Wyniki wyszukiwania
Znaleziono 190 wyników za pomocą pustego wyszukiwania
- Polana - krem do twarzy na noc
Nazwa: Krem do twarzy na noc nawilżenie, regeneracja Marka: Polana Producent: Herbapol Lublin S.A. Kraj: Polska Opis producenta: Krem do twarzy na noc nawilżenie, regeneracja INCI: Aqua, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Isoamyl Laurate, Betaine, Hydrogenated Coco-Glycerides, 1,2-Hexanediol, Olus Oil, Cetearyl Alcohol, Squalane, Canola Oil, Trifolium Pratense Leaf Extract, Althaea Officinalis Root Extract, Centaurea Cyanus Flower Extract, Glyceryl Stearates, Hydrogenanted Vegetable Oil, Candellila Cera, Tocopheryl Acetate, Parfum, Xylitylglucoside, Anhydroxylitol, Glucose, Xylitol, Sodium Hydroxide, Soluble Oat Beta Glucan, Oat Maltodextrins, Levulinic Acid, Sodium Levulinate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Tocopherol, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Glyceryl Stearate, Glyceryl Oleate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate SUBIEKTYWNA OCENA Nie ciężko zauważyć, że lubujemy się w naszych rodzimych markach. Wielu z Was pewnie mogłoby stwierdzić, że wynika to z faktu, iż skoro pracujemy w branży to trzeba napędzać własny biznes. Ciężko odrzucać tego typu stwierdzenie, jednak nasze umiłowanie do marek z własnego podwórka wynika głównie z faktu, że produkty tworzone przez polskich producentów są bardzo dobre! W żadnym wypadku nie odbiegają jakością od zagranicznych gigantów, a czasami są o wiele lepsze. Kiedy na półce zobaczyłyśmy nową markę Polana od firmy Herbapol pomyślałyśmy, że to bardzo dobry pomysł na wypuszczenie marki kosmetycznej przez rozpoznawalną firmę (kto z nas chociaż raz w życiu nie pił herbaty lub ziół od nich), która będzie tworzyła produkty z tym na czym zna się najlepiej - zioła i to w dodatku w większości lokalne. Na naszej półce zagościł krem na noc o działaniu nawilżającym i regenerującym. Producent deklaruje 97% surowców pochodzenia naturalnego, w składzie znajdziemy ekstrakty: z koniczyny (zmniejsza szarość skóry i wyrównuje jej koloryt, zmniejsza wysuszenie skóry), z prawoślazu (regeneruje i wygładza skórę), z chabra bławatka (zmiękcza skórę). Również kilka olei oraz podstawowe bazowe emolienty (które w większości przypadków muszą być pochodzenia roślinnego, aby założenie 97% surowców naturalnych było prawdziwe). Krem od Polany bardzo dobrze nawilżał, spora zawartość skwalanu zapewne się do tego przyczyniła. Po aplikacja skóra była elastyczna i miękka w dodatku. Gdybyśmy się miały do czegoś przyczepić to na pewno byłaby to stabilność masy....jej konsystencja wyglądała jak delikatnie zważona śmietana, po czasie krem zaczął się pocić co objawia się delikatnymi kropelkami na powierzchni masy (jak taka delikatna rosa). Akurat może trafiłyśmy na jakąś wadliwą partię produkcyjną...... krem kupiony w 2021 roku Nasza recenzja była pisana już dość dawno i naszła nas myśl, że może pierwotnie natrafiłyśmy na jakąś wadliwą partię. Kupiłyśmy kolejny słoiczek i niestety stabilność masy ponownie stoi pod znakiem zapytania, nie jest aż tak śmietanowa jak przy pierwszym opakowaniu, jednak faza olejowa delikatnie wypływa na wierz. Na poniższym zdjęciu w zagłębieniu masy widać, mocniej świecące, wilgotne miejsca. krem kupiony w 2022 roku Poza tym krem szybko się wchłaniał i nie pozostawiał uczucia kleistości. Jeśli szukacie kremu, który zapewni odpowiednie nawilżenie, skład jest przystępny i niewygórowany cenowo to weźcie Polanę pod uwagę. DLA KOGO: dla każdego rodzaju cery WŁAŚCIWOŚCI: nawilżenie, regeneracja, ODCZUCIA SENSORYCZNE: szybko się wchłania, brak uczucia kleistości ZAPACH: delikatny, kremowy VEGAN: tak
- Jak wybrać krem z filtrem SPF?
W tym artykule chciałybyśmy Was przekonać do stosowania produktów z filtrami UV. Przedstawić negatywny wpływ promieni słonecznych na skórę. A także pomóc Wam w doborze odpowiedniego produktu do Waszych potrzeb. Znajdziesz tu odpowiedzi na pytania: Czy używać produktów z filtrami UV? Jakich kosmetyków z SPF używać? Czym różnią się filtry słoneczne? Jak rozpoznać filtry w składzie kosmetyku? Oznaczenia produktów słonecznych Bezpieczeństwo produktów do ochrony przeciwsłonecznej Czy używać produktów z filtrami UV? No raczej! Kremy z filtrem SPF powinniśmy stosować cały rok. Jednak nie używanie tego typu produktów szczególnie przy dużym nasłonecznieniu, może przynieść bardzo negatywne skutki. Jak kiedyś powiedział nasz znajomy podczas wakacji: "Kiedyś chciałem być piękny i opalony, dzisiaj wolę nie dostać raka". Chociaż przykład może jest drastyczny, jednak bardzo prawdziwy. Kilka semestrów studiowania dermatologii skóry dobrze obrazuje tę wizję. Zdjęcia czerniaków, raków podstawnokomórkowych, kolczystokomórkowych, dość mocno potrafią pobudzić wyobraźnię. Jeśli, chcecie się dowiedzieć więcej, o tym jak należy obserwować swoje znamiona i jak rozpoznać pierwsze symptomy to zapraszamy chociażby do Akademi Czerniaka, gdzie znajdziecie również informacje o prawidłowej ochronie skóry. Pewnie teraz myślicie "dobra, ale nie każdy kto pójdzie się opalać od razu zachoruje na nowotwór." To prawda, ale nie stosując ochrony przeciwsłonecznej zwiększacie