych czy bezpieczeństwa kosmetyków jak COSMILE. Dobrym przykładem jest też L'Oréal, który we współpracy z Ready Player Me stworzył pierwsze wirtualne stylizacje dla awatarów. Projekt ten to wynik pracy wizażystów, fryzjerów oraz artystów 3D pozwalający na wejście trendów kosmetycznych do wirtualnego świata. Dodatkowo możemy spodziewać mocniej widocznych haseł: wspieranie bariery naskórkowej - mocny nacisk na surowce, które wspomagają i uszczelniają naszą barierę naskórkową. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej odsyłamy do artykułu - Bariera naskórkowa. Czym jest i jaki ma wpływ na stan naszej skóry? nawilżenie - podstawowy etap pielęgnacji, dla każdego typu cery niacynamid ( o którym pisałyśmy tutaj) może być jednym z strategicznych surowców na 2023! Jest wielozadaniowy i tolerowany przez rożnego rodzaju skóry. skupienie się na konkretnych problemach skórnych - branża odchodzi już od komunikacji z klientem na zasadzie produktów dla 20+, 30+, 40+ czy 50+ nie skupiamy już się na wieku, a konkretnych potrzebach cery produkty do ponownego napełniania - refill. Zyskują na coraz większej popularności nie tylko w produktach codziennego użytku jak mydła, żele, ale coraz więcej domów perfumeryjnych wypuszcza swoje topowe perfumy do ponownego napełnienia produkty DIY - bardzo mocno będzie to widoczne w maseczkach czy serum do twarzy. vegan - poszukiwanie roślinnych odpowiedników popularnych surowców pochodzenia odzwierzęcego lokalizm - skupianie się na lokalnych markach, surowcach, rytuałach. Coraz większa globalna niepewność zwiększy ruch na pobudzenie lokalnego biznesu. Konsumenci chcą identyfikować się z markami, które lubią. Znać je, a nie tylko o nich czytać!

  • PH DOCTOR - Lipidowy krem do twarzy.

    Nazwa: Lipidowy krem do twarzy Marka: Ph. Doctor Producent: PH DOCTRO LAB Kraj: Polska Opis producenta: -> Ph. Doctor Lipidowy krem do twarzy. INCI: Aqua, Hydrogenated Polyisobutene, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Squalane, Tripelargonin, Oryza Sativa Bran Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olus Oil, Sodium Hyaluronate, Panthenol, Niacinamide, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Caprylyl Glycol, Cyclopentasiloxane, Citric Acid, Sodium PCA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Dimethiconol, Sodium Polyacrylate, 1,2-Hexanediol, Ceteareth-20, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide. SUBIEKTYWNA OCENA Kosmetyki Ph. Doctor to polska marka stworzona przez dr Ninę Wiśniewską - dermatolog, wenerolog i lekarza medycyny estetycznej. Nazwa pochodzi od angielskiego skrótu określającego doktora nauk - PhD oraz odnosi się do kluczowego parametru w pielęgnacji skóry czyli pH. Lipidowy krem do twarzy to na pewno dobra propozycja dla cery odwodnionej, podrażnionej i suchej. Polecany jest również po intensywnych kuracjach w gabinecie kosmetycznym. Skład zawiera duże ilości skwalanu - o którym możecie poczytać więcej w naszym wcześniejszym artykule. Składnik ten bardzo dobrze nawilża, zmiękcza naskórek, łagodzi oraz przyśpiesza gojenie się ran. Drugim bohaterem jest uwielbiany przez wszystkich niacynamid, czyli witamina B3, o działaniu łagodzącym, regenerującym . W tym przypadku również odsyłamy do naszego wcześniejszego artykułu z kategorii "Topowe składniki", klikając tutaj przejdziecie do postu "Niacynamid i jego wszechstronność". Oprócz tego w składzie znajdziemy emolienty tłuste, uszczelniające barierę naskórkową i uzupełniające lipidy, takie jak olej ryżowy (Oryza Sativa Bran Oil ), olej makadamia (Macadamia Ternifolia Seed Oil) i masło Shea (Butyrospermum Parkii Butter). Kolejnymi składnikami są jedne z powszechniejszych surowców o działaniu nawilżającym i łagodzącym, czyli alantoina i pantenol. Skład produktu jak widać zawiera przemyślane i spójne z koncepcją składniki, a każdy surowiec pełni tutaj konkretną funkcję. Krem jest zapakowany w szklany słoiczek i ma dość gęstą konsystencję. Nie posiada żadnego wyraźnego zapachu. Łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania. Skóra po aplikacji jest znacząco zmiękczona przez co staje się gładsza i przyjemniejsza w dotyku. Nawet przy stosowaniu na cerę bardzo suchą i atopową widać wyraźny wzrost nawilżenia i załagodzenie stanów zapalnych. Lipidowy krem od Ph. Doctor nie pozostawia tłustej nieprzyjemniej warstwy, dlatego przy cerach suchych może być używany nawet na dzień pod makijaż. Każda skóra idącą w kierunku suchej lub mająca problemy z nieszczelną barierą naskórkową powinna polubić się z tym produktem 😊 DLA KOGO: skóra sucha, odwodniona, podrażniona WŁAŚCIWOŚCI: uszczelnienie bariery naskórkowej, nawilżenie, regeneracja ODCZUCIA SENSORYCZNE: gęsty krem, szybko się wchłania nie pozostawia tłustej warstwy ZAPACH: bezzapachowy WEGAN: tak

