top of page

Wyniki wyszukiwania

Znaleziono 190 wyników za pomocą pustego wyszukiwania

  • Bandi- Emoliencyjne masełko oczyszczające 2 w 1

    Nazwa: Emoliencyjne masełko oczyszczające 2 w 1 Marka: Bandi Producent: Bandi Kraj: Polska Opis producenta: kliknij tutaj -> Emoliencyjne masełko oczyszczające 2 w 1 INCI: Caprylic/Capric Triglyceride, PEG-20 Glyceryl Triisostearate, C10-18 Triglycerides, Tripelargonin, C13-15 Alkane, Tocopheryl Acetate, Glyceryl Caprylate, Parfum/Fragrance NASZA SUBIEKTYWNA OCENA Emoliencyjne masełko oczyszczające 2 w 1 od Bandi to ciekawy przykład produktu wpisującego się w jeden z najnowszych trendów - waterless (jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym trendzie zapraszamy tutaj ). Kosmetyk nie zawiera w swoim składzie wody. Receptura, zgodnie z deklaracją producenta opiera się głównie na emolientach - Caprylic/Capric Triglyceride, C10-18 Triglycerides, Tripelargonin, Glyceryl Caprylate. Funkcję substancji myjącej, wspomagającej oczyszczanie skóry pełni tutaj PEG-20 Glyceryl Triisostearate. Ze składników aktywnych obecna jest jedynie witamina E (Tocopheryl Acetate). Dodatkowo mamy tutaj dodatek kompozycji zapachowej, prawdopodobnie w celu zamaskowania nieprzyjemnego zapachu niektórych emolientów. W samym produkcie ciężko doszukać się jakieś dominującej nuty zapachowej. Patrząc na niewielką liczbę składników, gdzie każdy pełni konkretną funkcję, bez zbędnych dodatków, masełko również po części wpisuje się w nurt Clean Beauty - o tym więcej tutaj . Nie będziemy ukrywać, że sięgnęłyśmy po ten produkt głównie przez wzgląd na dość nietypową formę jak dla produktów oczyszczających. W pierwszym odruchu nie byłyśmy przekonane czy masełko faktycznie dobrze spełni swoją funkcję. Bandi z tego miejsca chciałyśmy przeprosić za nasze zwątpienie. Masełko sprawdza się rewelacyjnie! Niewielką ilość produktu, który posiada formę pasty nabieramy na dłonie (dołączona jest mała szpatułka) i rozgrzewamy, co sprawia, że konsystencja zmienia się na zdecydowanie bardziej kremową, po czym aplikujemy na twarz. Wmasowujemy produkt i jednocześnie możemy obserwować jak dobrze emulguje się nasz makijaż i zanieczyszczenia. Na końcu przemywamy twarz, najlepiej zimną wodą. Efekt to oczyszczona, miękka i gładka skóra. Nie mam tutaj możliwości wystąpienia podrażnień czy efektu przesuszenia skóry. Jak dla nas strzał w dziesiątkę! Gorąco polecamy dla wszystkich typów skóry, ze szczególnym uwzględnieniem cery skłonnej do podrażnień. DLA KOGO: każdy rodzaj cery, szczególnie wrażliwa, skłonna do podrażnień WŁAŚCIWOŚCI: oczyszczenie, zmiękczenie, wygładzenie ODCZUCIA SENSORYCZNE: postać gęstej pasty, po rozgrzaniu w dłoniach zmienia się w kremową konsystencję ZAPACH: bardzo delikatny, lekko wyczuwalny

  • Toniki – dlaczego nie myją?