zdecydowanie swoje szanse. Jednak u każdego, absolutnie każdego promieniowanie UV przyśpiesza starzenie się skóry i negatywnie wpływa na jej stan. Ta dam! Jeśli nie wierzycie nam na słowo, to proszę bardzo, obrazki mówią same za siebie. Zdjęcie opublikowane już jakiś czas temu w The New England Journal of Medicine, przedstawia zawodowego kierowcę. Zgadnijcie, która część jego twarzy była zawsze bliżej okna, tym samym będąc bardziej wystawioną na działanie promieni słonecznych. Chyba wiecie która 😉 Negatywne skutki ekspozycji na UV to: pogrubienie i rogowacenie naskórka - skóra staje się szorstka i nierówna degradacja kolagenu - utrata jędrności i elastyczności skóry uszkodzenie bariery naskórkowej - zwiększenie suchości skóry uszkodzenie naczyń włosowatych - pojawiają się tzw. "pajączki" i popękane naczynka zaburzenia funkcjonowania melanocytów - powstawanie przebarwień Słońce przynosi też wiele korzyści wpływa pozytywnie na nasz nastrój, a także wzmaga produkcję witaminy D3. Stosowanie filtrów słonecznych nie ogranicza jednak produkcji witamin, co zostało udowodnione w badaniach przeprowadzonych przez dermatologów i opublikowanych w British Journal of Dermatology. Jakich kosmetyków z SPF używać? Mamy nadzieję, że przekonałyśmy Was na tyle, że pytanie teraz nie brzmi czy, tylko jakiej ochrony używać. Najczęściej kolejny problem pojawia się, gdy uznamy już używanie filtrów UV za stosowane i wtedy padają argumenty: "ale one są takie gęste...", "bielą...", "nie nadają się pod makijaż...". Moi drodzy, obecnie mamy taką gamę produktów z SPF, że praktycznie nie ma możliwości, żeby nie znaleźć czegoś dla siebie. Produkty zawierające filtry słoneczne występują w postaci: kremów lekkich emulsji sprayów kremów BB pianek i wielu innych Czym różnią się filtry słoneczne? Filtry dzielimy głównie na fizyczne i chemiczne. Drugi najważniejszy podział zleży od tego przed jaką długością fali chroni dana substancja, czyli przed jakim promieniowaniem UVA czy UVB. Więcej teorii i informacji odnośnie promieniowania i filtrów słonecznych znajdziecie w naszym wcześniejszym artykule - "Ochrona przed słońcem, czyli czym są filtry słoneczne". Z praktycznego punktu widzenia najlepsze produkty to te, które posiadają zarówno ochronę przed UVA, jaki i UVB. Możecie również wybrać produkty z dodatkową ochroną przed blue light - więcej o tym zjawisku znajdziecie w artykule - "BlueLight - nowe odkrycie czy nowy trend". Często spotkacie się też z terminem "filtry mineralne". Nie jest to jednak jakaś zupełnie inna grupa surowców. Minerałem nazywamy na przykład cynk czy tytan, a tlenek cynku i dwutlenek tytanu to najpopularniejsze filtry fizyczne. Jak rozpoznać filtry w składzie kosmetyku? Teraz pewnie myślicie - "Teoria teorią, ale skąd ja mam wiedzieć, które filtry należą do której grupy...?". Wystarczy, że będziecie na bieżąco z treściami na kosmoswsloiczku.pl ! Każdy kosmetyk posiada na opakowaniu skład INCI. Składniki są zawsze umieszczone w kolejności od największej zawartości do najmniejszej. Im bardziej na początku jest wymieniony jakiś surowiec, tym jest go więcej w recepturze. Szukajcie w składach filtrów słonecznych. Najpopularniejsze filtry słoneczne wykorzystywane w kosmetyce to: Jednym z ciekawych produktów o wysokiej ochronie SPF +50 jest kremo-żel Holika Holika, którego recenzję znajdziecie w naszych "Nowościach kosmetycznych". Oznaczenia produktów słonecznych SPF - Sun Protection Factor - jest to współczynnik ochrony przed promieniowaniem UVB, które odpowiedzialne jest za poparzenia słoneczne. niska ochrona: SPF od 6 do 10 średnia ochrona: SPF od 15 do 25 wysoka ochrona: SPF od 30 do 50 bardzo wysoka ochrona: SPF 50+ - symbol UVA w kółku, jest symbolem nieobowiązkowym. Jednak coraz częściej widzimy go na opakowaniach kosmetyków. Znak ten oznacza, że produkt spełnia wymagania Komisji Europejskiej i współczynnik ochrony przed promieniowaniem UVA stanowi co najmniej 1/3 wartości SPF. PA+ - Protection Grade of UVA - wskaźnik poziomu ochrony przed promieniowaniem UVA. Metoda ta została opracowana w Japonii i stosowana była głównie na rynku dalekowschodnim. Obecnie coraz więcej produktów na rynku europejskim również posiada oznaczenie PA+, gdzie ilość + oznacza poziom ochrony PA+ - niewielka ochrona PA++ umiarkowana ochrona PA+++ wysoka ochrona PA++++ bardzo wysoka ochrona Bezpieczeństwo produktów do ochrony przeciwsłonecznej Dużo jest dyskusji na temat bezpieczeństwa stosowania produktów do ochrony przeciwsłonecznej w kontekście szkodliwości konkretnych składników czy filtrów. Ten temat rozszerzyłyśmy we wcześniejszym artykule - " Kosmetyki przeciwsłonecze - czy są bezpieczne?" zachęcamy do zapoznania się z jego treścią. Znajdziecie tam informacje jakie normy musi spełniać każdy produkt przed dopuszczeniem do sprzedaży i czy jest się czego bać. Naszym kosmetologicznym i chemicznym okiem promieniowanie słoneczne może sprawić więcej szkód dla naszego zdrowia niż jakiekolwiek surowce używane w kosmetyce słonecznej. Jeśli macie jakieś wątpliwości czy pytania zachęcamy do napisania wiadomości. Namiary znajdziecie w zakładce "Kontakt". Na pewno postaramy się rozwiać Wasze wszelkie wątpliwości.