  • Gentle Cleanser emulsja oczyszczająca

    Nazwa: Gentle Cleanser Marka: ala Producent: ala Sp.zo.o. Kraj: Polska Opis producenta: Gentle Cleanser INCI: Aqua, Isoamyl Laurate*, Glycerin**, Polyglyceryl-4 Laurate**, Polyglyceryl-6 Laurate**, Argania spinosa kernel oil*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Helianthus Annuus Seed Oil*, Benzyl Alcohol***, Acacia Senegal Gum*, Xanthan Gum*, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder**, Dehydracetic Acid***, Persea gratissima oil*, Tetrasodium Glutamate Diacetate***, Pelargonium Graveolens Oil**, Rosa Canina Fruit Extract*, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract*, Geraniol**, Citronellol** *Certified ingredients, **Natural origin ingredients, ***Recommended for natural cosmetics SUBIEKTYWNA RECENZJA Emulsje, masełka to obecnie jedne z najpopularniejszych i najczęściej wprowadzanych na rynek produktów do oczyszczania twarzy. Wynika to głównie z faktu, że emolienty dobrze usuwają zanieczyszczenia, makijaż, a przy tym nawilżają i nie naruszają bariery naskórkowej ( co to jest bariera naskórkowa i dlaczego jest taka ważna, przeczytacie tutaj). Z masełek testowałyśmy już: Bandi oraz Resibo. Z kremowych emulsji tą od ala cosmetics - Gentle Cleanser. Produkt opiera się na emolientach: Isoamyl Laurate, Polyglyceryl-4 Laurate oraz olejach roślinnych jak: arganowy, jojoba oraz słonecznikowy. Emulsję rozprowadzamy na suchej twarzy i dopiero zmywamy wodą. Nie ma co ukrywać, że początkowo dość sceptycznie podeszłyśmy do tematu, a to głównie za sprawą sporej zawartości olei, gdzie nie jesteśmy zwolenniczkami metody oczyszczania twarzy samymi olejami, ale tutaj dodatek emolientów przekonał nas do spróbowania Gentle Cleanser od ala. Produkt bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Twarz po umyciu jest przyjemnie delikatna, lekko aksamitna w dotyku. Nie ma uczucia ściągnięcia twarzy co często ma miejsce przy tradycyjnych żelach do mycia. Do tego wszystkiego całkiem nieźle oczyszcza. Ciężko nam ocenić, jak emulsja radzi sobie ze zmywaniem cięższych makijaży, podkładów itp, ze względu na brak stosowania takich rzeczy, aczkolwiek Ada stosuje go do zmywania tuszu i radzi sobie bardzo dobrze. Jeśli ktoś ma niewielką tolerancję na szczypanie oczu to lepiej podczas mycia je omijać, przy wniknięciu do oka potrafi delikatnie szczypać. Produkt jest wegański, ma naturalny skład, zapach pochodzi z olejków eterycznych i całość zamknięta w szklanym opakowaniu. Kremowa emulsja gentle cleanser od ala jest godna uwagi i polecenia. DLA KOGO: dla każdego rodzaju skór, cera wrażliwa WŁAŚCIWOŚCI: oczyszczające, brak odczucia wysuszenia/ściągnięcia skóry, miękka skóra ODCZUCIA SENSORYCZNE: lekka, kremowa konsystencja, ZAPACH: delikatny, świeży, lekko ziołowo-cytrusowy (pochodzi z olejków eterycznych) VEGAN: tak