    Jak już nie raz mówiłyśmy oczyszczanie skóry jest jednym z najważniejszych etapów pielęgnacji. Schemat samego zmywania oraz dobór produktów powinien zależeć bezpośrednio od typu naszej cery. Jednak bez względu na to jaką masz skórę nigdy nie próbuj jej zmywać tonikiem! Jest to jeden z najczęściej popełnianych błędów….   Więcej o oczyszczaniu skóry przeczytasz tutaj -> Oczyszczanie skóry. Jak robić to skutecznie? Jakich błędów nie popełniać? Spis treści: Czym jest tonik i jaka jest jego rola w pielęgnacji? Najczęstsze błędy przy stosowaniu tonika Jaki tonik wybrać do swojego typu cery? Czym jest tonik i jaka jest jego rola w pielęgnacji? Toniki często stoją na półkach sklepowych wraz z produktami myjącymi i oczyszczającymi, co może być mylące. Same jednak tej funkcji nie posiadają. Toniki były znane od kiedy ludzie zaczęli świadomie dbać o skórę. Najpierw przyjmowały postać naparów, destylatów czy popularnych również dzisiaj hydrolatów z roślin czy kwiatów. W czasach kiedy głównymi produktami do oczyszczania skóry stały się mydła – tylko mydła w znaczeniu chemicznym, a nie te które znamy z dzisiejszych sklepowych półek. Toniki zaczęły pełnić ważną funkcje przywracania naturalnego pH skórze. Za mycie w mydłach, kiedy przyjmowały one jeszcze głównie formę kostek, odpowiadały głównie mydła potasowe i sodowe. Chemicznie to sole metali i wyższych  kwasów tłuszczowych . Zaliczają się do surfaktantów i mają bardzo dobre właściwości myjące, jednak ich pH jest dość wysokie czyli zasadowe.  Naturalne pH skóry to 4,7-5,6, zatem jest lekko kwaśne. Właściwy poziom pH umożliwia odpowiednie funkcjonowanie skóry i jest niezwykle istotne dla jej kondycji. Dlatego też, gdy myliśmy skórę mocno zasadowym mydłem, należało użyć czegoś o bardziej kwaśnym/naturalnym odczynie zaraz po myciu, aby pomóc pH wrócić do normy.   Najczęstsze błędy przy stosowaniu tonika Większość z nas nie myje już twarzy typowym mydłem. Obecnie, żele/balsamy/mleczka do oczyszczania czy płyny micelarne – więcej o płynach micelarnych możesz dowiedzieć się z wcześniejszego artykułu - Czy zmywać płyn micelarny? – zawierają delikatne surfaktanty i to one odpowiadają za mycie. Stosowane dzisiaj surowce do mycia nie zaburzają aż tak pH, jak miało to miejsce w przypadku klasycznych mydeł. Toniki często używa się do „zmycia resztek zanieczyszczeń” po wcześniejszym oczyszczaniu. Takie podejście jest u podstaw błędne. Toniki nigdy nie miały myć i nadal nie myją. A jest to związane z faktem, że chociażby nie zawierają surowców myjących. Weźmy przykład toniku z rynku: INCI: Aqua/Water/Eau,Glycerin, Polysorbate 20, Disodium EDTA, Niacinamide, Xylitol, Allantoin, Fructooligosaccharides, Mannitol, Hexyldecanol, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Rhamnose, Pyrus Malus (Apple) Seed Extract, Brassica Campestris (Rapeseed) Sterols, Tocopherol, Cetrimonium Bromide, Fragrance (Parfum) Mamy tu tylko Polysorbate 20 , który pełni formę solubilizatora – wspomaga rozpuszczanie w wodzie substancji olejowych. Oprócz tego są pochodne cukrowe o działaniu nawilżającym – Xylitol , Fructooligosaccharides , Mannitol , a także składniki aktywne takie jak niacynamid czy alantoina. Inny przykład to: INCI: Aqua, Hydroxyethyl Urea, Propylene Glycol, Peat Extract, Bifida Ferment Lysate, Disodium EDTA, Hydroxyethylcellulose, Sodium Citrate, Citric Acid, Lactic Acid, Acetic Acid, Polysorbate 20, Parfum, Methylpropanediol, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Sodium Benzoate, Benzoic Acid . W tym przypadku mamy ekstrakt z torfu, lizat wpływający na nasz mikrobiom , kwas mlekowy i jak we wcześniejszym przypadku Polysorbate 20 – solubilizator. W obu przypadkach – żadnych typowych surfaktantów o działaniu oczyszczającym. Formuła toniku nie jest tworzona z myślą, aby on mył. Możecie powiedzieć – ale jak przecieram twarz wacikiem nasączonym tonikiem to pojawiają się na nim zanieczyszczenia. Tak, ale taki sam efekt osiągnięcie jak nasączycie wacik czysta wodą. Nawet jak dobrze potrzecie to i tusz z rzęs zetrzecie nawet samą dłonią. To nie jest dowód na to, że toniki myją.   Jaki tonik wybrać do swojego typu cery? Toniki nie myją, nie zawsze potrzebne nam jest wyrównanie pH, to po co nam dzisiaj te toniki? Toniki powinniśmy używać: - kiedy mamy na to ochotę, a nie wpływa to negatywnie na stan naszej skóry. Są dodatkową składową naszej pielęgnacji, która dostarcza składników aktywnych - kiedy potrzebujemy wyrównać pH skóry – jest to szczególnie ważne przy zaburzeniach w funkcjonowaniu mikrobiomu i bariery naskórkowej. Zbyt wysokie pH wzmaga wysuszenie skóry i jej nadmierne złuszczanie. Warto zwracać uwagę na pH toniku, często jest to zaznaczone na opakowaniu. Tonik z oznaczonym pH od Cell Fusion C - kiedy oczyszczasz skórę używając wody kranowej – często woda wodociągowa ma wysokie pH – około 8, co również może zaburzać pH naszej skóry. - kiedy posiadasz skórę wrażliwą powinniśmy szczególnie rozważyć toniki w postaci emulsji, które przez to, że zawierają również składniki lipidowe, lepiej wpływają na nawilżenie skóry Jogurtowy tonik od eeny meeny Naszą recenzję jogurtowego toniku od eeny meeny znajdziesz tutaj -> eeny meeny - jogurtowy tonik nawilżający - kiedy posiadasz skórę łojotokową mimo wszystko unikaj toników z dużą zawartością alkoholu, który może nadmiernie wysuszać i doprowadzić do odwodnienia skóry - toniki jak każdy inny produkt powinien być ściśle dostosowany do potrzeb Twojej cery   Toniki można aplikować na różne sposoby – za pomocą wacika, szczególnie te w postaci emulsji możemy nakładać bezpośrednio na twarz, jednak występują one również w takich postaciach jak spray czy mgiełka. Pamiętaj, aby nie pozostawiać na skórze warstwy toniku, jeśli zawiera on dużo wody – może to zaburzyć TEWL – co to jest TEWL dowiesz się tutaj - TEWL - najważniejszy parametr skóry. - Warto nadmiar toniku delikatnie oczyścić na przykład za pomocą chusteczki.   I zawsze, ale to zawsze pamiętaj TONIK NIE MYJE !

  • MADARA odżywczy krem SOS HYDRA

    Nazwa: MADARA odżywczy krem SOS HYDRA Marka: MADARA Producent: MADARA Kraj: Łotwa Opis producenta: kliknij tutaj -> MADARA odżywczy krem SOS HYDRA INCI: Aqua, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Behenyl Alcohol, Isoamyl Laurate, Rosa Damascena (Rosa) Flower Water, Hippophae Rhamnoides (Sea-buckthorn) Fruit Extract, Sodium PCA, Sodium levulinate, Aroma, Cetearyl Alcohol, Lecithin, Cellulose, Sodium anisate, Palmitic acid, Stearic Acid, Lactic Acid, Glycine Soja (Soybean) Sterols, Linum Usitatissimum (Flax/Linseed) Seed Extract, Urtica Dioica (Nettle) Leaf Extract, Xanthan Gum, Paeonia Lactiflora (Peonia) Root Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium phytate, Ascorbyl Palmitate, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Tocopherol, CI 77491 (Iron oxide), Citronellol, Geraniol, Benzyl Salicylate, Eugenol, NASZA SUBIEKTYWNA OCENA To nie pierwszy produkt z serii SOS Hydra od MADARY, który testujemy. Już mieliście okazję zapoznać się z naszą recenzją intensywnego serum nawilżającego. Jeśli chcecie wrócić do tego artykułu kliknijcie tutaj -> serum SOS Hydra MADARA . Krem odżywczy SOS Hydra jest bardzo dobrym uzupełnieniem do serum. Posiada kremową, lekką konsystencję i szybko się wchłania. Nie daje uczucia tłustości, za to dostarcza poczucie zmiękczenia skóry, wygładzenia, a przy cerach suchych również wrażenie ukojenia. Jak wszystkie produkty z tej serii cechuje się lekko różową barwą. Jednak daje to jedynie efekt wyrównania kolorytu. Nie martwcie się Wasza skóra na pewno po aplikacji nie stanie się bardziej rumiana 😉 Produkt bazuje na dużej zawartości oleju jojoba ( Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil), który wykazuje silne właściwości emoliencyjne, zmiękczające, uszczelniając przy tym barierę naskórkową. Dodatkowo mamy tu też inne emolienty takie jak: Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Behenyl Alcohol, Isoamyl Laurate, Cetearyl Alcohol, Palmitic Acid. Wymienione składniki to emolienty tłuste , czyli takie, które tworzą na powierzchni skóry film, zapobiegający odparowywaniu wody z głębi naskórka, zwiększając przy tym nawilżenie. Dodatkowo surowce te również w dużej mierze mają wpływ na konsystencję produktu. Krem zawiera też duże ilości składników typowo nawilżających takich jak: Glycerin, Sodium PCA, Sodium Hyaluronate, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Lactic Acid. MADARA jest marką typowo idącą w nurcie naturalności, więc nie mogło zabraknąć również ekstraktów, z piwonii, rokitinika, lnu, pokrzywy . Wszystkie ekstrakty cechują się właściwościami przeciwzapalnymi, łagodzącymi, nawilżającymi i kojącymi. Seria SOS Hydra skierowana jest dla skór odwodnionych, przesuszonych, ściągniętych, szorstkich, nadwrażliwych. Przy tego typu problemach jest to bardzo dobra propozycja o zbilansowanym składzie, który zawiera zarówno składniki zmiękczające, jak i nawilżające głębsze partie naskórka. Krem bardzo dobrze koi naszą skórę, a jednocześnie nie jest zbyt okluzyjny i nie "zapycha" jej. DLA KOGO: skóra sucha, nadwrażliwa, odwodniona, szorstka, napięta WŁAŚCIWOŚCI: nawilżenie, zmiękczenie, wygładzenie ODCZUCIA SENSORYCZNE: kremowa lekka konsystencja, lekko różowy kolor, bez efektu tłustości ZAPACH: bardzo delikatny, lekko wyczuwalny

  • Madara. Intensywne serum naprawcze SOS Hydra.