- Przegląd produktów z SPF
Praktyczne porady, jak dobrać odpowiedni krem z SPF do swoich potrzeb, opisywałyśmy we wcześniejszym poście - Jak wybrać krem z SPF? Jeśli martwi Was bezpieczeństwo stosowania kremów z filtrami UV, to zachęcamy do zapoznania się z artykułem - Kosmetyki przeciwsłoneczne – czy są bezpieczne? Chcielibyście bardziej zgłębić temat filtrów UV używanych w kosmetyce, to przeczytajcie koniecznie - Ochrona przed słońcem, czyli czym, tak naprawdę są filtry UV. O ochronie przed słońcem napisałyśmy już całkiem sporo. Chcemy zachęcić Was do znalezienia produktu odpowiedniego dla Was i Waszych potrzeb. Tak, aby się stał nieodłącznym etapem codziennej pielęgnacji. Poniżej porównanie różnych form produktów do ochrony przeciwsłonecznej. Nazwa: Rodzinna emulsja do opalania dla dzieci i dorosłych SPF 50 Marka: DAX Sun Producent: DAX Cosmetics Kraj: Polska Opis producenta: Emulsja do opalania dla dzieci i dorosłych INCI: Aqua, Isodecyl Neopentanoate, Diisopropyl Sebacate, Lauryl Lactate, Octocrylene, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethylhexyl Triazone, Glycerin, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Polymethyl Methacrylate, Panthenol, Ceteareth-20, Polyester-5, Gossypium Hirsutum Extract, Dimethicone, Ethylhexylglycerin, Carbomer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Hydroxyacetophenone, Phenoxyethanol, Sorbitan Stearate, BHA, Parfum. Nazwa: Emulsja nawilżająca SPF 20 Marka: Lirene Producent: Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris Kraj: Polska Opis producenta: Emulsja nawilżająca SPF 20 INCI: Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Propylene Glycol, Paraffinum Liquidum, C12-15 Alkyl Benzoate, Dimethicone, Octocrylene, Potassium Cetyl Phosphate, Cetyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Sorbitol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Hydrogenated Dimer Dilinoleyl / Dimethylcarbonate Copolymer, Titanium Dioxide (nano), Triethanolamine, Carbomer, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Stearic Acid, Arginine HCl, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Tyrosine, Ornithine KCl, BHA, Alumina, Silica (nano), Simethicone, Methylparaben, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Parfum, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone. Nazwa: Waterproof Sun Gel SPF50 Marka: Holika Holika Producent: Holika Holika Kraj: Korea Południowa Opis producenta: Waterproof Sun Gel SPF50 INCI: Water, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Homosalate, Ethylhexyl Salicylate, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Propanediol, Dimethicone Crosspolymer, Pentylene Glycol, Salvia Hispanica Seed Extract, Centella Asiatica Extract, Houttuynia Cordata Extract, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Phenoxyethanol, Fragrance, Fructooligosaccharides, Saccharide Hydrolysate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Pullulan, Octyldodecanol, 1,2-Hexanediol, Butylene Glycol, Anthemis Nobilis Flower Extract, Echium Plantagineum Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Fruit Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Cardiospermum Halicacabum Flower/Leaf/Vine Extract, Dimethicone, Xanthan Gum, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Polysorbate 20, Polyacrylate Crosspolymer-6, Titanium Dioxide (CI 77891), C12-15 Alkyl Benzoate, Tocopherol, Glyceryl Stearate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, PEG-100 Stearate, Aluminum Stearate, Oleth-10, Polyhydroxystearic Acid, Alumina, Isodeceth-6, t-Butyl Alcohol, Simethicone Nazwa: Plant Stem Cell Age-defying Face Sunscreen SPF 30 Marka: Madara Producent: Madara Kraj: Łotwa Opis producenta: Plant Stem Cell Age-defying Face Sunscreen SPF 30 INCI: Aloe Barbadensis (Aloe) Leaf Juice, Zinc Oxide, Isoamyl Laurate, Dicaprylyl Carbonate, Glycerin, Beeswax, Lecithin, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Silica, Cellulose, Dracocephalum Ruyschiana (Dragonhead) Cell Culture Extract, Quercus Robur (Oak) Bark Extract, Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Aroma, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, Sorbitan Caprylate, CI 77492 (Iron oxide), Palmitic acid, Stearic Acid, Propanediol, Benzoic Acid, CI 77499 (Iron Oxide), Aqua, Ascorbyl Palmitate, Sodium phytate, Tocopherol, Potassium Hydroxide, Benzyl Salicylate, Limonene, Citral, Linalool, Eugenol SUBIEKTYWNA OCENA Wszystkie filtry UV zaznaczyłyśmy w składach na kolor pomarańczowy. Znajdziecie tu przykłady zarówno filtrów fizycznych/mineralnych, jak i chemicznych. Emulsja od DAX to propozycja produktu w formie spray'u. Jest to lekka formuła, szybko wchłaniająca się, nie pozostawiająca efektu bielenia na skórze. Dlaczego? Bo bazuje na filtrach chemicznych, które pochłaniają światło UV i nie pozostawiają białego filmu. Emulsja dobrze się rozprowadza głównie przez dodatki kopolimerów czy silikonów. Syntetyczne składniki są nadal najlepsze jeśli chodzi o poprawę sensoryki produktów. Producent deklaruje, że produkt jest polecany również dla dzieci mimo, że receptura opiera się na filtrach chemicznych, jednak nie są one w żaden sposób niebezpieczne nawet dla najmłodszych odbiorców. Produkt Lirene posiada zarówno filtry chemiczne jak i fizyczne - Titanium Dioxide (nano). Co oznacza dopisek nano? Że jest to produkt zaliczany do nanocząsteczek, które mogą poprzez długotrwałą inhalację uszkadzać układ oddechowy. Czy trzeba się ich bać? Nie, o ile nie wdychacie czystego tlenku tytanu codziennie, a zakładamy, że nie 😉 Branżowy fun fact - wiecie, że nie ma czegoś takiego jak oficjalna jedna definicja "nano". Ten sam produkt, tego samego producenta może być uznany za nano i nie nano, w zależności jaką metodę badań zastosujecie. Żel od Holika Holika to bardzo lekki produkt, idealny pod makijaż. Opiera się na filtrach chemicznych, z niewielkim dodatkiem tlenku tytanu. Produkt posiada w składzie wiele ekstraktów o działaniu pielęgnacyjnym i łagodzącym. Także nie będzie to kosmetyk, którego jedynym zadaniem jest ochrona przed UV. Madara jak zawsze stawia na naturę i sprawdzone rozwiązania. Jako filtr będziemy tu mieć jedynie tlenek cynku, zaliczany do filtrów mineralnych. Krem jako, że opiera się tylko na filtrze fizycznym, powinien dawać efekt bielenia, jednak mamy tutaj jeszcze dodatek innych pigmentów. Produkt możemy zaliczyć do kremów BB, będzie dawał lekki kolor, a jednocześnie pielęgnował. Jednak przez duży udział tlenku cynku będzie posiadał gęstszą konsystencję. Jak widzicie, rynek oferuje nam przeróżne formy kremów z SPF. Bazujące na filtrach chemicznych, fizycznych lub mieszankach obu grup. Mamy lekkie formy żeli, kremów, emulsji, spraye. Najważniejsze jest, żebyście wybrali odpowiednią formę dla Was i stosowali w codziennej pielęgnacji.