  • Yope, krem do rąk, imbir i drzewo sandałowe

    Nazwa: Yope, krem do rąk, imbir i drzewo Sandałowe Marka: Yope Kraj: Polska Opis producenta: kliknij tutaj -> Yope, krem do rąk, imbir i drzewo Sandałowe INCI: AQUA, OLEA EUROPAEA FRUIT OIL, CETEARYL GLUCOSIDE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, SORBITAN OLIVATE, GLYCERIN, COCOS NUCIFERA OIL, GLYCERYL STEARATE, ISONONYL ISONONANOATE, CETEARY ALCOHOL, TOCOPHERYL ACETATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, ZINGIBER OFFICINALE ROOT EXTRACT, SANTALUM ALBUM EXTRACT, BENZYL ALCOHOL, PARFUM, XANTHAN GUM, BENZOIC ACID, DEHYDROACETIC ACID, TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, CITRIC ACID, CITRAL, EUGENOL, GERANIOL, HEXYL CINNAMAL, LIMONENE, LINALOOL NASZA SUBIEKTYWNA OCENA Yope to polska marka, która szturmem podbiła serca konsumentów. Ich znakiem rozpoznawczym są urocze zwierzęce grafiki oraz fenomenalne zapachy produktów. Kosmetyki marki Yope mocno również stawiają na naturę. W tym wypadku deklarują 98% składników pochodzenia naturalnego oraz o niskim stopniu przetworzenia. Już w pierwszych chwilach aplikacji poczujemy charakterystyczny zapach imbiru w połączeniu z drzewem zapachowym. Kompozycja zapachowa nie jest jednak mocna i przytłaczająca. Po kilku chwilach ulatnia się i pozostawia na dłoniach delikatnie wyczuwalną nutę. Skład kremu do rąk zawiera dużą ilość olei: oliwkowy (Olea Europea Fruit Oil), kokosowy (Cocos Nuciffera Oil), arganowy (Argania Spinosa Kernel Oil). Dodatkowo znajdziemy tutaj masło shea (Butyrospermum Parkii Butter), które zawsze nadaje charakterystyczne odczucia miękkości, a do tego nadaje wyczuwalny film na powierzchni skóry. Oprócz dodatku zapachu imbiru i drzewa sandałowego, produkt zawiera również ekstrakty z tych dwóch roślin. Krem bardzo łatwo się rozprowadza. Nie daje uczucia tłustości, bardzo łatwo się wchłania. Po aplikacji odczuwalne jest zmiękczenie skóry oraz jej wygładzenie. Produkt polecany jest nawet dla bardzo suchych dłoni z problemami wiotkości skóry. DLA KOGO: każdy rodzaj cery, w tym skóra sucha WŁAŚCIWOŚCI: nawilżające, zmiękczające, wygładzające ODCZUCIA SENSORYCZNE: dobrze się rozprowadza, szybko się wchłania, brak uczucia kleistości ZAPACH: imbir i drzewo sandałowe, wyczuwalny, ale nie przytłaczający VEGAN: tak