    Nazwa: Intensywne serum naprawcze SOS Hydra Marka: Madara Producent: Madara Kraj: Łotwa Opis producenta: kliknij tutaj -> Madara. Intensywne serum naprawcze SOS Hydra. INCI: Aqua, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Glycerin, Rosa Damascena (Rosa) Flower Water ,Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Cetearyl Alcohol Cetearyl Glucoside, Sodium levulinate ,Palmitic acid ,Stearic Acid , Cellulose, Hippophae Rhamnoides (Sea-buckthorn) Fruit Extract, Sodium PCA, Aroma, Sodium anisate, Xanthan Gum, Lactic Acid, Sodium Hyaluronate, Ascorbyl Palmitate, Linum Usitatissimum (Flax/Linseed) Seed Extract, Paeonia Lactiflora (Peonia) Root Extract, Tocopherol, Urtica Dioica (Nettle) Leaf Extract, Mica ( CI 77019 ), Titanium Dioxide (CI 77891), Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Sodium phytate, CI 77491 (Iron oxide), CI 77492 (Iron oxide), Citronellol, Geraniol, Benzyl Salicylate , Eugenol SUBIEKTYWNA OCENA Madara to bardzo ciekawa marka pochodząca z Łotwy, szczególnie dla miłośników kosmetyków naturalnych. Surowce, w większości pochodzą z upraw organicznych, posiadają EcoCert, są wegańskie, nietestowane na zwierzętach. Jesteśmy fankami kosmetyków raczej ze średnich pólek cenowych, wierząc, że dobre produkty nie muszą być drogie. W tym przypadku jednak cena jest adekwatna do jakości. Madara na pewno jest droższą propozycją, więc polecamy wyczekiwać promocji, które sukcesywnie się pojawiają 😉 Serum naprawcze SOS Hydra posiada lekką, kremową konsystencję, szybko się wchłania i daje uczucie nawilżenia. Świetnie sprawdza się jako baza pod krem. Podstawowymi składnikami serum jest oczywiście woda, ale znajdziemy tutaj również duże ilości olejów: słonecznikowego i jojoba oraz wody różanej. Produkt zawiera też surowce typowo nawilżające takie jak gliceryna, kwas hialuronowy czy Sodium PCA, o właściwościach wiążących wodę w naskórku. W składzie znajdziemy stabilną formę witaminy C - Ascorbyl Palmietate oraz witaminę E - Tocopherol. Jak na naturalne kosmetyki przystało serum zawiera dużą ilość ekstraktów taki jak: ekstrakt z rokitinika ( Sea-buckthorn) o działaniu nawilżającym łagodzącym i przeciwzapalnym, ekstrakt z lnu (Linseed) o działaniu przeciwzapalnym, przyśpieszającym regenerację naskórka, łagodzącym, ekstrakt z peoni o działaniu ochronnym, regeneracyjnym i łagodzącym, ekstrakt z pokrzyw y o działaniu antyoksydacyjnym, regulującym wydzielanie sebum oraz przeciwzapalnym. Serum posiada lekko różowo-beżową barwę, która bardzo dobrze wtapia się w skórę, jednocześnie wyrównując jej koloryt (o tym, że produkt zawiera dodatki pigmentów sugerują oznaczenia CI, zgodnie z obowiązującym prawem UE, w ten sposób oznaczmy rodzaje barwników w składzie INCI). DLA KOGO: cera wrażliwa, sucha, odwodniona WŁAŚCIWOŚCI: nawilżenie, łagodzenie, zmniejszenie uczucia ściągnięcia, wygładzenie ODCZUCIA SENSORYCZNE: delikatna, lekka, nieklejąca, kremowa, łatwo się wchłania, delikatnie różowo-beżowy kolor ZAPACH: delikatny, lekko wyczuwalny, ziołowy VEGAN: Tak

  • Nowości produktowe - LIFT4SKIN BAKUCHIOL LIFT

    Nazwa: LIFT4SKIN BAKUCHIOL LIFT Redukujący zmarszczki krem na noc Marka: Lift Skin by Oceanic Producent: Oceanic Kraj: Polska Opis producenta: Lift4Skin Bakuchiol lift krem redukujący zmarszczki krem na noc Skład INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Tribehenin PEG-20 Esters, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Trimethylsiloxysilicate, Dimethicone, Coco-Caprylate/Caprate, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Pistacia Lentiscus Gum, Dimethicone Crosspolymer, Bakuchiol, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Saccharum Officinarum Extract, Acer Saccharum Extract, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Citrus Limon Fruit Extract, Lactic Acid, Glycolic Acid, Citric Acid, Tartaric Acid, Malic Acid, Hydroxyethyl Urea, Propylene Glycol, Decyl Glucoside, Silybum Marianum Fruit Extract, Alchemilla Vulgaris Extract, Equisetum Arvense Extract, Glycine Soja Seed Extract, Triticum Vulgare Seed Extract, Medicago Sativa Extract, Raphanus Sativus Seed Extract, Persea Gratissima Oil, Caprylyl Methicone, Simmondsia Chinensis Seed Oil, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Propanediol, Tocopherol, Hydrogenated Lecithin, Phenethyl Alcohol, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Silica, Polybutene, Tocopheryl Acetate, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/ VP Copolymer, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Alcohol Denat., Parfum SUBIEKTYWNA OCENA Krem zawiera bakuchiol (INCI: Bakuchiol lubPoralea Corylifolia Extract) okrzyknięty roślinnym zamiennikiem retinolu. Pomimo, że składnik naturalny jest tu głównym bohaterem, produkt zawiera wiele składników syntetycznych. Emolienty suche takie jak silikony (Dimethicone) czy krzemiany (Trimethylsiloxysilicate) wykazują pośrednie działanie nawilżające poprzez tworzenie na skórze filmu zapobiegającego ucieczce wody. Jednocześnie nie dając efektu kleistości. Krem ma bardzo dobre właściwości aplikacyjne, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, dobrze rozprowadza się na skórze. Produkt zawiera kwasy AHA oraz mocznik (Lactic Acid, Glycolic Acid, Citric Acid, Tartaric Acid, Malic Acid, Hydroxyethyl Urea), które delikatnie złuszczają naskórek , wyrównując powierzchnie skóry. Jednocześnie zwiększając penetracje składników aktywnych w głębsze partie naskórka. Przy skórach bardzo wrażliwych połączenie bakuchiolu z kwasami AHA, może dawać odczucie lekkiego mrowenia, jednak bez efektu podrażnienia czy zaczerwienienia. Producent wspomina również o wyciągu z drzewa pistacji - mastyks (Pistacia Lentiscus Gum), który posiada działanie lekko napinające , a także antybakteryjne i zwężające pory. Z całą pewnością jest to ciekawa propozycja dla osób, które chcą spróbować produktów z jednym z najgłośniejszych składników ostatniego roku – bakuchiolem . Wieloskładnikowy produkt oddziałuje na naszą skórę na kilku poziomach, zachowując przy tym dobre właściwości aplikacyjne. Polecamy dla osób chcących zniwelować pierwsze zmarszczki i wyrównać koloryt skóry . Poprzez zawartością kwasów rekomendujemy zgodnie z producentem aplikacje na noc z ominięciem okolic oczu. DLA KOGO: na pierwsze oznaki starzenia, dla każdego typu cery, dla skór wymagających lekkiego złuszczenia i wygładzenia, krem nie wywołuje podrażnień, dla osób szukających silnego nawilżenia poleciłybyśmy inną pozycję. WŁAŚCIWOŚCI: wygładzenie, delikatna redukcja pierwszych zmarszczek, zmniejszenie widoczności porów, działanie antybakteryjnie, łagodne złuszczenie wierzchnich warstw naskórka. ODCZUCIA SENSORYCZNE: lekkie odczucia, nie pozostawia tłustej warstwy, dobrze się rozsmarowuje, szybko się wchłania, na skórze pozostawia delikatny silikonowy film. ZAPACH: lekki kwiatowy, nie utrzymujący się długo na skórze