- HOLIKA HOLIKA ALOE SOOTHING ESSENCE WATERPROOF SUN GEL SPF50+
Nazwa: ALOE SOOTHING ESSENCE WATERPROOF SUN GEL SPF50+ Marka: HOLIKA HOLIKA Producent: HOLIKA HOLIKA Kraj: Korea Południowa Opis: kliknij tutaj -> HOLIKA HOLIKA ALOE SOOTHING ESSENCE WATERPROOF SUN GEL SPF50+ INCI: : Water, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Homosalate, Ethylhexyl Salicylate, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Propanediol, Dimethicone Crosspolymer, Pentylene Glycol, Salvia Hispanica Seed Extract, Centella Asiatica Extract, Houttuynia Cordata Extract, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Phenoxyethanol, Fragrance, Fructooligosaccharides, Saccharide Hydrolysate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Pullulan, Octyldodecanol, 1,2-Hexanediol, Butylene Glycol, Anthemis Nobilis Flower Extract, Echium Plantagineum Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Fruit Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Cardiospermum Halicacabum Flower/Leaf/Vine Extract, Dimethicone, Xanthan Gum, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Polysorbate 20, Polyacrylate Crosspolymer-6, Titanium Dioxide (CI 77891), C12-15 Alkyl Benzoate, Tocopherol, Glyceryl Stearate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, PEG-100 Stearate, Aluminum Stearate, Oleth-10, Polyhydroxystearic Acid, Alumina, Isodeceth-6, t-Butyl Alcohol, Simethicone SUBIEKTYWNA OCENA Wodoodporny krem SPF 50 od HOLIKA HOLIKA to propozycja dla osób, które poszukują wysokiej ochrony przed UV, jednocześnie o lekkiej konsystencji i bez efektu bielenia. Produkt mimo, że nazwany jest żelem ma biały kolor, jednak nie jest to typowa emulsja. Mamy tutaj do czynienia z produktem na bazie zagęstników polimerowych oraz z dodatkiem silikonów (Dimethicone Crosspolymer, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Dimethicone). Nie jest to typowe przy obecnym trendzie naturalności, jednak zapewnia bardzo dobre właściwości aplikacyjne przy dużej zawartości filtrów UV. Ochronę zapewniają nam tu filtry chemiczne (Ethylhexyl Methoxycinnamate, Homosalate, Ethylhexyl Salicylate), przez co również nie mamy tutaj efektu bielenia. Oprócz składników pochodzenia syntetycznego, krem zawiera również całą gamę ekstraktów: Salvia Hispanica Seed Extract, Centella Asiatica Extract, Houttuynia Cordata Extract, Anthemis Nobilis Flower Extract, Persea Gratissima (Avocado) Fruit Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Cardiospermum Halicacabum Flower/Leaf/Vine Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract. Posiadają one właściwości nawilżające i łagodzące. W składzie znajdziemy również oleje - słonecznikowy oraz z żmijowca babkowatego, które zapewniają nam właściwości emoliencyjne. Krem SPF 50 od HOLIKA HOLIKA bardzo dobrze się rozprowadza, mimo wysokiej ochrony nie bieli skóry, idealnie nadaje się jako baza pod makijaż. Po aplikacji skóra wydaje się jakby była "morka" dlatego należy odczekać chwilę przed aplikacją kolejnych produktów. Nasze twarze perfekcyjnie chronił przed sycylijskim słońcem. A po powrocie z wakacji mogłyśmy cieszyć się nawilżoną, zdrową, ukojoną skórą 😊 Obecnie HOLIKA HOLIKA wypuścił nową wersję tego produktu. Już nie możemy się doczekać testów po skończeniu tego opakowania! DLA KOGO: każdy rodzaj cery WŁAŚCIWOŚCI: nawilżenie, ochrona przed promieniowaniem ODCZUCIA SENSORYCZNE: kremowo-żelowa konsystencja, szybko się wchłania, nie bieli, dobra baza pod makijaż ZAPACH: delikatny, świeży, zielony
- Jakie kosmetyki na lato musisz mieć w swojej kosmetyczce?
Sezon letni rozpoczyna się w pełni, a co za tym idzie zmienia się również nasza pielęgnacja. Wyższe temperatury, zwiększona produkcja sebum, ochrona przeciwsłoneczna, zmaganie się ze skutkami po nadmiernej ekspozycji na słońce to tylko część z czym nasza skóra musi się zmagać w cieplejszych dniach. Przy ilości dostępnych produktów można się delikatnie zagubić, dlatego w tym artykule znajdziecie wskazówki jakie produkty to 'must have' i jakich surowców szukać w składzie. Jakie produkty na lato koniecznie muszą znaleźć się w naszej kosmetyczce: filtr UV lekki krem nawilżający produkty po opalaniu woda termalna produkty odżywiające włosy Filtry UV To jest produkt numer jeden w naszej pielęgnacji, szczególnie latem! Na rynku jest duży wybór filtrów i każdy znajdzie coś dla siebie. Czy filtr chemiczny czy fizyczny (więcej o nich tutaj)? Nie ma to większego znaczenia pod względem bezpieczeństwa stosowania. Filtry fizyczne/mineralne np: titanium dioxide będą dawały efekt bielenie, filtry chemiczne np. octocrylene nie. Najlepiej szukać produktów gdzie mamy mieszanki obu. Wskazówki o tym jaki filtr wybrać znajdziecie tutaj. Najlepszą ochronę daje SPF50 i tego typu produktów powinniśmy używać przede wszystkim na twarz. W temacie bezpieczeństwa filtrów krąży wiele mitów, rozwiewałyśmy już je kilkukrotnie m.in tutaj. Jednak nie zapominajmy, że słońce przyspiesza starzenie się skóry, nadmierne przesuszanie czy poważniejsze stany jak nowotwory skóry. Krem nawilżający Jest to produkt, który stosujemy cały rok. Dobrze nawodniona skóra (musimy o to też zadbać od środka, m.in przez spożywanie odpowiedniej ilości wody) jest bardziej odporna na ewentualne podrażnienie wywołane słońcem, a przy tym jest miła i elastyczna w dotyku. W miesiącach letnich polecamy stosować kemy o lekkiej, żelowej konsystencji, które będą szybko się wchłaniały nie pozostawiając tłustej warstwy tak jak np. H2O hydromineralny krem od Ministerswta Dobrego Mydła czy Iossi z prebiotykami. Szukając idealnego nawilżającego kremu na lato zwracajcie uwagę aby w składzie nie było za dużo maseł czy ciężkich emolientów jak: olej kokosowy, olej awokado, stearynian butylowy (Butyl Stearate). Zamiast tego wypatrujcie