  • Tołpa Pure trends nuts mleczko do ciała

    Nazwa: Pure Trends nuts mleczko do nawilżenia Marka: Tołpa Pure Trends nuts Producent: Torf Corporation Kraj: Polska Opis Producenta: -> Pure trends nuts mleczko do nawilżenia Skład INCI: Aqua* (woda oczyszczona), Coco-Caprylate* (emolient pochodzenia roślinnego), Butyrospermum Parkii Butter* (masło shea), Glycerin* (gliceryna pochodzenia roślinnego), Isopropyl Myristate* (emolient pochodzenia roślinnego, Prunus Amygdalus Dulcis Oil* (olej migdałowy), Macadamia Ternifolia Seed Oil* (olej makadamia), Orbignya Oleifera Seed Oil* (olej babassu), Ceteareth-25**, Peat Extract* (torf tołpa®), Cetearyl Alcohol* (substancja konsystencjotwórcza pochodzenia roślinnego), Olus* Oil (olej roślinny-mieszanina naturalnych trójglicerydów), Tocopherol* (witamina E), Ceteareth-20* (emulgator pochodzenia roślinnego), Sorbitan Oleate* (emulgator pochodzenia roślinnego), Carbomer**, Sodium Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer**, Tetrasodium EDTA**, Sodium Hydroxide**, Parfum** (kompozycja zapachowa bez alergenów), Phenoxyethanol**, Isohexadecane**, Polysor- bate 80**, Methylpropanediol**, Caprylyl Glycol** , Benzoic Acid**. *składniki pochodzenia naturalnego – 95% **pozostałe składniki odpowiadające za trwałość receptury i przyjemność używania – 5% SUBIEKTYWNA OCENA Mleczko zawiera bardzo dużą ilość składników pochodzenia naturalnego - masło shea i olei (migdałowy, macadamia, babassu) - założenie 95% składników pochodzenia naturalnego jest tutaj w pełni uzasadnione. Struktura tego produktu jest bardzo lekka, dzięki czemu jest on łatwy w aplikacji, szybko się wchłania. Nie pozostawia filmu i uczucia lepkości na skórze. Producent deklaruje wysokie nawilżenie i tutaj ma 100% racji (testowałyśmy na sobie). Zasługą są tutaj już wcześniej wspomniane oleje, masło shea oraz również gliceryna (roślinna pozyskiwana jest z tłuszczy roślinnych np. z oleju kokosowego) czy Coco Caprylate (w większości przypadków pozyskiwany z oleju kokosowego). Wspominane wyłapywanie wolnych rodników możliwe jest dzięki obecności: witaminy E, oleju macadamia oraz torfu Tołpa®. Założenia produktu w duchu eko są spełnione na każdym etapie: opakowanie (nie barwiona butelka) z recyklingu, etykieta w 95% z etanolu z trzciny cukrowej. Umieszczenie rodzaju składnika i polskiej nazwy głównych surowców w wykazie składników, naszym zdaniem to bardzo dobre posunięcie. Dzięki temu konsument może zweryfikować czy podstawowe hasła marketingowe m.in takie jak: naturalne składniki, działanie nawilżające, znajdują odzwierciedlenie w składzie. Intrygujące jest stwierdzenie wspomaga procesy metaboliczne; nasze czy środowiska? Na podstawie samego składu oraz użytkowania ciężko było nam wychwycić ten metabolizm, jednak jeśli został on zdeklarowany przez Producenta to z pewnością musiał zostać zbadany na poziomie któregoś pojedynczego surowca lub gotowego produktu. Pamiętajcie, że deklaracje marketingowe nie mogą być składane bez pokrycia, zawsze muszą mieć potwierdzenie w badaniach. Jeśli szukacie produktu o bardzo dobrym składzie i wysokiej skuteczności nawilżania to na pewno warto wziąć go pod uwagę. DLA KOGO: dla każdego rodzaju cery WŁAŚCIWOŚCI: nawilżenie, regeneracja, ODCZUCIA SENSORYCZNE: szybko się wchłania, brak uczucia kleistości, lekka konsystencja, miękka i delikatna skóra ZAPACH: przyjemny, delikatnie orzechowy VEGAN: tak