  • Resibo City Guard ochronny krem miejski

    Nazwa:   City Guard ochronny krem miejski Marka:  Resibo Producent:  Betley Sp.zo.o. Kraj:  Polska Opis producenta:   ->   City Guard ochronny krem miejski INCI:   Aqua, Glycerin, Propanediol, Oryza Sativa Bran Oil, Coco-Caprylate/Caprate*, C12-C16 Alcohols*, Caprylic/Capric Triglyceride*, Triticum Vulgare Germ Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Palmitic Acid*, Physalis Angulata Extract*, Buddleja Officinalis Flower Extract*, Hydrolyzed Algin*, Sodium Hyaluronate*, Tocopherol, Saccharide Isomerate*, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Lecithin*, Sodium Stearoyl Glutamate*, Tetrasodium Glutamate Diacetate*, Xanthan Gum*, Benzyl Alcohol, Phenetyl Alcohol*, Dehydroacetic Acid, Citric Acid, Parfum  *składniki posiadające certyfikat naturalności   DLA KOGO:   każdy rodzaj skóry, narażony na zanieczyszczenia miejskie WŁAŚCIWOŚCI:   ochronne, wzmacniające, nawilżające, regenerujące ODCZUCIA SENSORYCZNE:  lekka formuła, matowe wykończenie, szybko się wchłania, nawilżona skóra ZAPACH:   VEGAN:  tak SUBIEKTYWNA OCENA Zanim podzielimy się naszą subiektywną opinią to chcemy zaznaczyć, że od jakiegoś czasu Resibo zmienia szatę graficzną swoich produktów i nasz egzemplarz jest jeszcze w poprzedniej szacie graficznej i z nazwą City Zen. Obecnie nazwa to City Guard z nową szata graficzna, ale środek jest ten sam :) Na stan naszej skóry wpływa pielęgnacja, geny, tryb życia i środowisko w jakim żyjemy. W dużych miastach jesteśmy bardziej narażeni na zanieczyszczenia powietrza, dym, smog, wolne rodniki co oczywiście odciska piętno na naszej cerze. Gama produktów kosmetycznych walczących z negatywnymi skutkami życia w dużych miastach nie przyjęła się u nas tak entuzjastycznie jak na zachodzie. Kilka marek wypuściło w swojej gamie tego typu produkty, jednak nie jest to taki szał, jaki można by oczekiwać. City Guard to propozycja, która ma zahamować działanie negatywnych czynników środowiskowych i zapobiec oznakom starzenia. Produkt jest w 98,3% z surowców pochodzenia naturalnego, w którym jest m.in ekstrakt z kwiatów budlei Dawida (INCI: Buddleja Officinalis Flower Extract ) potocznie zwanych motylim krzewem. Bogate są one w fenylopropanoidy, które działają przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie (więcej o antyoksydantach tutaj ). Chroni naszą skórę przed negatywnym działaniem światła niebieskiego tzw. blue light . oligosacharyd z algi (INCI: Hydrolyzed Algin ) - cukry przede wszystkim zapobiegają ucieczce wody z naskórka, tworząc warstwę na naszej skórze. Tutaj dodatkowo producent surowca deklaruje, że owa warstewka ochrania skórę przed zanieczyszczonym powietrzem ekstrakt z miechunki (INCI: Physalis Angulata Extract ) ma działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne Zastanawiasz jak krem może ochronić skórę przed zanieczyszczeniami powietrza? Metale ciężkie, węglowodory aromatyczne osadzają się na skórze, skąd kolejno przenikają w głąb skóry. Mogą prowadzić do rozpadu kolagenu czy elastyny i skóra traci wtedy na sprężystości, elastyczności. Do tego naruszają barierę hydrolipodową , wywołują stres oksydacyjny. City Guard od Resibo jest bogaty w przeciwulteniacze, surowce nawilżające, zabezpieczona nasza bariera naskórkowa to idealna tarcza do ochrony naszej skóry przed zanieczyszczaniami. Krem ma przyjemną lekką formułę, szybko się wchłania, nie zostawiając klejącej warstwy. Daje matowe wykończenie. Skóra po stosowaniu jest nawilżona i elastyczna. Do tego jeśli jesteś zwolennikiem formuł o wysokim indeksie naturalności to rozważ tą propozycję do swojej kosmetyczki.

  • Egzosomy w kosmetykach - czym są i jak działają?