m.in: aloesu skwalanu ekstraktów kwasu hialuronowego niacynamidu olej konopny alantoiny gliceryny pochodnych mocznika Rozważcie również wybranie kremu z filtrem SPF, wybór tego typu produktów na rynku jest coraz większy. Produkty łagodzące opalanie Ekspozycja na słońce mocno narusza naszą barierę naskórkową, stąd po skończonych kąpielach słonecznych powinniśmy aplikować produkty, bogate w składniki odbudowujące barierę oraz łagodzące. Najpopularniejsze surowce łagodzące, które możecie znaleźć w produktach po opalaniu to: aloes D-panthenol allantoina masła roślinne (np. shea, kakaowe, jojoba) niacynamid Jeśli chcecie aby produkt dodatkowo dawał uczucie chłodzenia to szukajcie w składzie: mentol alcohol (ten może jednak podrażniać wrażliwe miejsca) My mamy już swojego ulubieńca, który najlepiej łagodzi skutki opalania, jego podsumowanie znajdziecie tutaj, a jaki jest Wasz? Woda termalna W zasadzie ten produkt można by podpiąć pod produkty nawilżające. W upalne dni, mgiełka wody termalnej daje nieziemskie ukojenie, a jednocześnie nawadnia naszą skórę. Możemy ją również aplikować na pełen makijaż. Mała rzecz, a tyle dobrego. Produkty odżywiające włosy W cieplejszych miesiącach bardzo mocno skupiamy się na ochronie przeciwsłonecznej i odpowiednim nawilżeniu, a zapominamy o włosach. Które również są narażone na szkodliwe skutki promieniowania, czego negatywnym skutkiem są przesuszone, odwodnione słabe włosy. Pod wpływem słońca utlenia się również melanina (barwnik zawarty w naszych włosach i skórze) w naszych włosach, dlatego włosy tracą blask i płowieją. Stosujemy spray z filtrami UV, które zapewnią im odpowiednią ochronę. Warto również stosować szampony i odżywki, które odpowiednio nawilżą i odżywią włosy po słonecznych kąpielach. W składzie szukajcie m.in takich surowców jak: proteiny keratyna humektanty m.in: aloes, miód, D-panthenol, gliceryna, kwas hialuronowy jedwab produkty bogate w oleje i masła (na to głównie zwracajcie uwagę przy maskach) Nieocenione są również sprawdzone metody naszych mam i babć wykorzystujące produkty, które na co dzień mamy w kuchni i przygotowanie maseczki z żółtek, miodu i oliwy czy awokado z cytryną i oliwą. Włosy będą odpowiednio nawilżone, błyszczące i gładkie. Pamiętajmy również o nakryciach głowy, które będą najskuteczniejszą metodą ochrony włosów przed nadmiernym promieniowaniem UV.
- Probiotyki i prebiotyki w kosmetyce
Produkty kosmetyczne z probiotykami czy prebiotykami wciąż zyskują coraz większą popularność. Początków tego trendu możemy doszukiwać się w zdecydowanym wzroście wrażliwości skóry wśród społeczeństwa. Zmusiło to rynek do poszukiwań nowych sposobów na zmniejszenie reaktywności skóry. Czy probiotyki mają dobroczynny wpływ na naszą skórę? Nadmierna wrażliwość skóry spowodowana jest w głównej mierze zaburzeniami bariery naskórkowej, o której pisałyśmy już we wcześniejszych postach tutaj. Bardzo często sami przyczyniamy się do przerwania ciągłości płaszcza hydrolipidowego, poprzez nadmierne złuszczanie, zbyt agresywne oczyszczanie powierzchni skóry lub przewlekłe stosowanie składników drażniących. Odpowiednią ochronę naszej cerze zapewnia również mikrobiom. Od naszych narodzin powierzchnia naszej skóry jest zamieszkiwana przez miliony bakterii, grzybów i wirusów. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie drobnoustroje mają niekorzystny wpływ na człowieka. Istnieją również "dobre bakterie", które utrzymują odpowiednie pH na powierzchni skóry, hamują rozwój patogenów oraz stymulują układ immunologiczny. Najważniejsze jest utrzymanie równowagi pomiędzy "dobrymi" i "złymi" drobnoustrojami. Mikrobiom to ogół mikroorganizmów - bakterii, grzybów, wirusów występujących w danym siedlisku. W walce z nadwrażliwością skóry i wzmocnieniem ochrony przeznaskórkowej zaczęto coraz wnikliwiej przyglądać się mikrobiomowi. Wsparcia dla utrzymania równowagi bakteryjnej na powierzchni skóry zaczęto szukać właśnie w probiotykach. Myślimy, że każdy zetknął się już kiedyś z tym terminem, chociażby podczas antybiotykoterapii. Antybiotyki niszczą nie tylko złe bakterie, ale i te dobre. Jednymi słowy wyjaławiają nasz organizm. Dlatego też, lekarze często przepisują przy tego typu kuracjach również probiotyki, których zadaniem jest odbudowanie prawidłowej flory bakteryjnej. Mechanizm działania pozytywnych drobnoustrojów, polega między innymi na zajmowaniu patogenom odpowiednich miejsc gdzie mogą się rozwijać na powierzchni skóry. Tutaj obowiązuje zasada, kto pierwszy ten lepszy. Według definicji WHO probiotyki to „żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza”. W medycynie probiotyki stosowane są już od dawna. Występują również naturalnie w fermentowanych produktach mlecznych np. kefirach, w maślankach, w jogurtach, w kiszonkach, jak kapusta kiszona czy ogórki. Korzystne działanie tej grupy drobnoustrojów postanowiono przenieść również na grunt kosmetyczny. Tutaj pojawił się jednak pewien problem techniczny. Kosmetyki z zasady muszą wykazywać czystość mikrobiologiczną, dlatego też wprowadzenie jakichkolwiek żywych kultur bakterii mogłoby zaburzyć ten parametr. W związku z tym najczęściej stosowane są lizaty bakterii, czyli preparaty zawierające fragmenty bakterii lub fermenty, które są produktami rozkładu poprzez bakterie. Dla kogo polecane są kosmetyki z probiotykami? Probiotyki bezwzględnie mają pozytywny wpływ na naszą skórę: utrzymują równowagę flory bakteryjnej utrzymują optymalne dla skóry kwaśne pH zapobiegają namnażaniu się patogenów stymulują system immunologiczny zmniejszają reaktywność skóry zmniejszają stany zapalne pozytywnie wpływają na barierę hydrolipidową, tym samy zwiększając nawilżenie skóry Kosmetyki z wykorzystaniem probiotyków są szczególnie polecane dla cer wrażliwych, nadreaktywnych, przy