  • Sebio Enzymatyczny krem przeciw zaskórnikom

    Nazwa: Sebio Enzymatyczny krem przeciw zaskórnikom Marka: Tołpa Producent: Torf Corporation Sp.zo.o. Kraj: Polska Opis producenta: Sebio Enzymatyczny krem przeciw zaskórnikom INCI: Aqua, Glycerin, Coco-Caprylate, Olive Oil Polyglyceryl-4 Esters, Peat Extract, Papain, Hydrolyzed Algin, Zinc Sulfate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Algin, Xanthan Gum, Tocopherol, 1,2-Hexanediol, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Methylpropanediol, Benzoic Acid. SUBIEKTYWNA OCENA Nie znamy nikogo kto nie marzyłby o zdrowej, ładnej cerze, a problemy z niedoskonałościami i zaskórnikami były tylko złym snem, który z nadejściem poranka znika. Aby wiedzieć w jaki sposób walczyć z naszym przeciwnikiem na początku musimy go poznać. Czym są zaskórniki? To zmiany skórne potocznie nazywane wągrami, pojawiające się w miejscach gdzie mamy gruczoły łojowe Wyróżniamy: zaskórniki otwarte - ciemne punkty najczęściej występują w strefie T - broda, nos, czoło zaskórniki zamknięte - małe białe grudki pod skórą Dlaczego zaskórniki powstają? Najprościej mówiąc to nasze gruczoły łojowe są zablokowane przez złuszczone komórki naskórka. Najczęściej dzieje się tak dlatego, że niedbale podchodzimy do naszej pielęgnacji, szczególnie do oczyszczania. Jednak do powstawania zaskórników przyczyniają się również zmiany hormonalne, stres, zanieczyszczenia powietrza czy niektóre leki (szczególnie te regulujące gospodarkę hormonalną). Na początek polecamy przyjrzeć się swojemu oczyszczaniu, w zakładce Nowości produktowe znajdziecie szereg produktów, które polecałyśmy do oczyszczania, obecnie dla nas numerem 1 jest masełko oczyszczające od Bandi oraz peeling Gentle Care od Ala Cosmetics. Jeśli okaże się, że Wasze oczyszczanie jest bez zarzutów, a wy borykacie się z dużym problemem zaskórników to zasięgnijcie porady specjalisty. W walce z zaskórnikami nieocenionym pomocnikiem jest enzymatyczny krem przeciw zaskórnikom od Tołpy. Papainę (INCI: Papain) enzym i koronny surowiec w peelingach. Naturalnie występuje w miąższu papai i w kosmetyce wykorzystywany jest ze względu na swoje właściwości złuszczające. Działanie oczyszczające polega na zmiękczeniu i rozpuszczeniu naskórka. Więcej o działaniu i innych rodzajach peelingów enzymatycznych przeczytasz tutaj. Tołpa papainę umieściła w kremie, dla nas jest to świetne posunięcie, wykorzystać surowiec o dużej mocy działania w produkcie, który mamy "na sobie" przez większość dnia. Efekty murowane. Produkt uzupełniony jest o surowce nawilżające np. INCI: Hydrolyzed Algin, regenerujące i działające przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie takie jak: INCI: Zinc Sulfate. Krem ma przyjemnie lekką konsystencję, szybko się wchłania, nie pozostawia uczucia kleistości po aplikacji. Rzeczywiście po kilku dniach stosowania ilość zaskórników (szczególnie tych otwartych) wyraźnie się zmniejszyła. Wszystko opakowane jest w biodegradowalny kartonik, tubę z recyklingu oraz biodegradowalną etykietę, jak to zawsze u Tołpy! Pamiętajcie aby odpowiednio segregować odpady kosmetyczne. Krem jest uniwersalny można go stosować na dzień i na noc. Jeśli borykacie się z problemem zaskórników Sebio krem enzymatyczny przeciw zaskórnikom od Tołpy to propozycja szczególnie dla Was. Pielęgnację możecie uzupełnić enzymatycznym peelingiem od Tołpy z tym samym surowcem- papainą. DLA KOGO: cera tłusta, mieszana WŁAŚCIWOŚCI: redukuje zaskórniki, redukuje przebarwienia ODCZUCIA SENSORYCZNE: lekka konsystencja, szybko się wchłania, brak uczucia kleistości ZAPACH: owocowy, ananas,