    W naszych prognozach trendów kosmetycznych na 2025 rok wspominałyśmy, że składniki biotechnologiczne będą odgrywały coraz większą rolę. Wzrost popularności kosmetyków naturalnych idzie w parze z ograniczoną dostępnością surowców pochodzenia roślinnego, co sprawia, że rozwiązania biotechnologiczne zyskują na znaczeniu. Jednym z przełomowych odkryć są egzosomy  – zaawansowane składniki aktywne o ogromnym potencjale regeneracyjnym. W tym artykule wyjaśniamy, czym są egzosomy , jakie mają właściwości i dlaczego stają się hitem w nowoczesnej kosmetyce . Egzosomy – co to jest? Właściwości egzosomów w kosmetykach Najważniejsze działanie egzosomów: Skąd pochodzą egzosomy? Gdzie znajdziesz egzosomy? Egzosomy – co to jest? Egzosomy to mikroskopijne pęcherzyki (o średnicy od 30 do 100 nanometrów), które są naturalnie uwalniane przez różne typy komórek – w tym komórki macierzyste. Ich główną rolą jest transportowanie cennych substancji, takich jak białka, lipidy czy kwasy nukleinowe (np. mRNA), oraz pośredniczenie w komunikacji międzykomórkowej. Dzięki tym właściwościom egzosomy biorą udział w procesach naprawczych i regeneracyjnych organizmu, wykazując jednocześnie działanie przeciwzapalne i przeciwstarzeniowe . Właściwości egzosomów w kosmetykach Zainteresowanie egzosomami w branży kosmetycznej gwałtownie wzrosło – zarówno w produktach do pielęgnacji, jak i w zabiegach gabinetowych, gdzie egzosomy są wstrzykiwane w skórę w celu intensywnej regeneracji. Egzosomy działają wielopoziomowo, ponieważ zawierają cząsteczki sygnałowe  (a nie żywe komórki), które mogą wpływać na ekspresję genów oraz modyfikować mikrośrodowisko komórkowe. Co istotne – są biokompatybilne , czyli dobrze tolerowane przez organizm, co czyni je bezpiecznym i skutecznym składnikiem kosmetycznym. Najważniejsze działanie egzosomów: Stymulacja wzrostu włosów  – pobudzają mieszki włosowe, poprawiają mikrokrążenie i wzmacniają cebulki. Działanie regenerujące  – przyspieszają gojenie się tkanek, wykorzystywane również w medycynie regeneracyjnej (np. po zabiegach chirurgicznych). Efekt przeciwzapalny  – łagodzą stany zapalne i hamują produkcję cytokin prozapalnych. Działanie przeciwstarzeniowe  – wspierają syntezę kolagenu i elastyny, poprawiając jędrność oraz elastyczność skóry. Rozjaśnianie przebarwień  – hamują syntezę melaniny, co pomaga wyrównać koloryt skóry. Nawilżenie i ujędrnienie  – stymulują produkcję kwasu hialuronowego, wspomagając nawilżenie skóry. Skąd pochodzą egzosomy? W kosmetyce egzosomy pozyskiwane są z komórek macierzystych – zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych. Jednak to właśnie egzosomy pochodzenia roślinnego  cieszą się większym zainteresowaniem ze względu na ich stabilność i większą akceptację wśród konsumentów poszukujących produktów cruelty-free i wegańskich. Warto pamiętać, że działanie egzosomów zależy od ich źródła  – komórki pochodzenia wpływają na ich skład i właściwości. Gdzie znajdziesz egzosomy? Egzosomy są wykorzystywane w recepturach kremów, serów, ampułek, jak i zabiegach medycyny estetycznej. Dzięki swoim mikroskopijnym rozmiarom potrafią przenikać przez warstwy naskórka i działać bezpośrednio tam, gdzie skóra najbardziej tego potrzebuje. Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak składniki aktywne przenikają przez skórę ? Przeczytaj nasz artykuł: jak kosmetyk przenika przez skórę? Egzosomy w kosmetykach  to przykład innowacji, która łączy osiągnięcia biotechnologii z potrzebami nowoczesnej pielęgnacji. Dzięki swoim wszechstronnym właściwościom mogą stać się kluczowym składnikiem w produktach do pielęgnacji skóry i włosów w nadchodzących latach. Ich skuteczność, bezpieczeństwo i naturalne pochodzenie czynią je wyjątkowym rozwiązaniem w erze świadomej i zrównoważonej kosmetyki.