atopowym zapaleniu skóry, łuszczycy, trądziku różowatym, przy skórze podrażnionej czy po stosowaniu mocno drażniących czy złuszczających kuracjach. Probiotyki wspomagają również walkę z trądzikiem pospolitym, poprzez utrzymywanie właściwego pH skóry i zapobieganie namnażaniu się patogenów. W opisach marketingowych obok probiotyków często spotykamy się również z prebiotykami. Różnica mogłaby wydawać się niewielka, jednak te dwa terminy nie są równoznaczne. Prebiotyki mówiąc najprościej to substancje odżywcze dla pożytecznych bakterii bytujących na naszej skórze. Jak to w naturze bywa, jedzenie odgrywa ważną rolę i tak jak my nie wyobrażamy sobie życia bez dobrego makaronu czy pizzy, tak probiotyki też muszą czymś się pożywić. Prebiotyki to różnego rodzaju białka, tłuszcze czy polisacharydy jak np. inulina. Mechanizm ich działania polega na pobudzeniu do wzrostu oraz zwiększenia aktywności dobroczynnych bakterii. My rośniemy (szkoda tylko, że nie zawsze w tych miejscach, których byśmy chcieli) i mamy energię po zjedzeniu wspomnianego makaronu czy pizzy, a probiotyki taką sama siłę zyskują po "zjedzeniu" prebiotyków. Prebiotyk to substancja pobudzająca rozwoju prawidłowej mikorflory bakteryjnej, przyczyniając się tym samy do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Same prebiotyki, tak naprawdę nie wpływają znacząco na stan naszej skóry. Jednak poprzez stymulacje rozwoju probiotyków utrzymują równowagę naszego mikrobiomu. Dla kosmetologii są one również łatwiejsze do wprowadzenia do masy kosmetycznej. W tym przypadku nie mamy do czynienia, z kulturami bakterii, więc nie ma zagrożenia dla czystości mikrobiologicznej. Jeśli miałybyśmy przypisać konkretne działanie prebiotykom, w kontekście działania na skórę to będzie one takie samo jak w przypadku probiotyków. Zmienia się jedynie mechanizm działania. Najrzadziej w kosmetyce możemy spotkać się z terminem synbiotyki. Nie martwcie się, nie jest to kolejna grupa surowców o jeszcze innym działaniu. Synbiotyki to połączenie odpowiedni probiotyków i prebiotyków. Badacze odkryli, że przede wszystkim w stosowaniu doustnym najlepsze działanie na organizm ma dobre połączenie pozytywnych drobnoustrojów z odpowiednią dla nich pożywką. W kosmetyce, ze względu na ograniczenia technologiczne dopiero zaczyna się badać, które połączenia są najskuteczniejsze. Synbiotyk to połączenie odpowiednich probiotyków z prebiotykami Celem naszej pielęgnacji jest oczywiście poprawienie funkcjonowania i dobrego wyglądu skóry. Jednak poprzez między innymi rozwój kosmetologii, pojawia się tak zwane, co za dużo to niezdrowo. Stosując niewłaściwą i zbyt inwazyjną pielęgnację zapominamy, że możemy uszkodzić dobrze funkcjonujące mechanizmy, takie jak bariera naskórkowa czy mikroflora. Dbajmy o siebie, ale rozważnie i odpowiednio do potrzeb naszej skóry.
- iossi - Deep Hydration Prebiotic & Peptide Rejuvenating Face Cream
Nazwa: Deep Hydration Prebiotic & Peptide Rejuvenating Face Cream Marka: iossi Producent: ioosi Kraj: Polska Opis producenta: Deep Hydration Prebiotic & Peptide Rejuvenating Face Cream INCI: Aqua, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Water*, Propanediol, Cetearyl Olivate, Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil*, Sorbitan Olivate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Hydrogenated Farnesene, Glycerin, Borago Officinalis Seed Oil*, Squalane, Linseed Oil Polyglyceryl-4 Esters, Cetyl Alcohol, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, Inulin, Yeast Extract, Dipotassium Glycyrrhizate, Glyceryl Stearate, Oleic/Linoleic/Linolenic Polyglycerides, Saccharide Isomerate, Benzyl Alcohol, Tocopherol, Hydrolyzed Jojoba Esters, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Oil, Pelargonium Graveolens (Geranium) Flower Oil, Xanthan Gum, Acacia Senegal Gum, Copaifera Reticulata (Copaiba) Balsam Oil, Vitis Vinifera (Grape) Leaf Extract, Chondrus Crispus (Algae) Extract, Undaria Pinnatifida (Algae) Extract, Sodium Hyaluronate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Citrus Limon (Lemon) Seed Oil, Thymus Hiemalis Leaf Oil, Pogostemon Cablin (Patchouli) Leaf Oil, Cymbopogon Martini (Palmarosa) Oil*, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Dehydroacetic Acid, Citric Acid, Sodium Citrate, Althaea Officinalis Root Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Citral**, Citronellol**, Geraniol**, Limonene**, Linalool* SUBIEKTYWNA OCENA Iossi to polska marka kosmetyków naturalnych. Ostatnia linia Pro to połącznie naturalności z wysoce zaawansowanymi technologicznie surowcami. Krem Deep Hydration Prebiotic & Peptide Rejuvenating to propozycja dla skór potrzebujących nawilżenie i regeneracji. Skład produktu opiera się w dużej mierze na hydrolacie z zielonej herbaty (Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Water) która ma działanie antyoksydacyjne oraz łagodzące. Znajdziemy tutaj także dużą ilość olei: konopny (Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil), jojoba (Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil), z ogórecznika (Borago Officinalis Seed Oil), lniany (Linseed Oil), słonecznikowy (Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil). Wszystkie wykazują działanie zmiękczające i pośrednio nawilżające. Ze składników uszczelniających barierę naskórkową znajdziemy skwalan (Squalane). Producent wyróżnia również ekstrakty z alg: Chondrus Crispus (Algae) Extract - tak zwana arktyczna alga, która wykazuje właściwości regenerujące, przeciwzapalne oraz Undaria Pinnatifida (Algae) Extract, alga brunatna o właściwościach ujędrniających. Ze składników przeciwstarzeniowych znajdziemy również stabilną formę witaminy C - 3-O-Ethyl Ascorbic Acid. Produkt wykazuje również właściwości prebiotyczne