  • RESIBO - Melt Away balsam do demakijażu

    Nazwa: Melt Away balsam do demakijażu Marka: Resibo Producent: Resibo Kraj: Polska Opis producenta: -> Melt Away balsam do demakijażu INCI: Vitis Vinifera Seed Oil, Mangifera Indica Seed Butter*, C10-18 Triglycerides*, Polyglyceryl-4 Oleate, Cetearyl Olivate*, Sorbitan Olivate*, Glyceryl Stearate*, Aqua, Parfum, Potassium Olivoyl Hydrolyzed Oat Protein*, Potassium Cocoyl Hydrolyzed Oat Protein*, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Potassium Chloride, Limonene SUBIEKTYWNA OCENA Olga odkąd pierwszy raz użyła emoliecyjnego masełka oczyszczającego od Bandi, którego recenzje możecie znaleźć w naszych wcześniejszych postach, jest fanką tego typu produktów do oczyszczania. Tym razem przetestowałyśmy propozycję podobnego produktu od Resibo. Melt Away to balsam do demakijażu, którego konsystencję możemy porównać do miodu. Opakowanie to szklany słoik co już jest na plus pod względem recyklingu. Więcej o segregacji opakowań możecie przeczytać w naszym wcześniejszym poście - Recykling i segregacja opakowań kosmetycznych. Produkt rozgrzewamy w dłoniach nanosimy na suchą skórę, a następnie zwilżamy dłonie wodą i delikatnie masujemy. Konsystencja pod wpływem wody zmienia się w emulsję, jednak nie daje efektu pienienia. Balsam bardzo dobrze zmywa makijaż nie pozostawiając przesuszonej skóry. Uzyskujemy za to efekt zmiękczenia i oczyszczenia, Balsam od Resibo mimo dość gęstej konsystencji nie "zapycha" skóry i może być z powodzeniem używany przy każdym typie cery. Poprzez użycie delikatnych surfaktantów jest to też idealna propozycja dla skóry wrażliwej. Melt Away od Resibo bazuje na emolientach: oleju winogornowym (INCI: Vitis Vinifera Seed Oil), maśle mango (INCI: Mangifera Indica Seed Butter), oleju słonecznikowym (INCI: Helianthus Annuus Seed Oil) oraz Glyceryl Stearate, który jest emolientem tłustym, pełniącym również funkcję emulgatora. Ciekawe jest tutaj również użycie pochodnych owsa o działaniu kondycjonującym, łagodzącyn ale i oczyszającym- INCI: Potassium Olivoyl Hydrolyzed Oat Protein*, Potassium Cocoyl Hydrolyzed Oat Protein. Dlaczego oczyszczanie jest podstawą dobrej pielęgnacji, jakich błędów unikać i jak sprawić aby było skuteczne, przeczytacie we wcześniejszym artykule tutaj. DLA KOGO: każdy typ cery, szczególnie polecamy dla skór suchych i wrażliwych WŁAŚCIWOŚCI: demakijaż, oczyszczenie ODCZUCIA SENSORYCZNE: gęsta konsystencja, przypominająca miód, po kontakcie z wodą zamienia się w emulsję ZAPACH: słodkawy

  • Oczyszczanie skóry. Jak robić to skutecznie? Jakich błędów nie popełniać?