  • Mohani - regenerujący krem barierowy z ektoiną i ceramidem NP

    Nazwa:   Regenerujący krem barierowy z ektoiną 2%, kompleksem mikrobiotycznym 5% i ceramidem NP Marka:  Mohani Producent:  Mohani Kraj:  Polska Opis producenta:   ->   Regenerujący krem barierowy z ektoiną 2%, kompleksem mikrobiotycznym 5% i ceramidem NP INCI:   Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Propanediol, Caprylic/Capric Triglyceride, Ectoin, Mirystyl Mirystate, Octyldodecanol, Glycerin, Inulin, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Squalane, Potassium Cetyl Phosphate, Saccharomyces/Barley Seed Ferment Filtrate, Xylitol, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Tocopheryl Acetate, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract, Lactobacillus Ferment, Lithops Pseudotruncatella Callus Lysate, Humulus Lupulus Extract, Withania Somnifera Root Ex-tract, Panthenol, Ceramide NP, Olive Glycerides, Linoleic Acid, Linolenic Acid, Triolein, Oleic Acid, Lactic Acid, Acacia Senegal Gum, Xanthan Gum, Cyamopsis Tetragonoloba (Guar) Gum, Tocopherol, Sodium Phytate, Pentylene Glycol, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phytic Acid. DLA KOGO:  każdy rodzaj cery, ze szczególnym wyróżnieniem cer wrażliwych, podrażnionych, suchych WŁAŚCIWOŚCI:  nawilżające, wzmocnienie bariery naskórkowej, wsparcie mikrobiomu ODCZUCIA SENSORYCZNE:  lekka emulsja, szybko się wchłania bez tłustego odczucia, skóra miękka i elastyczna w dotyku ZAPACH:  bez zapachowa (nie jest dodana kompozycja zapachowa) VEGAN:  tak O MARCE Mohani Mohani to polska marka specjalizująca się w produkcji kosmetyków naturalnych, wegańskich. Dużą inspiracją są dla nich egzotyczne, orientalne kierunki. Znajdziesz u nich produkty do pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. SUBIEKTYWNA OCENA Regenerujący krem barierowy z ektoiną i ceramidem NP od Mohani to doskonały wybór dla osób z cerą tłustą, wrażliwą i suchą, poszukujących produktu, który skutecznie nawilża, łagodzi podrażnienia i wzmacnia barierę ochronną skóry, nie pozostawiając tłustego filmu. Dlaczego warto? Ada  – posiadaczka cery tłustej – doceniła lekką formułę, która nie powoduje świecenia się skóry ani nie zatyka porów. Skóra pozostaje matowa, ale dobrze nawilżona i elastyczna. Olga , której cera jest wrażliwa i podatna na podrażnienia, zauważyła ukojenie, brak zaczerwienień i komfort już po kilku użyciach. Lekka konsystencja sprawia, że krem szybko się wchłania – przy cerze suchej daje uczucie miękkości i ukojenia, a przy tłustej nie powoduje uczucia ciężkości. Idealnie sprawdzi się również pod makijaż, zapewniając skórze odpowiednie przygotowanie i nawilżenie. Skład, który działa. W składzie znajdziesz m.in. witaminę F, czyli cenną mieszankę nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). To składnik rzadko spotykany w kosmetykach ze względu na swoją cenę, ale wyjątkowo skuteczny w odbudowie bariery hydrolipidowej skóry. Dzięki temu krem jest idealny dla skóry suchej, wrażliwej, odwodnionej czy problematycznej. Jeśli szukasz kremu, który spełni wymagania nawet najbardziej kapryśnej cery – ta propozycja może być dla Ciebie. ANALIZA SKŁADU Regenerujący krem barierowy z ektoiną 2%, kompleksem mikrobiotycznym 5% i ceramidem NP marki Mohani przeznaczony jest do pielęgnacji skóry suchej, odwodnionej, mieszanej, wrażliwej. Dlaczego? Zacznijmy od surowców, które szczególnie polecane są do cer suchych, odwodnionych: ektoina (INCI: Ectoin ) - Mohani chwali się, że w formulacji jest go 2%. To aminokwas o właściwościach wiążących wodę i zmniejszające TEWL (więcej o transepidermalnej utracie wody znajdziesz tutaj ). Do tego działa przeciwzapalnie, przeciwalergicznie i przeciwświądowo, co czyni ją skutecznym składnikiem w pielęgnacji skóry wrażliwej i reaktywnej. Więcej o ektoinie szukaj tutaj . skwalan  (INCI: Squalane ) - więcej o nim  tutaj . Działa on nawilżająco i odbudowuje barierę naskórkową. trehaloza  (INCI: Trehalose )   – to dwucukier o właściwościach higroskopijnych. Wykazuje podobne działanie do cukrów naturalnie występujących w NMF (więcej o natural moisturizing factor ). Z większa poziom nawilżenia skóry, zmniejsza widoczność drobnych zmarszczek i łagodzi podrażnienia. ksylitol  - (INCI: Xylitol ) - ma zdolność do wiązania wody w naskórku. ceramid NP (INCI: Ceramide NP ) - ceramidy mają pośrednie działanie nawilżające ponieważ wzmacniają barierę hydrolipidową, ograniczając transepidermalną utratę wody (TEWL) i wspomagają regenerację skóry. Mohani w swojej komunikacji marketingowej chwali się również 5% kompleksem mikrobiotycznym, którego zadaniem jest wsparcie naszej naturalnej mikroflory. Dzięki temu wzmocnimy swoją barierę naskórkową. A jakie to surowce wchodzą w skład tego kompleksu mikrobiotycznego? Należałoby szukać w składzie probiotyków, prebiotyków czy postobiotyków; alfa glukan  (INCI: Alpha-Glucan Oligosaccharide ) i inulina  (INCI: Inulin )- służą jako pożywka dla "dobrych" bakterii, co zwiększa ich namnażanie. Są to prebiotyki. Do tego działają łagodząco. ferment Lactobacaillus (INCI: Lactobacillus Ferment ), działa on jak tarcza ochronna i wspiera regenerację. Oraz lizat (INCI: Lithops Pseudotruncatella Callus Lysate ) i ferment z nasion jęczmnienia. (INCI: Saccharomyces/Barley Seed Ferment Filtrate ). Produkt ten to zwinna kombinacja surowców wspierających mikrobiom, nawilżających i łagodzących. To idealny produkt szczególnie do cer wrażliwych, podrażnionych czy suchych. Składniki aktywne bardzo przypominają nam inny produkt tej marki: nawilżającą dermoemulsję . Post powstał przy współpracy reklamowej

  • Kosmetyki wegańskie – co to tak naprawdę oznacza?