poprzez dodatek Inulin. Ciekawa jest duża ilość olejków eterycznych: Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Oil, Pelargonium Graveolens (Geranium) Flower Oil, Copaifera Reticulata (Copaiba) Balsam Oil, Limon (Lemon) Seed Oil, Thymus Hiemalis Leaf Oil, Pogostemon Cablin (Patchouli) Leaf Oil, Cymbopogon Martini (Palmarosa) Oil. Dla kogo jest to produkt? Krem ma bardzo lekką konsystencję, szybko się wchłania i łatwo aplikuje. Mimo dużej zawartości olei nie jest ciężki i nie pozostawia tłustych odczuć. Daje dobry efekt nawilżenia skóry, wygładzenia i zmiękczenia. Zmniejsza widoczność drobnych zmarszczek i zmniejsza oznaki zmęczenia. Duża zawartość olejków eterycznych daje finalnie dość mocno wyczuwalny kwiatowy zapach, który jest odczuwalny po aplikacji. Nie polecamy tego produktu osobom wrażliwym na zapachy lub preferującym bezzapachowe produkty. Przy cerach bardzo suchych propozycja ioosi może być za lekka i dawać poczucie potrzeby reaplikacji. Jednak przy skórach bez nadmiernej tendencji do przesuszania, jak najbardziej jest to ciekawa pozycja. DLA KOGO: skóra zmęczona, potrzebująca nawilżenia i regeneracji WŁAŚCIWOŚCI: nawilżenie, łagodzenie, zmiękczenie ODCZUCIA SENSORYCZNE: lekka emulsja, szybko się wchłania, dobra propozycja pod makijaż ZAPACH: wyczuwalny kwiatowy VEGAN: tak
- YOPE - Krem na noc MOON SPA AKTYWNE LIPIDY + BAKUCHIOL
Nazwa: Krem na noc MOON SPA AKTYWNE LIPIDY + BAKUCHIOL Marka: Yope Producent: Yope Kraj: Polska Opis producenta: Krem na noc MOON SPA AKTYWNE LIPIDY + BAKUCHIOL INCI: AQUA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, DECYL ISOSTEARATE, SUCROSE POLYSTEARATE, GLYCERYL STEARATE, BEHENYL ALCOHOL, GLYCERIN, CRAMBE ABYSSINICA SEED OIL, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, LACTOBACILLUS/ARUNDINARIA GIGANTEA FERMENT FILTRATE, SHEA BUTTER ETHYL ESTERS, MYRISTYL MYRISTATE, MORINGA OLEIFERA SEED OIL, CETYL PALMITATE, ISOSTEARYL ISOSTEARATE, THEOBROMA GRANDIFLORUM SEED BUTTER, JOJOBA ESTERS, CARYODENDRON ORINOCENSE SEED OIL, BAKUCHIOL, ASTROCARYUM MURUMURU SEED BUTTER, PANTHENOL, BUTYLENE GLYCOL, SOYBEAN GLYCERIDES, PENTYLENE GLYCOL, GLYCERYL CAPRYLATE, PARFUM, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER UNSAPONIFIABLES, STEARIC ACID, MAGNOLIA OFFICINALIS BARK EXTRACT, MALTODEXTRIN, MYRISTYL ALCOHOL, LAURYL ALCOHOL, CETYL ALCOHOL, PALMITIC ACID, LEUCONOSTOC/RADISH ROOT FERMENT FILTRATE, SACCHAROMYCES/PANAX GINSENG FLOWER FERMENT EXTRACT, LACTOBACILLUS FERMENT, LECITHIN, BUPLEURUM FALCATUM ROOT EXTRACT, ATRACTYLODES MACROCEPHALA ROOT EXTRACT, ASTRAGALUS MEMBRANACEUS ROOT EXTRACT, ENGELHARDTIA CHRYSOLEPIS LEAF EXTRACT, TOCOPHEROL, CITRIC ACID, ASCORBYL PALMITATE, LIMONENE, LINALOOL. SUBIEKTYWNA OCENA PRODUKTU Główne składniki aktywne to bakuchiol, czyli naturalna alternatywa dla retinolu o działaniu złuszczającym, pobudzającym komórki do odnowy, rozjaśniającym, bez ryzyka podrażnień. Więcej o bakuchiolu znajdziecie w naszym wcześniejszym artykule. Drugi surowiec wyróżniający ten produkt to lipidy, które występują tutaj w postaci lecytyny (LECITHIN) oraz naturalnych maseł muru muru (ASTROCARYUM MURUMURU SEED BUTTER) oraz cupacu (THEOBROMA GRANDIFLORUM SEED BUTTER). Lipidy uszczelniają barierę naskórkową, jednocześnie zmiękczając skórę oraz ją nawilżają. Krem zawiera również probiotyki oraz biofermenty, które wpływają korzystnie na mikrobiom skóry. Chroniąc tym samym przed kolonizacją szkodliwych bakterii, natomiast promując wzrost mikrobiomów, które wspomagają funkcjonowanie skóry. Więcej o probiotykach i prebiotykach znajdziecie w naszym wcześniejszym artykule tutaj. YOPE stawia w dużym stopniu na naturę, dlatego znajdziemy tutaj dużą ilość olei roślinnych, o działaniu emoliencyjnym, zmiękczającym, wspomagającym barierę naskórkową: abisiński (CRAMBE ABYSSINICA SEED OIL) arganowy (ARGANIA SPINOSA KERNEL OI) moringa (MORINGA OLEIFERA SEED OIL) cacay (CARYODENDRON ORINOCENSE SEED OIL) estry masła shea (SHEA BUTTER ETHYL ESTERS) estry oleju jojoba (JOJOBA ESTERS) Oprócz naturalnych emolientów znajdziemy również całą masę ekstraktów roślinnych w tym, z roślin adaptogennych takich jak traganek mongolski, przewiercień sierpowaty i atraktyloid wielogłówkowy. Pobudzają one naturalne procesy zachodzące w skórze utrzymując jej młody wygląd. Krem jest dość gęsty, o konsystencji masła, jednak szybko się wchłania i łatwo rozprowadza. Nie pozostawia uczucia tłustości i kleistości. Nie podrażnia nawet w przypadku skóry wrażliwej. Bardzo dobrze nawilża, zmiękcza i wygładza naskórek. Dla cery z tendencją do przetłuszczania się ta propozycja nawet na noc może być trochę za gęsty, jednak i tak zachęcamy do wypróbowania. Po regularnym stosowaniu cera staje się bardziej jednolita i wygładzona. KILKA SŁÓW O MARCE YOPE Marka Yope jest prawdopodobnie znana dla większości z Was. To prężnie rozwijający się polski producent kosmetyków skupiający się na naturze i ekologii. Yope jako jedna z pierwszych marek rozpropagowała ideę refill, czyli uzupełniania kosmetyków bez konieczności kupowania całkiem nowego produktu. W ich sklepach stacjonarnych możemy przyjść ze starym opakowaniem np. po mydle i uzupełnić je z dyspozytora. Mobilne urządzenia tego typu znalazły się również w sieciach sklepów Carrefour. Pełną listę sklepów, gdzie możecie uzupełnić swoje produktu znajdziecie na stronie producenta klikając tutaj. W ofercie znajdziecie kosmetyki pielęgnacyjne, myjące, mydła oraz produkty czyszczące do domu. Już jakiś czas temu przedstawiałyśmy Wam krem do rąk od Yope, zachęcamy Was do wrócenia do tej recenzji. DLA KOGO: każdy rodzaj cery WŁAŚCIWOŚCI: regeneracja, pobudzenie komórek do odnowy, wygładzenie ODCZUCIA SENSORYCZNE: gęsta konsystencja, łatwo się rozprowadza, szybko się wchłania ZAPACH: delikatny kwiatowy, świeży