    Oczyszczenie skóry to podstawowy i NAJWAŻNIEJSZY zabieg w każdej prawidłowej pielęgnacji. Zdecydowana większość z nas myje twarz przynajmniej raz dziennie. Czy robimy to jednak skutecznie i dobieramy odpowiednie preparaty? Jeśli macie wątpliwości, postaramy się odpowiedzieć na kilka pytań w tym temacie: Czemu oczyszczanie jest tak istotne? Jak często powinniśmy myć skórę twarzy? Oczyszczanie jednoetapowe czy dwuetapowe? Jaki schemat przyjąć? Co z tonikiem? Jakie błędy najczęściej popełniamy przy oczyszczaniu? Czemu oczyszczanie jest tak istotne? Zdecydowanie oczyszczanie skóry to podstawa każdej pielęgnacji, bez względu na to jaki macie typ cery oraz ile macie lat. Dlaczego? W ciągu dnia na powierzchni skóry samoczynnie osadzają się zanieczyszczenia i toksyny z powietrza. Przez tendencję do notorycznego dotykania twarzy rękoma, sami przenosimy dodatkowe bakterie, wirusy i brud z powierzchni, z którymi wcześniej mieliśmy kontakt. Skóra sama produkuje też pot i sebum, które gromadzą się na powierzchni wraz z resztkami złuszczającego się naskórka. Jeśli przykryjemy to wszystko jeszcze warstwą makijażu i pozostawimy na skórze, zatkane pory, stany zapalne, nadmierna wiotkość gwarantowane... Należy też pamiętać, że jeśli powierzchnię skóry mamy przykrytą już warstwą sebum, potu i zanieczyszczeń, jakkolwiek cudowny krem nie nałożymy na wierzch, nie przeniknie on w głąb skóry i najzwyczajniej nie zadziała, tak jakbyśmy tego chcieli. Jak często powinniśmy myć skórę twarzy? Oczyszczenie skóry 2 razy dziennie to absolutne minimum. Na wieczór po całym dniu powinniśmy dokładnie zmyć z twarzy makijaż, pot oraz wszelkie zanieczyszczenia. Kto, chociaż raz poszedł spać w makijażu, ten wie czym to się kończy o poranku. Wysuszona, matowa skóra, zaskórniki i początki stanów zapalnych to efekty braku oczyszczenia skóry. Skórę twarzy powinniśmy oczyszczać minimum 2 razy dziennie, rano i wieczorem. Musimy pamiętać, że również codziennie rano powinniśmy przemywać twarz. Czemu poranne oczyszczanie jest tak istotne, skoro i tak robiliśmy je zaraz przed położeniem się spać? Bo kiedy my sobie smacznie śpimy, nasza skóra dalej pracuje. Wytwarza sebum, pot, a naskórek samoczynnie się złuszcza. Najczęściej na noc stosujemy też "cięższe" preparaty, które nie zawsze w pełni się wchłaniają. Do tego na naszych poduszkach osadza się kurz oraz inne zanieczyszczenia. Do zdrowego wyglądu skóry przyczynia się również systematyczne i dosyć częste zmienianie pościeli. To wszystko sprawia, że o poranku przed nałożeniem kremu i makijażu powinniśmy oczyścić skórę. Twarz warto również w miarę możliwości przemywać w ciągu dnia. Szczególnie po wzmożonym wysiłku fizycznym, któremu towarzyszy nadmierna produkcja potu. Czy po opalaniu lub kiedy jesteśmy w miejscach o wzmożonej ilości kurzu czy zanieczyszczeń. Oczyszczenie jednoetapowe czy dwuetapowe? Jakie schemat przyjąć? Metoda dwuetapowego oczyszczania skóry przyszła do nas wraz z trendami azjatyckimi. Dominuje tam słuszne przekonanie, że skórę należy oczyszczać dokładnie i dogłębnie. Dla uzyskania satysfakcjonujących efektów nie zawsze wystarczy jeden preparat, dlatego zaczęto mówić o dwuetapowym oczyszczaniu. Etap pierwszy polega na rozpuszczeniu makijażu, kremów z filtrami UV, zanieczyszczeń i wszystkiego co pojawiło się na naszej skórze, a nie powinno już na niej zalegać. Przyjmuje się, że w tym etapie należy wykorzystywać produkty bardziej tłuszczowe takie jak olejki czy balsamy, jednak można wykorzystać również płyn micelarny. Po wstępnym rozpuszczeniu i oczyszczeniu, możemy przejść do drugiego etapu - zmywania preparatami na bazie wody. W tym etapie, rozpuszczone wcześniej zanieczyszczenia domywamy produktami typu żel czy pianka. Taki schemat pozwoli nam na dokładne oczyszczenie skóry twarzy. Dwuetapowe oczyszczanie składa się z pierwszego etapu - dogłębnego demakijażu, często z wykorzystaniem produktów tłuszczowych, jak olejki czy balsamy i drugiego etapu - mycia preparatami na bazie wody, jak żele czy pianki. Dwuetapowe oczyszczanie jest szczególnie polecane przy codziennym stosowaniu makijażu i zalecane podczas wieczornej rutyny. Czy skóry trądzikowe powinny się obawiać produktów tłuszczowych przy oczyszczaniu? Niekoniecznie. Tłuszcz rozpuszcza tłuszcz, w tym też sebum. Tym sposobem łatwo pozbędziesz się jego nadmiaru, a stosując