    Naturalność w branży kosmetycznej, już od jakiegoś czasu, stała się pewnego rodzaju standardem. Kiedyś kosmetyki naturalne stanowiły mały ułamek ogólnie dostępnych produktów, teraz jest wręcz odwrotnie. Znaleźć na półce produkt, który w przekazie marketingowym nie nawiązuje w żaden sposób do naturalności, jest niezwykle ciężko. Na bazie tego nurtu pojawiły się kosmetyki, które sygnowane są jako „wegańskie”. Zastanawialiście się kiedyś co to tak naprawdę znaczy? Czemu nie „wegetariańskie”?   Wszystko zaraz Ci wytłumaczymy!   Wegańskie, wegetariańskie – czyli jakie? Kosmetyk wegański – czyli jaki? Wegański znaczy roślinny, czyli naturalny w kontekście kosmetyków? Czego nie zawiera w sobie kosmetyk wegański? Certyfikaty wegańskości. Podsumowanie Wegańskie, wegetariańskie – czyli jakie? Jak to często bywa, wszystko zaczęło się od coraz większej popularności diety roślinnej w branży spożywczej. W pewnym momencie wszystkie przekazy medialne przekonywały nas do ograniczenia spożycia mięsa na rzecz roślinnych substytutów. Tak, też pojawiły się dwa największe nurty diety roślinnej – wegetarianizm i weganizm – czym się różnią? Obie diety związane są z wykluczeniem różnych typów produktów odzwierzęcych. Wegetarianizm polega na wyłączeniu z codziennego jadłospisu mięsa i produktów, które mogą zawierać je w swoim składzie. Jednak wegetarianie w przeciwieństwie do wegan spożywają jaja, mleko, nabiał i miód. Dieta wegańska z kolei eliminuje wszystkie produkty podchodzenia zwierzęcego – w tym właśnie również wspomniany nabiał, miód, jak i ryby. Weganizm jednak często nie odnosi się tylko do diety, ale również do ogólnego stylu życia. Tego określenia używa się również w kontekście proekologicznej postawy obejmującej także niekorzystanie z produktów, w których powstaniu brały udział zwierzęta, takich jak np. skórzane  ubrania,  futra  czy wełna.   Weganizm eliminuje wszystkie produkty odzwierzęce, oprócz mięsa również, jaja, mleko, nabiał czy żelatynę.   Jako wyjście naprzeciw zapotrzebowaniu osobom z tego kręgu, postanowiono również w kosmetyce stworzyć odpowiednie produkty, czyli kosmetyki wegańskie.   Kosmetyki wegańskie – czyli jakie?   Na początek warto podkreślić, że nie ma żadnej prawnej definicji kosmetyku wegańskiego. Co to oznacza – że każdy tak naprawdę może to określenie interpretować w nieco inny sposób. Nie ma jednej PRAWNEJ definicji kosmetyku wegańskiego. Generalnie mianem wegańskości, określa się kosmetyki, które zostały wyprodukowane bez użycia składników odzwierzęcych. Czemu nie ma kosmetyków wegetariańskich? Stwierdzenie, kosmetyk wegański widzieliście pewnie nie raz, a zastanawialiście się kiedyś czemu nie ma kosmetyków wegetariańskich? Pewnie dlatego, że marketingowcy jeszcze nie wpadli na to jak wypromować tego typu slogan w momencie, kiedy KAŻDY kosmetyk jest wegetariański. Dlaczego? Bo jeśli odniesiemy się, że wegetarianizm to brak mięsa, jako takiego, a nawet rozszerzymy to o produkty generalnie pochodzenia z uboju wliczając wtedy w to smalec czy żelatynę. To żadnego z tych produktów nie znajdziecie nigdy w kosmetykach. Przynajmniej w Europie. Wszystkie kosmetyki są wegetariańskie.   Wegański znaczy roślinny, czyli naturalny w kontekście kosmetyków?   O ile kosmetyki wegańskie najczęściej zawierają składniki pochodzenia roślinnego, jak np. ekstrakty czy oleje to wcale nie oznacza, że są w pełni naturalne. Samo stwierdzenie wegański odnosi się tylko do braku zawartości produktów odzwierzęcych. Tego typu produkt, o ile nie jest zaznaczone inaczej, może zawierać syntetyczne składniki. Ba! Kosmetyk wegański może zawierać w sobie TYLKO syntetyczne składniki i nie będzie to się mijać z prawdą. Oczywiście koncepcyjnie kosmetyki wegańskie bardzo często bazują na naturalnych składnikach, ale pamiętaj – NIE MUSZĄ.   Kosmetyk wegański nie musi być naturalny.   Czego nie zawiera w sobie kosmetyk wegański?   Kosmetyki wegańskie nie muszą być naturalne, w takim razie co – nie zawierają mięsa? To nie ma sensu…. Fakt, nie ma. Bez mięsa, byłby to kosmetyk wegetariański, a że za bardzo nie używamy mięsa w kosmetyce to, jak już wspomniałyśmy każdy by nim był. Musimy się skupić tutaj na tym co rozumiemy jako „produkty odzwierzęce”. Co ciekawe znajdziemy ich w kosmetyce całkiem sporo. Są to m.in .: - kolagen INCI: Collagen – często jego źródło to ryby, dlatego nie jest odpowiedni dla wegan. Więcej o tym surowcu tutaj . - elastyna INCI: Elastin – jest białkiem pochodzenia zwierzęcego. - lanolina INCI: Lanolin – jest to wosk pozyskiwany od ssaków posiadających wełnę, których gruczoły łojowe wydzielają właśnie lanolinę. W kosmetyce wykorzystywana jest jako emolient. - jedwab INCI: Silk - włókno pochodzenia zwierzęcego ( białkowe ) uzyskiwane z  kokonu  jedwabników. - miód INCI: Mel – w kosmetyce znajdziemy różne odmiany miodu, których INCI może być inne, jednak do produkcji każdego miodu wykorzystywane są pszczoły, dlatego tego typu pochodnych nie znajdziecie w wegańskich kosmetykach. - wosk pszczeli: Beeswax lub Cera Alba – stosowany jako emolient oraz częsty składnik sztyftów, w tym szminek. - chitozan INCI: Chitozan - to surowiec pozyskiwany z chityny, która jest głównym składnikiem pancerzy skorupiaków, oskórek owadów, o działaniu nawilżającym, więcej o tym składniku przeczytacie tutaj -> Chitozan - nowy hero ingredients? - keratyna INCI: Keratin – jest to białko pozyskiwane najczęściej z wełny owczej. Wykorzystywana głównie w produktach do pielęgnacji włosów, paznokci. - mleko – często stosowane w formie ekstraktów np. Goat Milk Extract – czyli mleko kozie, protein Hydrolyzed Milk Protein czy wysuszonego mleka INCI:   Sine Adipe Lac , pod kategorią produktów mlecznych mogą znaleźć się również pochodne jogurtów np. INCI: Yogurt Powder. - cholesterol INCI: Cholesterol – jednym z podstawowych źródeł cholesterolu stał się tłuszcz z wełny owczej, który jest izolowany z oczyszczonej lanoliny, w kosmetykach stosowany jako emolient. - niektóre barwniki, jak czerwona koszelina   Nie są to wszystkie składniki, których nie znajdziemy w kosmetykach wegańskich, ale na pewno jedne z popularniejszych. Co ciekawe składniki pochodzenia roślinnego możecie znaleźć też w perfumach. Są to ambra i piżmo. Ambra to tak naprawdę wydzielina z przewodu pokarmowego kaszalota, która jest prawdopodobnie wynikiem niestrawności lub zaparcia wieloryba. Mimo wszystko ludzie zapach ambry uznają za drzewny i niezwykle orientalny. To kombinacja aromatu słodkiego drzewa, przypraw i miodu, dająca ciepłe i pudrowe tony. Z kolei piżmo to to około odbytnicza wydzielina z gruczołów samców ssaków z rodziny piżmowcowatych – m.in . p iżmowca górskiego i syberyjskiego. Piżmo pachnie balsamicznie, pudrowo- słodko, sensualnie, jest też uznawane za afrodyzjak. Obecnie jednak zarówno ambra i piżmo są wytwarzane głównie syntetycznie. Surowce odzwierzęce swojego czasu królowały w perfumach. To głównie ambra i piżmo.   Na rynku istnieje tez wiele roślinnych alternatyw. Na pewno nie raz słyszeliście stwierdzenie - „roślinny kolagen”. Są to jednak najczęściej zmienniki funkcyjne, czyli takie, które mają podobne właściwości, jednak tak naprawdę są zupełnie oddzielną grupą produktów. To dokładnie tak samo jak w branży spożywczej mamy mleko – w rozumieniu klasycznym jako krowie i „mleko sojowe”, które może ma podobny wygląd i ogólne właściwości, jednak to tak naprawdę zupełnie dwa różne produkty.   Roślinne alternatywy dla popularnych surowców to tak zwane zamienniki funkcyjne. Certyfikaty wegańskości. Istnieją różnego rodzaju inicjatywy czy organizacje pozarządowe, które stanowią pewnego rodzaju jednostki certyfikujące. Pamiętajmy jednak, że każdy podmiot ustala trochę inaczej kryteria i warunki otrzymania takiego certyfikatu. Najczęściej spotykanymi na rynku polskim są znaki The Vegan Society i Viva!. Viva, oprócz braku składników odzwierzęcych nie dopuszcza stosowania oleju palmowego i jego pochodnych. Sam surowiec jest co prawda w 100% pochodzenia roślinnego, jednak jego pozyskiwanie przyczynia się do degradacji środowiska. Z kolei The Vegan Society wymaga, aby rozwój i produkcja GMO nie obejmowały genów zwierzęcych, ani substancji pochodzenia zwierzęcego. Według Vegan Society produkty, które zawierają GMO, powinny być oznaczone. Więcej o certyfikatach przeczytacie tutaj -> Certyfikaty kosmetyków cz. I - produkty wegańskie Pamiętajcie również, że certyfikacje często wiążą się z dodatkowymi kosztami. Kosmetyk może być w pełni wegański, w rozumieniu – nie posiadać w składzie surowców pochodzenia odzwierzęcego i nie musi posiadać certyfikacji.   Podsumowanie Musimy pamiętać, że kosmetyk wegański to nie to samo co naturalny. Produkty wegańskie mogą posiadać nawet w 100% składniki syntetyczne. Jako, że nie ma prawnej definicji kosmetyku wegańskiego, najczęściej to stwierdzenie jest rozumiane jako po prostu produkt niezawierający składników odzwierzęcych. Istniejące certyfikacje mają własne kryteria nadawania certyfikatów, które czasami wykraczają poza zakres podstawowej definicji weganizmu jako brak produktów odzwierzęcych.