- Bakuchiol - alternatywa dla retinolu
W ostatnich miesiącach spoglądając na półki sklepowe i szukając nowości kosmetycznych, głównie w oczy rzucały nam się opakowania w fioletowej szacie. Sprawcą tego zamieszania jest bakuchiol, zdecydowany król ostatnich trendów surowcowych! Skąd roślinny retinol? Roślina Babći (Babchi) od lat stosowana była w ajurwedyjskiej medycynie jako środek wspomagający leczenie chorób skóry, jak np. podrażnienia, egzema. Fioletowa szata graficzna wynika z koloru kwiatostanu Babći Poddając ekstrakcji ditlenkiem węgla, w stanie nadkrytycznym liście i nasiona tej rośliny otrzymujemy bakuchiol. Często określany jest jako bio retinol, jednak trzeba wyraźnie zaznaczyć, iż nie jest on formą witaminy A. Chemicznie to meroterpen, witamina A to retinoid, jednak badania kliniczne wykazały, że bakuchiol jest funkcjonalnym analogiem dla retinolu, stąd popularnie określany jest roślinnym retinolem. Działanie bakuchiolu Podobnie jak on lekko złuszcza i normalizuje. Zniszczona i zrogowaciała warstwa naskórka zostaje usunięta, a w efekcie zmarszczki ulegają spłyceniu. Ogranicza syntezę melaniny, dzięki czemu zmniejsza widoczność przebarwień i zapobiega powstawaniu nowych. Zbadano również, iż wykazuje działanie przeciwbakteryjne i może być stosowany do cery z niedoskonałościami. Jego dużym atutem względem witaminy A jest brak działania fotouczulającego (może być stosowany w kosmetykach na dzień) oraz jest stabilny pod wpływem działania UV. Nie daje efektów ubocznych takich jak zaczerwienie, suchość, podrażnienie skóry, z którymi dość często mogliśmy mieć styczność na początku kuracji retinolem. Na popularność tego surowca wpływa również jego roślinne pochodzenie, idealnie wpasowuje się w vegan, eco, zielone trendy. Czy bakuchiol rzeczywiście nie podrażnia? Bakuchiol w produktach kosmetycznych uchodzi za niealergizujący składnik, badania pokazują, że jest lepiej tolerowany przez skórę niż retinol. Jednak na dzień dzisiejszy nie ma za wiele prac, które dokumentowałyby, działanie alergizujące bakuchiolu. Na obecną chwilę mamy takich prac dwie: z 2019 roku, opisująca przypadek kobiety, która zaobserwowała zmiany skórne oraz skarżyła się na swędzenie na powiekach oraz w okolicy ust i szyi. Szczegółowe testy wykazały, że alergenem jest bakuchiol w stosowanym kosmetyku zmiany skórne na powiekach po stosowaniu przeciwzmarszczkowego kremu do oczu z bakuchiolem (23-latka). W tym przypadku badania również wykazały, że czynnikiem uczulającym był bakuchiol, który znajdował się w kremie. Autorzy badań wykonywali je również na grupie kontrolnej (10 osób) u których nie zaobserwowano żadnych zmian skórnych. Aktualnie niewiele wiadomo jakim przemianom bakuchiol może ulegać w produktach kosmetycznych i jaki to będzie miało wpływ na naszą skórę. Na Uniwersytecie Łódzkim na Wydziale Chemii ruszył projekt, którego celem jest zbadanie jak bakuchiol wpływa na naszą skórę w dostępnych produktach kosmetycznych. Badania będą głównie skupiały się na metodzie chromatograficznej HPLC, z pewnością będziemy śledzić ich wyniki. Bakuchiol staje się coraz bardziej popularny nie tylko w specjalistycznych kuracjach typu anti-age, kosmetykach dla kobiet w ciąży, ale również w bardziej pospolitych produktach, jak kremy do rąk, maski do twarzy, kremy nawilżające i wiele innych. Wyraźnie trzeba podkreślić, iż bakuchiol nie da tak silnych efektów jak retinol ( o którym pisałyśmy tutaj), z pewnością jest delikatniejszy dla naszej skóry i może przynieść mniej skutków ubocznych podczas stosowania. Niewątpliwie warto mu się przyjrzeć i śledzić jego rozwój w przemyśle kosmetycznym. W zakładce nowości produktowe znajdziecie nasze subiektywne recenzje kosmetyków z bakuchiolem. Zdjęcia pochodzą z materiałów marketingowych producenta.
- CUDO- olej z konopii
Nazwa: CUDO- olej z konopii Marka: CUDO Producent: Zmysły&Co Kraj: Polska Opis producenta: CUDO- olej konopie INCI: Cannabis sativa Seed Oil SUBIEKTYWNA OCENA Takie składy to my lubimy analizować! Minimalizm w pełnej postaci. CUDO olej konopie to po prostu czysta forma oleju konopnego w szklanej buteleczce z pipetką. Konopie w ostatnim czasie szturmem podbiły drogeryjne półki. Charakterystyczny zielony liść jest mocno widoczny na opakowaniach wielu produktów, a jego zbawienne właściwości podkreślane są w przekazach marketingowych. Trend ten powstał w związku z legalizacją CBD w produktach kosmetycznych oficjalnie w lutym 2021 roku, o czym pisałyśmy już wcześniej. Produkt manufaktury CUDO, zawiera jeden składnik Cannabis sativa Seed Oil. Wszystkie ciekawe surowce zawsze staramy się opisywać w 'Topowych składnikach" tam też znajdziecie pełen opis właściwościowości konopi. Pamiętajcie, że CBD - INCI Kannabidiol to nie to samo co olej konopny INCI Cannabis Sativa Seed Oil/ Hemp Seed Oil. Olej konopny to przede wszystkim źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, które uszczelniają barierę naskórkową, zwiększając przez to nawilżenie, a dodatkowo uelastyczniają skórę. Olej konopny dodatkowo wykazuje działanie łagodzące i przeciwzapalne. Olej konopie od CUDO to na pewno dobre uzupełnienie pielęgnacji cery suchej, wrażliwej czy atopowej. Opakowanie zapewnia łatwą aplikację za pomocą pipety. Kilka kropli wystarczy na całą twarz oraz dekolt. Na uwagę zasługuje również szklane opakowanie. Pamiętajcie, że szkło i metal są najbardziej ekologicznym substratami do produkcji opakowań, ze względu, że możemy przetwarzać je prawie, że w nieskończoność. Więcej o recyklingu opakowań kosmetycznych możecie znaleźć tutaj DLA KOGO: każdy rodzaj cery, szczególnie skóra sucha, wrażliwa, atopowa WŁAŚCIWOŚCI: zmiękczające, uszczelniające, łagodzące, nawilżające ODCZUCIA SENSORYCZNE: olej, lekko tłusty ZAPACH: ziemisty