wieloetapowe oczyszczanie, pozostałości preparatów tłuszczowych zmyjesz pianką czy żelem. Z tego samego powodu skóry suche powinny ostrożnie podchodzić do stosowania czystych olejków, które mogą wymywać lipofilowe, czyli "tłuszczolubne" składniki bariery naskórkowej. Jednoetapowe oczyszczanie bazuje na jednym produkcie. Jeśli ten typ oczyszczania stosujecie tylko rano to pamiętajcie, że ten sam preparat może wchodzić w skład Waszego wieczornego, wieloetapowego rytuału. Jaki produkt wybrać? To zależy tylko i wyłącznie od Waszej cery. Dla skór suchych sprawdzą się mleczka, balsamy, lekkie emulsje. Dla cery mieszanej trądzikowej mogą być to pianki i żele. Jednoetapowe oczyszczanie sprawdza się jeśli nie stosujecie makijażu lub jako poranny sposób na odświeżenie skóry. Jednoetapowe oczyszczanie bazuje tylko na jednym produkcie. Często stosowane jest jako poranny element pielęgnacji. Jeśli szukacie płynu micelarnego zajrzyjcie do naszych wcześniejszych recenzji: - porównanie płynów micelarnych z probiotykiem Tołpa vs Biotaniqe - płyn Micelarny Tołpa Authentic z niacynamidem W kategorii "nowości produktowe" możecie znaleźć również: - AA pianka do mycia twarzy CICA - Emoliencyjne masełko oczyszczające 2 w 1 Co z tonikiem? Powiedzmy to sobie raz i na zawsze. TONIK NIE SŁUŻY DO OCZYSZCZANIA TWARZY! Toniki powstały historycznie w czasach, kiedy do oczyszczania twarzy używano głównie mydła. Preparaty tego typu posiadają dość wysokie zasadowe pH. Natomiast nasza skóra posiada pH lekko kwaśne. Tonik miał i dalej ma za zadanie tonizować, czyli przywracać skórze właściwe pH. Tonik nie służy do oczyszczania twarzy. Nie stosujemy tego typu preparatów jako element oczyszczania, Nie trzemy skóry wacikiem nasączonym tonikiem, żeby zmyć resztki makijażu. Stosujemy go jako "wisienka na torcie" już po zakończonym etapie oczyszczania. Toniki, przywracają pH i dostarczają dodatkowych substancji aktywnych. Polecamy Wam na przykład tonik mikrobiomowy od Bandi, jego recenzję znajdziecie tutaj. Jakie błędy najczęściej popełniamy przy oczyszczaniu? Za mocne oczyszczenie. Pamiętajcie skórę oczyszczamy, a nie zdzieramy. Do pozbycia się wierzchniej warstwy naskórka służą peelingi, co stanowi oddzielny etap pielęgnacji. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nich więcej, zapraszamy tutaj - Rodzaje peelingów. Podczas oczyszczania nie pocierajmy za mocno, szczególnie przy skórach wrażliwych, aby nie naruszyć bariery naskórkowej. Nie używajmy codziennie preparatów zawierających mocne kwasy. Niedokładne oczyszczanie. Pamiętajmy, że w pielęgnacji powinniśmy dbać tak samo o twarz, jak i o szyję i dekolt. Zmywajmy dokładnie zanieczyszczenia, również w okolicach uszu czy granicy z włosami. Nie pozostawiajmy resztek makijażu. Tutaj najlepiej sprawdzi się oczyszczanie dwuetapowe. Stosowanie płynu micelarnego jako jedynego preparatu do oczyszczania. Płyn micelarny sprawdzi się jako pierwszy etap oczyszczania i dobrze zmywa makijaż. Jednak w jego skład wchodzą przede wszystkim surfaktanty, których jeśli nie zmyjemy pozostaną na powierzchni skóry. Zmywanie makijażu jedynie płynem micelarnym, często jest również nie wystarczające dla efektywnego zmycia wszystkich zanieczyszczeń. Stosowanie toniku do oczyszczania. Tak, jak wspominałyśmy wcześniej, tonik nie służy do oczyszczania. Produkty tego typu powinniśmy stosować PO dokładnym zmyciu skóry. Nie docierajmy resztek makijażu tonikiem poprzez pocieranie wacikiem. Niewłaściwe zmywanie okolic oczu. Skóra wokół oczu jest bardzo delikatna i wymaga specjalnego traktowania, więcej na ten temat dowiecie się z artykułu - Jak dbać o skórę wokół oczu? Podczas oczyszczania, nie pocierajmy tej okolicy za mocno. Przyłóżmy płatek kosmetyczny i odczekajmy chwilę, aby nasączony nim kosmetyk mógł rozpuścić tusz do rzęs i inne zanieczyszczenia. Następnie delikatnie zetrzyjmy resztki makijażu. Dobranie niewłaściwego kosmetyku. Pamiętajcie, że efekt ściągnięcia skóry, podrażnienia, zaczerwienienia to nie są objawy właściwego oczyszczania. Należy dobrać tak preparaty, żeby skóra była świeża, orzeźwiona, ale bez efektu przesuszenia. Do wyboru obecnie mamy, olejki, balsamy, pianki, żele, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Wrzuć wiadomość do słoiczka 

Dziękujemy za kontakt!

© 2024 Kosmos w Słoiczku

Polityka prywatności

bottom of page