  • Moliv serum do twarzy z żywymi bakteriami

    Nazwa:   Serum do twarzy z żywymi bakteriami Marka:  Moliv Pducent:  Biotem Sp.zo.o. Kraj:  Polska Opis producenta:  -> Serum do twarzy z żywymi bakteriami INCI:   Persea Gratissima Oil*, Cannabis Sativa Seed Oil*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Shea Butter Ethyl Esters*, Cellulose*, Coco-caprylate*, Hydrogenated Palm Oil* , Hydrogenated Rapeseed Oil*, Silica Dimethyl Silylate, C12-13 Pareth-3*,Tocopherol*, Lactobacillus Plantarum*, Lactobacillus Paracasei*, Lactobacillus Reuteri*, Helianthus Annuus Seed Oil*, Maltodextrin*, Inulin* *Składniki pochodzenia naturalnego zgodnie z normą ISO 16128 DLA KOGO:  każdy typ cery, ze szczególnym uwzględnieniem skóry wrażliwej, suchej WŁAŚCIWOŚCI:  nawilżające, regenerujące, odbudowuje mikrobiom ODCZUCIA SENSORYCZNE:  olejowa konsystencja, szybko się wchłania, skóra nawilżona ZAPACH:  bez zapachu VEGAN:   tak   O MARCE Moliv Moliv (kiedyś be'liv) to marka z innowacyjnymi produktami do pielęgnacji twarzy, bazująca na probiotykach. Dlaczego są innowacyjne?! Ich kremy zawierają ŻYWE szczepy bakterii probiotycznych. Marka była naszym gościem podczas "Tygodnia z marką". Co sądzimy o ich produktach możesz podejrzeć tutaj  i wybrać najlepszy dla siebie. *Marka Moliv początkowo nazywała się Beliv, niech to Was nie zmyli. SUBIEKTYWNA OCENA Produkty od Moliv zajmują szczególne miejsce w naszej łazience, nie tylko ze względu na ich skuteczność w działaniu, ale również za to jak właścicielki marki rzetelnie edukują o roli mikorobiomu naszej skóry. Nie mogłyśmy odmówić sobie przyjemności przetestowania ich serum z żywymi bakteriami! Nie będzie zaskoczeniem, że to Olga jest większą fanką ich produktów, ale nie ma co się dziwić kiedy dostarczają one ukojenia dla jej ultrawrażliwej i podrażnionej skóry. Nie inaczej było w przypadku tego serum. Olga zauważyła widoczne poprawienie kondycji bariery naskórkowej, ukojenie i zmniejszenie stanów zapalnych. Przy atopowym zapaleniu skóry, ze względu na zaburzenia w funkcjonowaniu układu immunologicznego, mikroboim bardzo często jest zaburzony. Częste, podrażnienia, świąd prowadzący do drapania tylko pogarszają sprawę. Dlatego też dbanie o mikrobiom przy tego typu cerze jest niezwykle ważne. Jeśli chodzi o Adę (dla przypomnienia posiadaczka cery tłustej) to jej największa obawą było, że serum może być za ciężkie dla niej, co skończy się zaskórnikami, ale to standardowa myśl, która towarzysz jej przy produktach olejowych. Jednak tutaj, nic takiego nie miało miejsca! Stosowała ona serum od Moliv po kuracji retinalem, więc idealne "środowisko" do zweryfikowania czy serum wspomaga odbudowę bariery naskórkowej, działa regenerująco i kojąco. Przy regularnym stosowaniu skóra nie tylko było nawilżona, ale również wyciszona. Serum pod aplikacji p ozostawia na powierzchni lekko świecący film, ale bez nadmiernego efektu tłustości. Cery suche powinny być szczególnie zadowolone, produkt jakby wtapia się w skórę, tworząc pewnego rodzaju barierę ochronną i to zawierającą żywych wojowników w postaci bakterii probiotycznych. Mikrobiom jest niezwykle ważny, jego odpowiedni stan sprawia, że przy regularnym stosowaniu produktów od Moliv, skóra staje się dużo mniej reaktywna i bardziej odporna na czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Pamiętajcie! Nie mylcie ŻYWYCH bakterii probiotycznych w Moliv, z obecnymi w wielu kremach postbiotykami, czyli najczęściej lizatami bakterii - czyli produktami metabolizmy wspomnianych mikroorganizmów. ANALIZA SKŁADU Serum od Moliv z żywymi bakteriami jest produktem w 100% olejowym. Przede wszystkim dlatego, że żywe probiotyki znajdują się w fazie olejowej, przez co nie mają możliwości niekontrolowanego namnażania. Z olei mamy olej konopny  (INCI: Cannabis Sativa Seed Oil ), który ma bardzo dobre wł aściwości regenerujący i łagodzące, olej jojoba (INCI: Simmondsia Chinensis Seed Oil ) oraz awokado (INCI: Persea Gratissima Oil ). W produkcie mamy trzy gatunki żywych bakterii: Lactobacillus plantarum , Lactobacillus reuteri oraz Lactobacillus paracasei . Dzięki takiemu połączeniu nasz mikrobiom jest odbudowywany i wspomagamy jego naturalną barierę ochroną. Czynników, które negatywnie wpływają na mikrobiom jest dość sporo, w pielęgnacji to m.in zbyt intensywne złuszczanie, zbyt wysokie pH produktów kosmetycznych. O tym, dlaczego mikrobiom naszej skóry jest istotny w pielęgnacji przeczytasz we wcześniejszym artykule tutaj . Poza żywymi bakteriami z surowców wspierających mikrobiom w składzie serum Moliv mamy: prebiotyk: inulina (INCI: Inulin ) i maltodekstryna  (INCI: Maltodextrin ). Przywracają równowagę mikrobiomu, a dodatkowo mają działanie nawilżające i łagodzące. Służą również jako pożywka dla "dobrych" bakterii, co zwiększa ich namnażanie. Więcej o pro- , pre- i postbiotyki przeczytasz tutaj . Serum jest wegańskie, z wysokim indeksem naturalności. Post powstał przy współpracy reklamowej.

Wrzuć wiadomość do słoiczka 

Dziękujemy za kontakt!

© 2024 Kosmos w Słoiczku

Polityka prywatności

bottom of page